Sunday, April 5, 2026

Nowy prezydent Wenezueli przeznaczył 500 000 dolarów na inaugurację Trumpa w 2017 r. | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W 2017 roku, gdy polityczny outsider Donald Trump udał się do Waszyngtonu, Delcy Rodríguez dostrzegł szansę.

Następnie minister spraw zagranicznych Wenezueli Rodríguez nakazał Citgo, spółce zależnej państwowego koncernu naftowego, przekazanie darowizny w wysokości 500 000 dolarów na inaugurację prezydenta. Podczas gdy socjalistyczna administracja Nicolása Maduro walczyła o wyżywienie Wenezueli, Rodríguez zdecydował się na porozumienie, które otworzyłoby drzwi dla amerykańskich inwestycji. Mniej więcej w tym samym czasie zatrudnił byłego menedżera kampanii Trumpa jako lobbystę Citgo, zabiegał o względy Republikanów w Kongresie i próbował umówić się na spotkanie z szefem Exxonu.

Ofensywa uroku nie powiodła się. Kilka tygodni po objęciu urzędu Trump, nalegany przez ówczesnego senatora. Marco Rubio jako główny cel uznał przywrócenie demokracji w Wenezueli w odpowiedzi na represje Maduro wobec jego przeciwników. Jednak takie podejście opłaciło się Rodríguez, czyniąc ją znaczącą twarzą w amerykańskich kręgach politycznych i biznesowych oraz torując drogę do własnego rozwoju.

„Jest ideologką, ale praktyczną” – powiedział Lee McClenny, emerytowany oficer służby zagranicznej, który był głównym amerykańskim dyplomatą w Caracas w okresie przedłużenia kadencji Rodrigueza. „Wiedziała, że ​​Wenezuela musi znaleźć sposób na wskrzeszenie chylącej się ku upadkowi gospodarki naftowej, i wydawała się skłonna współpracować z administracją Trumpa, aby to osiągnąć”.

Wydaje się, że prawie dziesięć lat później, gdy Wenezuela był tymczasowym prezydentem Wenezueli, przesłanie Rodrígueza – że Wenezuela jest otwarta na biznes – przekonało Trumpa. Od czasu niespodziewanego pojmania Maduro w sobotę na przemian wychwalał Rodrígueza jako „uprzejmego” amerykańskiego partnera i groził losem podobnym do losu jego byłego szefa, jeśli nie utrzyma partii rządzącej w ryzach i nie zapewni Stanom Zjednoczonym „pełnego dostępu” do ogromnych zasobów ropy naftowej w kraju. Żadne z nich nie wspomniało o wyborach, które zgodnie z Konstytucją muszą się odbyć w ciągu 30 dni od trwałego wakatu na stanowisku prezydenta.

Ta relacja o awansie politycznym Rodríguez została sporządzona na podstawie wywiadów z 10 byłymi urzędnikami USA i Wenezueli, a także biznesmenami z obu krajów, którzy mieli szerokie kontakty z Rodríguez, a w niektórych przypadkach znali ją od dzieciństwa. Większość wypowiadała się pod warunkiem zachowania anonimowości w obawie przed odwetem ze strony kogoś, kogo niemal powszechnie opisywali jako inteligentnego, czasem czarującego uczonego, ale przede wszystkim bezwzględnego operatora, który nie toleruje sprzeciwu. Rodríguez nie odpowiedział na prośby AP o rozmowę.

Zabójstwo ojca zaostrza lewicową perspektywę

Rodríguez dołączyła do ruchu lewicowego zapoczątkowanego przez Hugo Cháveza późno, a to dzięki swojemu starszemu bratu, Jorge Rodríguezowi, który jako przewodniczący Zgromadzenia Narodowego zaprzysiężył ją w poniedziałek na tymczasowego prezydenta.

Tragedia, która wydarzyła się w ich dzieciństwie, podsyciła zatwardziałą lewicową postawę, która towarzyszyła braciom przez całe życie. W 1976 roku, kiedy w środku zimnej wojny amerykańskie koncerny naftowe, amerykańscy znawcy polityki i doradcy Pentagonu mieli ogromne wpływy w Wenezueli, mało znana grupa partyzantki miejskiej porwała biznesmena ze Środkowego Zachodu. Ojciec Rodrígueza, przywódca socjalistyczny, został zatrzymany na przesłuchanie i zmarł w areszcie.

McClenny pamięta, że ​​Rodríguez wspomniał o zamachu podczas ich spotkań i gorzko obwinia Stany Zjednoczone za to, że w wieku siedmiu lat pozostały bez ojca. Zbrodnia ta zradykalizowała innego lewicowca tamtych czasów: Maduro.

Wiele lat później, gdy Jorge Rodríguez był najwyższym urzędnikiem wyborczym pod rządami Cháveza, zapewnił swojej siostrze stanowisko w biurze prezydenckim.

Ale początkowo poruszała się powoli i starła się z kolegami, którzy postrzegali ją jako wyniosłą, wszystkowiedzącą.

Według dwóch byłych urzędników, którzy byli w tym podróży, w 2006 roku podczas burzliwego międzynarodowego tournée Chavez wyrzucił ją z prezydenckiego samolotu i nakazał jej samotnie lecieć z Moskwy do domu. Chávez był zdenerwowany faktem, że harmonogram posiedzeń delegacji uległ pogorszeniu, co wywołało spór z Rodríguezem, który był odpowiedzialny za porządek obrad.

„To było bolesne, gdy Chávez o niej mówił” – powiedział jeden z byłych urzędników. „Nigdy nie powiedziałby nic złego o kobietach, ale przez cały lot do domu powtarzał, że jest nadęta, arogancka i niekompetentna”.

