Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Lloyds Banking Group (LSE:LLOY) odnotowały w ostatnich latach niesamowity wzrost. Tylko w zeszłym roku cena akcji Lloyds wzrosła o 70%. Inwestorzy cały czas go oklaskiwali, osiągając najwyższy poziom od ponad dziesięciu lat. Jednak coraz bardziej niepokoi mnie to, dlaczego nie można tego utrzymać w nieskończoność. Pozwól, że ci wyjaśnię.
Niższa marża odsetkowa netto
Komitet Banku Anglii prawdopodobnie obniży stopy procentowe na swoim posiedzeniu w czwartek (18 grudnia). Co więcej, w 2026 roku prawdopodobnie zobaczymy jeszcze co najmniej dwie obniżki stóp procentowych. To negatywnie wpływa na cenę akcji Lloyds. Im niższa stopa bazowa, tym niższa marża odsetkowa netto. Odnosi się to do różnicy między stopą procentową, jaką Lloyds płaci za depozyty, a stopą, jaką pobiera od pożyczek. Im niższa stopa procentowa banku centralnego, tym mniejszy spread może zarobić Lloyds.
W rezultacie widzę presję na marżę odsetkową netto w 2026 roku. Co prawda wpływ jest nieco opóźniony i nie będzie odczuwalny od razu. Trudno będzie jednak całkowicie zignorować tendencję do obniżania stóp procentowych w nadchodzącym roku.
Szczelność konsumencka
Lloyds posiada największą bazę detaliczną w Wielkiej Brytanii spośród największych banków komercyjnych. W dobrych czasach jest się czym chwalić. Znajduje to odzwierciedlenie w większym popycie na produkty finansowe, inwestycje, kredyty hipoteczne i nie tylko. Wyższe wydatki transakcyjne to większe opłaty dla banku.
Jednak prawdą jest również coś odwrotnego. Myślę, że przyszły rok może być trudny dla brytyjskiej gospodarki. Ponieważ ludzie martwią się zmianami podatkowymi i wolniejszym wzrostem gospodarczym, mogą obciąć wydatki. Co więcej, ludzie mogą odłożyć w czasie najważniejsze zobowiązania związane z wydatkami, takie jak zakup domu. Efektem końcowym mogą być niższe przychody Lloyds, co może ucierpieć mocniej niż inne spółki z bardziej zróżnicowaną bazą klientów.
Atrakcyjność wyceny
Mimo tych obaw, niektórzy zwrócą uwagę, że bank nadal może być tani. Przy wskaźniku ceny do zysku na poziomie 14,88 plasuje się poniżej średniej FTSE 100 wynoszącej 18,2. Stosując tę logikę, można argumentować, że cena akcji może nadal rosnąć, ponieważ nie można jej przewartościować.
Ponadto w ostatnich latach dywidenda wzrosła, a w 2026 r. potencjalnie zostanie zaoferowana jeszcze wyższa dywidenda na akcję. Przy obecnej stopie dywidendy na poziomie 3,33% nawet niewielki spadek akcji może spowodować jej wzrost, zachęcając inwestorów dochodowych do wkroczenia i zakupu. W rezultacie każdy dip może być po prostu warty zakupu.
Nawet mając takie myśli, nadal uważam, że w przyszłym roku bank będzie miał trudności z utrzymaniem tak wysokiego wzrostu cen akcji. W rezultacie uważam, że istnieją atrakcyjniejsze opcje inwestycyjne na FTSE 100, które inwestorzy mogą już teraz rozważyć.

