W ostatnich miesiącach wielu inwestorów ISA radziło sobie znakomicie. Indeks FTSE 100 przeżywa boom i w ostatnich dniach osiągnął rekordowy poziom 10 700. Również indeks FTSE 250 jest obecnie wyższy niż od końca 2021 roku.
Co więcej, pomimo całej niepewności wywołanej zmianą decyzji prezydenta Trumpa w sprawie ceł, gospodarka światowa radzi sobie dobrze. W 2025 roku prawie wszystkie główne światowe indeksy wzrosły o 15% lub więcej.
Jest jednak coś, co niepokoi mnie (i innych osób w The Motley Fool) od jakiegoś czasu. Może spowodować ogromny krach, który może spowodować rzeź w wielu ISA akcji i udziałów (w tym w moim).
Źródło obrazu: Getty Images
Duża potencjalna góra lodowa
Poza okazjonalnymi dniami wolnymi od czasu do czasu, aby zająć się innymi rzeczami, większość dni spędzam na czytaniu i pisaniu o akcjach. W związku z tym pochłaniam dużo raportów finansowych i aktualizacji biznesowych.
Oczywiście nie jest to rodzaj sformułowania, które umieściłbym na portalu randkowym. Ale daje mi to pojęcie o tym, co mówią i robią firmy. Wielokrotnie czytam także o tym, jak firmy wykorzystują sztuczną inteligencję, aby zwiększyć efektywność.
Może to oznaczać kilka różnych rzeczy, w zależności od branży. Na przykład Tesco wykorzystuje sztuczną inteligencję do optymalizacji tras i zmniejszania liczby tysięcy kilometrów tygodniowo w przypadku swoich samochodów dostawczych i dostawczych. Inna firma może zmniejszyć zużycie energii elektrycznej, aby zaoszczędzić pieniądze.
Jednak w niektórych przypadkach wydajność jest korporacyjnym argumentem za utratą miejsc pracy. Gigant Fintech Klarna zredukował zatrudnienie o około 40%, twierdząc, że jego asystent AI wykonuje teraz pracę setek agentów obsługi klienta.
Inne firmy dokonujące dużych zwolnień to Salesforce, Microsoft i Dow Inc. W czerwcu dyrektor generalny Amazona powiedział, że jego celem jest „zmniejszenie całkowitej siły roboczej w naszej firmie w miarę wzrostu wydajności dzięki szerokiemu wykorzystaniu sztucznej inteligencji w całej firmie”.
Czy zacznie pojawiać się coraz więcej zwolnień związanych ze sztuczną inteligencją? A jeśli tak, czy rynek przestraszą obawy o spowolnienie wydatków konsumenckich?
Ryzyko to wzrasta, gdy rynek osiąga rekordowe poziomy.
Co robię?
Tutaj mogę się mylić (mam nadzieję). W końcu rynek patrzy w przyszłość i obecnie nie wycenia masowych zwolnień w sektorze sztucznej inteligencji. Więc może nie będę się o nic martwić.
W związku z tym nie sprzedam żadnej ze swoich akcji. Zacznę jednak gromadzić dodatkową gotówkę, ponieważ każdy kryzys w historii stwarzał niesamowite możliwości zakupów. I nie spodziewałbym się, że w następnym (jeśli tak się stanie) będzie inaczej.
Na przykład szeroki spadek może stworzyć dla mnie szansę na zakup większej liczby akcji BAE Systems (LSE:BA.). Producent broni wzrósł o 365% w ciągu pięciu lat, pozostawiając dziś stosunek ceny do zysku powyżej 30.
Ta cena jest dla mnie za wysoka. Nie pozostawia miejsca na spadki zysków (kluczowe ryzyko) i jest znacznie wyższy niż w latach ubiegłych (wielu inwestorów unika akcji defensywnych ze względów etycznych).
Jednakże wzrost BAE byłby prawdopodobnie odporny na duży spadek wydatków konsumenckich spowodowany utratą miejsc pracy. Tak naprawdę rząd Wielkiej Brytanii właśnie dał do zrozumienia, że zamierza wydawać więcej pieniędzy i szybciej na sprzęt wojskowy. To samo dotyczy Europy.
Powinno to zwiększyć zyski i dywidendy w przyszłości. W związku z tym BAE znajduje się na mojej krótkiej liście krachów rynkowych.

