Miliarder Ray Dalio uważa, że debata pomiędzy złotem a bitcoinem ma wyraźnego zwycięzcę.
Jego zdaniem metal szlachetny pozostaje w pełnym tego słowa znaczeniu bezpieczną przystanią, podczas gdy bitcoin zachowuje się bardziej jak ryzykowne aktywa niż prawdziwy magazyn wartości.
Dalio w przemówieniu w podcaście All-In argumentował, że inwestorzy nie mogą traktować tych dwóch popularnych aktywów jako wymiennych zabezpieczeń, podaje CoinDesk.
Powiedział, że złoto nadal odgrywa niezwykle wyjątkową rolę w globalnym systemie finansowym, której bitcoin nie jest obecnie w stanie odtworzyć.
Dla perspektywy, według ostatniej dostępnej ceny zamknięcia z GoldPrice.org z 7 marca, cena złota wynosiła 5170,48 dolarów za uncję, czyli około 166,23 dolarów za gram. Według tego samego źródła cena srebra wynosiła 84,36 dolara za uncję, czyli prawie 2,71 dolara za gram.
W momencie pisania tego tekstu cena bitcoina wynosiła około 66 037 dolarów.
Jednak w ciągu ostatniego miesiąca trend był szczególnie zmienny: agencja Reuters podała, że 5 lutego cena Bitcoina spadła do 63 295,74 dolarów, a następnie 4 marca wzrosła do 73 777 dolarów.
Ostatni raz pisałem o Dalio kiedy jego fundusz hedgingowy Bridgewater, z którego obecnie przeszedł na emeryturę, w oparciu o przekonania dokonał dołączenia do Nvidii, zwiększając jego udziały o prawie 253 miliony dolarów do 721 milionów dolarów na koniec roku.
Główną ideą tego zakupu było to, że pomimo niedawnego zamieszania na giełdzie lidera AI, Bridgewater nadal traktował go jako kluczowy filar budowy infrastruktury AI, wraz z innymi głównymi zakładami technologicznymi, w tym Oracle i Micron.
W szczególności na temat złota w artykule z 5 lutego 2026 r. opisałem przekonujące podejście Dalio do jasnożółtego metalu ze szczytu rządu światowego w Dubaju.
Nawet po ówczesnych wahaniach Dalio bronił poglądu, że złoto to „najbezpieczniejszy pieniądz”. Jeszcze bardziej poszerzył perspektywę i ostrzegł, że globalnie zbliżamy się do „wojny kapitałowej”, momentu, w którym kapitał i waluta stają się krytycznymi polami bitwy.
„Jest tylko jedno złoto” – powiedział Dalio.
Ten tępy pogląd odzwierciedla szerszy ówczesny światopogląd Dalio, który zauważał, że globalny system finansowy wkraczał w fazę bardziej niestabilną, w miarę jak tradycyjne zabezpieczenia zyskiwały na znaczeniu.
Ray Dalio twierdzi, że inwestorzy powinni trzymać więcej złota w miarę wzrostu ryzyka finansowego.
Alhasan/Getty Images dla Fortune Media
Bitcoin, S&P 500 i Złoto: Porównanie wyników 1 miesiąc/30 dni: Bitcoin: -2,59% S&P 500: -2,77% Złoto: +4,18% 6 miesięcy: Bitcoin: -39,28% S&P 500: +3,99% Złoto: +39,46% 1 rok: Bitcoin: -22,26% S&P 500: +17,45% Złoto: +74,34% 5 lat: Bitcoin: +32,40% S&P 500: +75,43% Złoto: +200,85% Najdłuższy pokazany okres: Bitcoin (10 lat): +16 207,23% S&P 500 (10 lat): +237,00% Złoto (20 lat): +816,17% Źródło: Goldprice.org, Seeking AlphaDalio wyznacza granicę między złotem a bitcoinem
Dalio uważa, że chociaż złoto i bitcoin są często wrzucane do jednego worka i traktowane jako konkurencyjne bezpieczne przystanie, rynek traktuje je inaczej, gdy coś pójdzie nie tak – podaje Business Insider.
W sercu wizji założyciela Bridgewater leży przekonanie, że siła złota leży w jego głębokiej akceptacji instytucjonalnej.
Banki centralne w dalszym ciągu trzymają tysiące ton tego metalu w swoich systemach rezerw, a ta długotrwała pozycja podkreśla wiarygodność królewskiego metalu, gdy rynki stają się niestabilne.
Więcej złota:
Złoto i srebro rosną po rekordowym spadku pokazującym sygnał techniczny Srebro, spadek złota powoduje poważny reset zasobów górniczychJ.P. Morgan zmienia docelową cenę złota na 2026 rok
Z drugiej strony Bitcoin zachowuje się bardziej jak aktywo spekulacyjne powiązane z szerszym nastrojem na ryzyko.
Dla Dalio chodzi o poczucie, że jest mało prawdopodobne, aby banki centralne gromadziły bitcoiny w taki sam sposób, jak złoto, ograniczając jego zdolność do funkcjonowania jako aktywa rezerwowe w dobrej wierze. Uważa zatem, że w czasach presji inwestorzy będą prawdopodobnie sprzedawać bitcoiny wraz z innymi ryzykownymi aktywami, zwracając się w stronę tradycyjnych zabezpieczeń.
Dlatego jasnożółty metal nadal zajmuje pierwsze miejsce w zdywersyfikowanych portfelach.
„Powinieneś mieć od pięciu do 15% swojego portfela w złocie” – stwierdził, opisując ten metal jako potężne zabezpieczenie, które przez lata dobrze radziło sobie w okresach trudności finansowych.
Banki centralne w dalszym ciągu kupują złoto Zakupy banków centralnych w 2025 r. utrzymały się na wysokim poziomie. Według Światowej Rady Złota w ubiegłym roku sektor ten zgromadził netto 863,3 ton złota. Chociaż liczba ta była niższa od 1092,4 ton dodanych w 2024 r., nadal była znacznie wyższa od średniej rocznej w latach 2010–2021 wynoszącej 473 ton. Tempo przyspieszyło w drugiej połowie roku. Dane Światowej Rady Złota pokazały, że banki centralne kupiły 230 ton netto w czwartym kwartale 2025 r., co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z 218 ton w trzecim kwartale. Największym odbiorcą w 2025 roku był Narodowy Bank Polski, który przybył o 102 tony. Kazachstan dodał 57 ton, Brazylia 43 tony, a Türkiye 27 ton. Co więcej, tendencja ta nie zanikła w 2026 r. Światowa Rada Złota podała, że w styczniu banki centralne były nabywcami netto, dodając łącznie 5 ton. Ponadto według przeprowadzonego przez tę grupę badania rezerw na rok 2025 95% respondentów stwierdziło, że spodziewa się wzrostu rezerw złota światowych banków centralnych w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Cele Wall Street w zakresie złota Goldman Sachs: 5400 dolarów do końca 2026 r.UBS: 6200 dolarów do marca, czerwca i września 2026 r., a 5900 dolarów do końca 2026 r.JPMorgan: 6300 dolarów do końca 2026 r.Bank of America: 6000 dolarów w ciągu najbliższych 12 miesięcyDeutsche Bank: 6000 dolarów w 2026Societé Generale: 6000 dolarów do końca 2026 r. Źródło: Reuters
Powiązane: 5-gwiazdkowy analityk odnawia docelową cenę akcji Nvidii

