Chwilę po tym, jak samolot linii Air Canada zderzył się z dużą prędkością z wozem strażackim na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku, zabijając pilotów i wyrzucając stewardesę z samolotu, pasażerowie przejęli odpowiedzialność za ucieczkę.
Czując zapach paliwa w powietrzu i gruz wiszący ze zniszczonej kabiny, pasażerowie otworzyli drzwi wyjścia awaryjnego, wyskoczyli ze skrzydeł samolotu, a następnie odwrócili się, by złapać innych, którzy nadchodzili za nimi, niektórzy krwawiący lub z ranami głowy.
„Co ciekawe, nie bałem się ani nie wpadłem w panikę. Wręcz przeciwnie, myślę, że większość z nas była w pełni świadoma tego, co się stało” – powiedział pasażer Clément Lelièvre. „Więc wszyscy wyszliśmy i zabraliśmy innych ludzi”.
Około 40 pasażerów i członków załogi regionalnego samolotu z Montrealu oraz dwie osoby z wozu strażackiego trafiło do szpitali. Niektórzy odnieśli poważne obrażenia, ale w poniedziałek rano większość została wypisana do domu, a inni wyszli bez konieczności leczenia.
W miarę jak we wtorek śledczy nadal zagłębiali się w przyczyny katastrofalnej katastrofy, pojawiły się także historie o osobach, które przeżyły, w tym o stewardessie, która została ranna, ale żywa poza samolotem.
Lelièvre przypisał „niesamowitemu refleksowi” pilotów uratowanie życia. Dodał, że tuż po lądowaniu piloci bardzo mocno zahamowali.
Do kolizji w niedzielny wieczór doszło po tym, jak wóz strażacki otrzymał pozwolenie na inspekcję innego samolotu, który przerwał start po zgłoszeniu zapachu na pokładzie i zaczął przekraczać pas startowy. W komunikatorach lotniskowych słychać, jak kontroler ruchu lotniczego gorączkowo nawołuje wóz strażacki, aby się zatrzymał.
Około 20 minut później kontroler wydaje się obwiniać siebie. „Już wcześniej mieliśmy do czynienia z sytuacją awaryjną” – powiedział kontroler. „Popełniłem błąd”.
Kluczowe dla śledczych będzie zbadanie koordynacji ruchu powietrznego i naziemnego na lotnisku w momencie katastrofy, powiedziała Mary Schiavo, była inspektor generalna Departamentu Transportu.
Sekretarz transportu Sean Duffy powiedział, że LaGuardia ma „dobrze obsadzoną kadrę”, ale boryka się z niedoborem kontrolerów.
Homendy powiedział, że władze odzyskały kokpit samolotu i rejestratory parametrów lotu, wycinając dziurę w dachu samolotu, a następnie zabrały je do laboratorium NTSB w Waszyngtonie w celu analizy.
Było zbyt wcześnie na śledztwo, aby odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących katastrofy, ale więcej informacji powinno zostać ujawnionych we wtorek – dodał.
Katastrofa spowodowała zamknięcie LaGuardii, trzeciego najbardziej ruchliwego węzła komunikacyjnego w regionie Nowego Jorku, w i tak już trudnym okresie dla amerykańskich portów lotniczych ze względu na częściowe zawieszenie działalności rządu.
Loty wznowiono w poniedziałek po południu na jednym pasie startowym i z dużymi opóźnieniami. Zamknięcie spowodowało również pewne zakłócenia na innych lotniskach, zwłaszcza na lotnisku Delta, które ma znaczącą obecność na lotnisku LaGuardia.
Według linii lotniczej na pokładzie lotu Jazz Aviation obsługiwanego w imieniu Air Canada było 72 pasażerów i czterech członków załogi. Lot rozpoczął się z międzynarodowego lotniska Pierre Elliott Trudeau w Montrealu. Kanada wysłała także zespół śledczych.
Pilot i drugi pilot, którzy zginęli w pierwszej od 34 lat śmiertelnej katastrofie na lotnisku LaGuardia, przebywali w Kanadzie, powiedziała Kathryn Garcia, dyrektor wykonawcza Zarządu Portu Nowego Jorku i New Jersey, który obsługuje lotnisko.
Jeannette Gagnier, ciotka jednego z pilotów, zidentyfikowała go jako Antoine’a Foresta i powiedziała, że zawsze chciał zostać pilotem.
Częściowe zawieszenie działalności rządu, które w ostatnich dniach spowodowało duże opóźnienia w punktach kontroli bezpieczeństwa na lotniskach, nie ma wpływu na kontrolerów ruchu lotniczego. Dotknęły je wcześniejsze zamknięcia.
FAA od lat boryka się z chronicznym niedoborem kontrolerów ruchu lotniczego.
LaGuardia to jedno z 35 głównych lotnisk w USA wyposażonych w zaawansowany system nadzoru powierzchniowego, który pomaga śledzić samoloty i pojazdy przelatujące przez lotnisko.
Alarm słyszalny w tle dźwięku kontroli ruchu lotniczego prawdopodobnie pochodził z systemu i zaalarmował wieżę o możliwej kolizji, powiedział były szef kontroli ruchu lotniczego FAA Mike McCormick.
Statystyki FAA pokazują, że w ubiegłym roku doszło do 1636 wtargnięć na pas startowy.
___
Reporterzy Associated Press Michael R. Sisak, Anthony Izaguirre i Mae Anderson w Nowym Jorku; Rob Gillies w Toronto; Josh Funk w Omaha w Nebrasce; Kathy McCormack w Concord, New Hampshire; i Hallie Golden w Seattle wnieśli swój wkład.

