Daymond John zgromadził majątek szacowany na 350 milionów dolarów, zainwestował w dziesiątki firm w Shark Tank, napisał pięć bestsellerów i prowadził własną markę modową FUBU, pracując ciężej niż ktokolwiek inny.
Jednak dzisiaj John jest w równym stopniu skupiony na przetrwaniu konkurencji, co na jej wynegocjowaniu. Po zdiagnozowaniu raka tarczycy w 2017 roku stał się biohakerem, stosującym 40-godzinne posty, terapię w łóżku czerwonym światłem, zimne kąpiele i sesje hiperbarii tlenowej według harmonogramu, który obejmuje już prowadzenie firm, kręcenie hitowego programu telewizyjnego i wychowywanie trzech córek.
„Zdałem sobie sprawę, że traktuję życie jako żart” – John powiedział Fortune, wspominając, że pięć lat po wyleczeniu z raka ważył więcej niż wcześniej. Ta pobudka zmieniła wszystko: utrata wagi i prowadzenie zdrowszego stylu życia nie polegały na dobrym wyglądzie w starym garniturze Shark Tank i utrzymywaniu „wagi bojowej” wynoszącej 175 funtów, a bardziej na tym, że pewnego dnia poprowadziła córki do ołtarza.
„A potem moja żona została wielką biohakerką i zaczęliśmy szyć łóżka (do terapii światłem czerwonym), zaczęliśmy robić zimne kąpiele, zaczęliśmy robić to wszystko, a potem zeszliśmy do tej króliczej nory” – powiedział John.
Jedna z największych zmian nastąpiła, gdy rzucił alkohol, ale to ona pomogła mu dostrzec najbardziej znaczące zmiany.
„Suchy styczeń (nigdy) nie działał” – powiedział John. „Musiałam się od tego powstrzymać. I w tym momencie cała waga spadła”.
Mimo to ogólny sukces Johna w zakresie biohakowania ma związek z jego skupieniem się na długowieczności, a nie na próżności, i jego zaangażowaniu w robienie tego, co „wiedział, że musi zrobić”.
John jest jedną z wielu zamożnych osób, które skupiają się na poprawie swojej długowieczności i nazywają siebie biohakerami. Na skrajnym krańcu spektrum znajduje się założyciel Blueprint Bryan Johnson, który wydaje około 2 miliony dolarów rocznie na protokół biohakowania, który obejmuje ścisłą dietę, ponad 100 suplementów, ciągłe badania, transfuzje osocza i fototerapię całego ciała. Wszystko po to, aby ponownie ukończyć 18 lat i uczynić śmierć opcjonalną, powiedział wcześniej Eleanor Pringle z „Fortune”.
Inni twórcy technologii, w tym Jeff Bezos z Amazona i Peter Thiel z PayPal, również są biohakerami i zajmują się krioterapią (ekstremalną terapią zimnem) i innymi sposobami na długowieczność. Biohakowanie to trend, który prawdopodobnie będzie się rozwijał: obecnie jest to branża warta prawie 25 miliardów dolarów, a według Grand View Research oczekuje się, że do 2030 roku osiągnie 69 miliardów dolarów.
„To, co często zaczęło się od niszowych eksperymentów w Dolinie Krzemowej, stało się globalnym ruchem napędzanym danymi, diagnostyką i technologią, które kiedyś były zarezerwowane dla szpitali i elitarnych sportowców” – napisała w grudniu Lindsay O’Neill-O’Keefe, dyrektor generalny Wellness Eternal, twórca indeksu Biohacking i gospodarz podcastu Optimize WE.
Informacje o procedurze biohakowania Daymonda Johna
Jasność, jaką John nabył dzięki walce z rakiem i eksperymentowaniu z utratą wagi w przeszłości, stała się rygorystycznym cotygodniowym rytuałem.
W każdą środę po posiłku John rozpoczyna 40-godzinny post i nie je ponownie aż do piątkowego popołudnia. Dozwolona jest tylko czarna kawa i woda, co ma na celu wywołanie autofagii: procesu oczyszczania uszkodzonych komórek, co również zmniejsza stan zapalny.
Próbowałem już wcześniej postu przerywanego, ale nie zadziałało. Przeszkodą było picie alkoholu, powiedział, ponieważ wieczorne napoje wywoływały apetyt na słodycze, przez co post był nie do zniesienia.
John przysięga także, że zimne kąpiele łagodzą stany zapalne i ułatwiają poranki. Leży także w, jak to nazywa, „czerwonym łóżku”, czyli terapii czerwonym światłem, aby pomóc w powrocie do zdrowia i spędza czas w hiperbarycznej komorze tlenowej, terapii polegającej na oddychaniu 100% tlenem w komorze ciśnieniowej.
Chociaż zazwyczaj leczy takie schorzenia, jak rany przewlekłe, zatrucie tlenkiem węgla i choroba dekompresyjna, John i inni biohakerzy używają go do wzmocnienia naturalnych zdolności organizmu do gojenia się i zwalczania infekcji. Koszt komór hiperbarycznych może się znacznie różnić i zwykle waha się od 5 000 do 100 000 dolarów, w zależności od rozmiaru, budowy i marki.
Oprócz wszystkich tych praktyk John rutynowo poddaje się również ozonowaniu i zabiegom pozaustrojowego natleniania krwi, które zasadniczo służą filtracji krwi, coś w rodzaju dializy. Proces ten, przeprowadzany co kilka miesięcy, odtruwa, dotlenia i filtruje krew.
Raz do roku John planuje także „badania lekarskie” w Fountain Life, wspieranej przez Tony’ego Robbinsa firmie zajmującej się profilaktyką, która wykorzystuje zaawansowane obrazowanie do wykrywania wczesnych objawów choroby.
Udostępnia nawet wyniki swoich badań laboratoryjnych w mediach społecznościowych oraz ogólne osiągnięcia w zakresie biohakowania, dzięki czemu ludzie „mogą się ze mnie śmiać, gdy zobaczą, że jem coś obrzydliwego” – powiedział. „Bądź szczery”.
Pomimo całego sprzętu John upiera się, że nie próbuje bawić się w lekarza w telewizji.
„Czy jestem jednym z tych naukowców o dużym ciele? Nie” – powiedział. „Jestem facetem, który mógłby schudnąć kilka funtów, jestem niski, stary, zajęty, uwielbiam cukier, węglowodany i smażone jedzenie z Nowego Orleanu. Powiem ci w bardzo prosty sposób, co moim zdaniem powinieneś zrobić”. Powiedział, że stara się dobrze odżywiać w około 80% przypadków.
Ta osobowość odgrywa kluczową rolę w wyjaśnieniu, dlaczego John tak publicznie nagłośnił swoją podróż ku zdrowiu. Dzieli się swoimi eksperymentami (i błędami), oczekując, że widzowie sprawdzą je następnie z własnymi lekarzami, a nawet narzędziami sztucznej inteligencji.
John wysyła swój stos suplementów do sztucznej inteligencji, aby sprawdzić, czy może ona śledzić, które leki się pokrywają, co się znosi i kiedy powinien zażywać każdą pigułkę. A jeśli chodzi o jego powiązania biznesowe z biohakowaniem, zainwestował w Lotus, start-up, który gromadzi lata dokumentacji medycznej i dane z urządzeń do noszenia. Zainwestowała także w firmę Regenerate, która opracowuje regeneracyjne zastrzyki stosowane przez sportowców UFC.
Zaangażowanie Johna w biohakowanie miało również nieoczekiwane skutki uboczne w domu. Wiele ich urządzeń, np. „bioładowarka” emitująca częstotliwości elektromagnetyczne, wymaga trzymania telefonu z daleka. Powiedział, że to wymuszone rozłączenie pogłębiło jego relacje z żoną Heather. Siedzą razem podczas sesji, rozmawiają bez ekranów, a ona stała się jego najbardziej odpowiedzialną partnerką.
„Spotkałem ją niedawno” – powiedział John. „Ona jest dobrą osobą, wiesz? W niektórych z tych rzeczy można znaleźć tak wiele różnych zalet”.
Jest także szczery w kwestii robienia miejsca na radość i niezdrowe jedzenie. Ogranicz smażone potrawy do raz w tygodniu, staraj się jeść wołowinę i jagnięcinę od zwierząt karmionych trawą z produktami sfermentowanymi przez większość dni między 15:00 a 19:00 i co kilka miesięcy skanuj trzewną tkankę tłuszczową (tłuszcz w organizmie przechowywany głęboko w jamie brzusznej).
Ale kiedy jego rodzina jest na wakacjach w Europie, je makaron i chleb.
„Będziemy musieli za to zapłacić, kiedy wrócimy” – powiedział. „Jeśli mam się tym cieszyć, zrobię to z kimś, kogo kocham”.

