Źródło obrazu: Getty Images
Obliczając potencjał pasywnego dochodu funduszu ISA na akcje i udziały, warto zrozumieć różnicę między „fazą akumulacji” a „fazą wycofywania”.
Największą różnicą, moim zdaniem, jest ogromna różnica w docelowych zwrotach. Dzieje się tak dlatego, że inwestorzy, którzy wciąż rozwijają swoje ISA w „fazie akumulacji”, mogą dążyć do wyższej stopy zwrotu. Wielu inwestorów z reguły dąży do 10%. Jest to całkiem realistyczny cel, ponieważ jest mniej więcej zgodny z historycznymi stopami zwrotu, ale jest problem!
Wzloty i upadki na rynku sprawiają, że coroczne dążenie do tego celu jest receptą na katastrofę. Na przykład indeks FTSE 100 w ciągu ostatnich pięciu lat przyniósł zwroty na poziomie 14,9%, 10,9%, -0,8%, 26,7% i -15,3%. Dlatego też, korzystając z ISA w celu uzyskania pasywnego dochodu na emeryturze, zaleca się niższą stopę zwrotu, aby lepiej chronić swoje ciężko zarobione pieniądze.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej. Czytelnicy są odpowiedzialni za przeprowadzenie własnego badania due diligence i uzyskanie profesjonalnej porady przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
Śnieżna kula
Weźmy przykład dochodu pasywnego wynoszącego 1847 funtów miesięcznie. To mniej więcej obecna płaca minimalna po opodatkowaniu. Dochód ten byłby całkiem atrakcyjny w połączeniu z emeryturą państwową lub spłacanym kredytem hipotecznym.
Kiedy dotrzemy do fazy wypłaty, naszym celem jest wypłata niewielkiej ilości naszych oszczędności. Niektórzy nazywają 4% rocznie „bezpieczną stopą wypłat”. Oznacza to, że możemy wycofywać 4% rocznie przez dziesięciolecia przy niskim ryzyku erozji kapitału początkowego. Przy tej liczbie dochód pasywny w wysokości 1847 funtów wymaga 554 000 funtów w funduszu akcji i udziałów ISA – nie jest to dokładnie kieszonkowe!
Jednak różnica między naszym całkowitym zwrotem a kwotą, którą wypłacamy, jest kluczową koncepcją, którą musimy zrozumieć. Z jednej strony jest to powód, dla którego nie musimy od razu wykładać pełnych pół miliona, ale możemy poczynić postępy w realizacji tego celu. Nawet kilkaset funtów miesięcznie może wykorzystać efekt kuli śnieżnej odsetek składanych i osiągnąć oszczędności rzędu setek tysięcy.
Aktówka
Nie jest tajemnicą, że wiele akcji London Stock Exchange płaci znacznie więcej niż 4%. Na przykład Phoenix (LSE: PHNX) oferuje obecnie stopę dywidendy na poziomie 7,86%. To też nie wygląda na coś tymczasowego. Prognozy na kolejne dwa lata to 8,01% i 8,24%. Czy to oznacza, że możemy wypłacić te wyższe kwoty? Cóż, tak i nie.
Tak, ponieważ budowanie tego, co niektórzy nazywają „portfelem o wysokiej stopie zwrotu” wokół dużych dywidend, jest słuszną strategią. Chociaż dwucyfrowe zwroty są prawie zawsze nie do utrzymania, wyższe jednocyfrowe zwroty mają lepsze wyniki. Na przykład Phoenix zaoferował ponad 6% w ciągu ostatnich 10 lat.
Z drugiej strony strategia ta niesie ze sobą ryzyko. Jednym z nich jest niższa aprecjacja cen akcji. Cena akcji Phoenix wzrosła jedynie w niewielkim stopniu, nawet w porównaniu z dekadą lub więcej. Ceny akcji również mogą spaść na wartość, co skutkuje mniejszą ilością gotówki na moim koncie ISA.
Innym ryzykiem jest po prostu to, że dywidendy nigdy nie są gwarantowane. Kryzys z 2008 r. spowodował serię obniżek i anulowań dywidend. Pandemia 2020 także. Jedna z największych historycznych dywidend firmy Shell, zwiększana co roku od 1945 r., została anulowana po tym, jak klient restauracji w Chinach podjął nieco nierozsądną decyzję o zjedzeniu posiłku na nietoperzach.
Osobiście uważam, że Phoenix to jedna z najlepiej zarabiających spółek na indeksie FTSE 100. Powiedziałbym, że warto to rozważyć.