Kilka dni później została zwolniona i nigdy więcej nie pełniła żadnej znaczącej roli u Cháveza.

Renesans polityczny i rosnąca siła pod rządami Maduro

Wiele lat później, w 2013 roku, Maduro wznowił karierę Rodrígueza po śmierci Cháveza na raka i objęciu władzy.

Rodríguez, prawnik przeszkolony w Wielkiej Brytanii i Francji, mówi po angielsku i spędził dużo czasu w Stanach Zjednoczonych. To dało mu przewagę w wewnętrznych walkach o władzę między Chavismo, ruchem zapoczątkowanym przez Chaveza, którego liczne frakcje obejmują demokratycznych socjalistów, wojskowych twardogłowych, którym Chavez przewodził podczas próby zamachu stanu w 1992 r., oraz skorumpowanych aktorów, niektórzy z nich powiązani z handlem narkotykami.

Jej bardziej światowe spojrzenie i wyrafinowany gust sprawiły, że Rodríguez stała się ulubienicą tak zwanych „boligarków”, nowej elity, która zbiła fortunę podczas rewolucji boliwariańskiej Cháveza. Jeden z tych informatorów, potentat medialny Raúl Gorrín, współpracował ramię w ramię z wysiłkami Rodrígueza na rzecz poprawy stosunków z pierwszą administracją Trumpa i pomógł zorganizować tajną wizytę republikanina z Teksasu, republikanina Pete’a Sessionsa, do Caracas w kwietniu 2018 r. w celu spotkania z Maduro. Kilka miesięcy później amerykańscy prokuratorzy federalni ujawnili pierwszy z dwóch zarzutów dotyczących prania pieniędzy postawionych Gorrínowi.

Po tym, jak Maduro awansowała Rodrígueza na wiceprezydenta w 2018 r., przejęła kontrolę nad dużymi obszarami gospodarki naftowej Wenezueli. Do pomocy w zarządzaniu petrostatem zatrudnił zagranicznych doradców z doświadczeniem na rynkach światowych. Wśród nich było dwóch byłych ministrów finansów Ekwadoru, którzy pomagali zarządzać dolarową gospodarką opartą na eksporcie pod rządami ich lewicowego kolegi Rafaela Correi. Kolejnym kluczowym partnerem jest francuski prawnik David Syed, który od lat próbuje renegocjować zadłużenie zagraniczne Wenezueli w obliczu niszczycielskich sankcji USA, które uniemożliwiają inwestorom z Wall Street otrzymanie pieniędzy.

„Poświęciła życie osobiste dla kariery politycznej” – powiedział jej były przyjaciel.

Zdobywszy większą władzę, zmiażdżył swoich wewnętrznych rywali. Wśród nich: niegdyś potężny minister ropy Tareck El Aissami, który w 2024 r. został uwięziony w ramach akcji antykorupcyjnej prowadzonej przez Rodrígueza.

Pełniąc de facto rolę dyrektora operacyjnego Wenezueli, Rodríguez okazała się partnerem bardziej elastycznym i niezawodnym niż Maduro. Niektórzy porównują ją do swego rodzaju Wenezuelki Deng Xiaopinga, architekta współczesnych Chin.

Hans Humes, dyrektor generalny Greylock Capital Management, powiedział, że to doświadczenie dobrze mu się przyda, gdy będzie próbował ożywić gospodarkę, zjednoczyć Chavismo i chronić Wenezuelę przed bardziej rygorystycznymi warunkami narzuconymi przez Trumpa. Powiedział, że narzucenie w tym czasie rządu pod przewodnictwem opozycji może doprowadzić do rozlewu krwi takiego, jaki rozdarł Irak po tym, jak siły amerykańskie obaliły Saddama Husajna i utworzyły rząd tymczasowy, w skład którego wchodziło wielu przywódców przebywających na wygnaniu od lat.

„Widzieliśmy, jak emigranci, którzy zbyt długo przebywali poza krajem, uważają, że wszystko powinno być tak, jak przed wyjazdem” – powiedział Humes, który kilkakrotnie spotykał się z Maduro i Rodríguezem. „Potrzebujesz ludzi, którzy wiedzą, jak pracować z tym, że sprawy nie są takie, jakie były”.

Demokracja odroczona?

Nie jest pewne, gdzie bardziej pragmatyczny styl przywództwa Rodrígueza opuszcza wenezuelską demokrację.

Trump w uwagach po schwytaniu Maduro stwierdził, że zdobywczyni Pokojowej Nagrody Nobla Marii Corina Machado brakuje „szacunku”, aby rządzić Wenezuelą, mimo że wybrany przez nią kandydat wygrał, co Stany Zjednoczone i inne rządy uważają za miażdżące zwycięstwo w skradzionych przez Maduro wyborach prezydenckich w 2024 r.

Elliott Abrams, który był specjalnym wysłannikiem do Wenezueli za pierwszej administracji Trumpa, powiedział, że prezydent nie jest w stanie osiągnąć swojego celu, jakim jest wypędzenie bliskowschodnich gangów przestępczych, handlarzy narkotyków i terrorystów z półkuli zachodniej, gdzie władzę dzielą różne frakcje Chavismo.

„Nic, co powiedział Trump, nie sugerowałoby, że jego administracja rozważa szybkie odejście od Delcy. Nikt nie mówi o wyborach” – powiedział Abrams. „Jeśli myślisz, że Delcy wszystkim kieruje, całkowicie się mylisz”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł