Monday, April 6, 2026

Obligacje 101: Co inwestorzy powinni wiedzieć o „buforze portfelowym” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Wielu inwestorów uważa obligacje za bardziej niechlujnych kuzynów akcji. Ich ceny rzadko rosną lub spadają. Zazwyczaj oferują one niższe zyski i poza efektownym epizodem w thrillerze Szklana pułapka z lat 80. nie są częścią kultury popularnej w takim samym stopniu, jak na przykład akcje GameStop czy Tesli. Stanowią one jednak zasadniczą część każdego dobrze zarządzanego portfela, a biorąc pod uwagę szczególnie niepewną sytuację na giełdzie, może to być bardziej prawdziwe niż kiedykolwiek.

Na pierwszy rzut oka obligacje są proste: inwestor pożycza pieniądze rządowi lub firmie i uzyskuje gwarantowany zwrot wraz z odsetkami przez ustalony okres. Jednak w porównaniu z tym, co wiedzą o akcjach, wielu inwestorów nie jest pewnych, jakie obligacje kupić, jak je kupić lub ocenić. Fortune rozmawiała z trzema ekspertami, którzy wyjaśnili niektóre podstawy dotyczące premii, ale podzielili się także mniej znanymi spostrzeżeniami.

„Amortyzator”

W 2025 roku właściciele akcji Nvidii odnotowali wzrost na poziomie około 39%; Nie jest to zdumiewający wzrost akcji spółki o 171% w stosunku do roku 2024, ale mimo to jest to bardzo dobry wynik. Tymczasem właściciele popularnych 10-letnich obligacji skarbowych zadowolili się rocznym zyskiem na poziomie około 4,5%. Ten przykład ilustruje skromne zyski z inwestycji w obligacje, ale nie odzwierciedla lat takich jak lata 2008 i 2020, kiedy giełda spadła odpowiednio o około 38% i 19%, podczas gdy obligacje niezawodnie przynosiły jednocyfrowe dodatnie stopy zwrotu.

„Obligacje amortyzują portfel” – mówi Allan Roth, były konsultant McKinsey i założyciel Wealth Logic, którego motto brzmi: „Odważ się być nudnym”. Roth zaleca, aby wszyscy inwestorzy posiadali obligacje, a w szczególności skarbowe papiery wartościowe chronione przed inflacją, w skrócie TIPS, których płatności zmieniają się wraz ze wskaźnikiem cen towarów i usług konsumenckich, aby wyprzedzić inflację.

Kolejna zaleta: istnieje wyraźna korelacja pomiędzy stopą procentową, czyli „kuponem” obligacji, a siłą pożyczkobiorcy: im wyższe postrzegane ryzyko niewypłacalności, tym wyższa stopa. Richard Carter, wiceprezes ds. produktów o stałym dochodzie w Fidelity, zauważa, że ​​obligacje mają tę dodatkową zaletę, że są przewidywalne. „Wiesz, kiedy kupon zostanie wypłacony i kiedy zostanie zwrócona kaucja. To ponadczasowe i atrakcyjne, szczególnie dla seniorów poszukujących dochodu”.

Oczywiście bonusy nie są całkowicie przewidywalne. Ich ceny mogą spaść w przypadku osłabienia finansów emitenta, co stwarza problemy dla tych, którzy chcą sprzedać przed upływem terminu. Jeżeli emitent stanie się niewypłacalny, inwestorzy ryzykują utratę kapitału. Są też lata czarnych łabędzi, takie jak rok 2022, kiedy obligacje miały najgorszy rok w swojej historii z powodu nagłego wzrostu inflacji, która przyćmiła stopę kuponu większości obligacji. (Warto jednak zauważyć, że akcje spółek radziły sobie w tym roku jeszcze gorzej.)

Większość obligacji, podobnie jak akcje, jest bardzo płynna i łatwa do kupienia. Inwestorzy mogą korzystać z platform maklerskich, takich jak Fidelity i Schwab, w celu zakupu obligacji na rynku pierwotnym lub wtórnym za niskimi opłatami lub bez nich. Mogą także kupować fundusze ETF z bardzo niskimi opłatami, które inwestują w mieszankę obligacji, natomiast osoby poszukujące wyższych zysków mogą rozważyć bardziej aktywnie zarządzany fundusz.

Jakie obligacje kupić?

Pomimo niedawnych obaw, że poziom zadłużenia USA staje się niezrównoważony, eksperci ds. obligacji podkreślają, że obligacje skarbowe pozostają solidną inwestycją i powinny stanowić kamień węgielny każdego portfela obligacji. Chociaż rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej poziomu 5% lub więcej oferowanego dwa lata temu, nadal utrzymuje się znacznie powyżej inflacji.

Roth z Wealth Logic doradza inwestorom kupowanie krótko- i średnioterminowych bonów skarbowych. Kathy Jones, główna specjalistka ds. strategii instrumentów stałodochodowych w firmie Schwab, popiera popularną strategię „drabiny”, która polega na kupowaniu obligacji o różnym terminie zapadalności w celu ochrony inwestora przed wahaniami stóp procentowych.

Bony skarbowe mają także tę zaletę, której nie mają akcje dywidendowe: ich zyski nie podlegają stanowemu ani lokalnemu podatkowi dochodowemu. To czyni je szczególnie atrakcyjnymi dla mieszkańców stanów o wysokich podatkach, takich jak Nowy Jork i Kalifornia. Dochody z obligacji komunalnych, czyli „muni”, emitowanych przez miasta i inne władze lokalne, są również często zwolnione z federalnego podatku dochodowego. Dla tych, którzy chcą obliczyć wartość tych oszczędności, Fidelity i inne firmy oferują kalkulatory online, które pozwalają użytkownikom zobaczyć, jak zwroty z ulgą podatkową różnią się od innych produktów o stałym dochodzie.

Chociaż inwestorzy mogą sprzeciwiać się pomysłowi utrzymywania obligacji spółek z koszyka podatkowego, takich jak Chicago czy stan Illinois, Jones twierdzi, że rzeczywiste przypadki niewypłacalności są prawie niespotykane, ponieważ podmioty rządowe nie upadają. Największą obawą inwestorów jest to, że reklamowane zyski z munis mogą wprowadzać w błąd. Jak wyjaśnia Roth, domy maklerskie sprzedające muni mogą skorzystać z luki regulacyjnej, która pozwala im reklamować stawki zbyt dobre, aby mogły być prawdziwe, które odzwierciedlają część kapitału początkowego inwestora przy obliczaniu całkowitego zwrotu muni. Wynik: obiecany roczny zwrot na poziomie 6% może okazać się bliższy 4%.

Wreszcie są obligacje korporacyjne. Ci, którzy szukają bezpiecznych zwrotów, mogą kupić obligacje od spółek o ratingu BBB lub wyższym lub funduszu, który obejmuje je w ramach szerszego portfela; Osoby z większym apetytem na ryzyko mogą inwestować w „śmieciowe” obligacje o wyższej stopie zwrotu, ale o niższym ratingu.

Jones powiedział, że to szczególnie dobry moment na rozważenie obligacji korporacyjnych, ponieważ zyski przedsiębiorstw są szczególnie dobre. Ostrożny Roth ostrzega jednak, że firmy mogą być podatne na nagłe zmiany losu. „Pamiętam, kiedy GM było «bezpieczne jak Ameryka»” – wspomina, a w 2009 r., podczas kryzysu finansowego, ogłosiło upadłość. Mówi, że inwestorzy powinni oprzeć się pokusie pogoni za dodatkowymi zyskami: „Trzymaj obligacje jako najnudniejszą część swojego portfela”.

Trzy podstawowe kategorie obligacji Obligacje mogą stanowić najlepsze zabezpieczenie portfela, oferując niezawodne zwroty w dobrych i złych czasach. Ale jakie obligacje kupić? Aby zachować bezpieczeństwo, najlepiej wybierać obligacje o ratingu kredytowym na poziomie BBB lub wyższym. Oto trzy popularne opcje:

Bony skarbowe: najbezpieczniejsza inwestycja, popularne 10-letnie obligacje skarbowe, zazwyczaj oferują zwrot znacznie przekraczający stopę inflacji, a jednocześnie oferują dodatkową korzyść w postaci zwolnienia ze stanowego i lokalnego podatku dochodowego. Jeszcze lepszą opcją mogą być WSKAZÓWKI: obligacje skarbowe oferujące gwarantowaną stopę powyżej inflacji.

Obligacje komunalne: „Muni” mogą oferować wyższą rentowność niż bony skarbowe, oferując jednocześnie szczególnie interesującą zaletę: nie podlegają podatkom na poziomie stanowym ani federalnym. Uważaj jednak na stawki reklamowane przez biura maklerskie, które często mogą zawyżać rzeczywiste wyniki (patrz główny artykuł).

Obligacje korporacyjne: Dla wielu inwestorów firmy takie jak Microsoft (ocena AAA) i Apple (ocena AA+) wydają się mieć lepszą sytuację finansową niż wiele rządów; Ich obligacje oferują również zazwyczaj wyższą rentowność niż obligacje „państwowe”. Ale bądź ostrożny: w przeciwieństwie do rządów każda firma może zbankrutować.

Ten artykuł ukazał się w wydaniu Fortune z lutego/marca 2026 r. pod tytułem „Learning to Love Links”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł