Źródło obrazu: Getty Images
Szukając najlepszych akcji do kupienia już teraz, zawsze lubię zaczynać od spółek, które osiągają najgorsze wyniki w danym roku. Ponieważ? Ponieważ często mogą one oferować ogromny potencjał regeneracji, prowadząc stosunkowo szybko do wybuchowych rezultatów. Wystarczy spojrzeć na Rolls-Royce’a: w ciągu trzech lat jego akcje wzrosły o około 1500%.
Rok 2025 okazał się dobrym rokiem dla wielu brytyjskich akcji, a indeks FTSE 100 osiągnął obecnie najwyższe poziomy w historii. Jednak nie wszystkie firmy miały tyle szczęścia. W maju cena akcji Playtech (LSE:PTEC) w ciągu jednego dnia spadła o 60%!
Bez wątpienia jest to bolesna strata dla dotychczasowych akcjonariuszy. Jednak po najnowszych wynikach sytuacja może się odwrócić. Analitycy instytucjonalni wydają rekomendacje kupuj, a wielu z nich podnosi ceny docelowe akcji. Oczekuje się nawet, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy wartość akcji ulegnie niemal podwojeniu.
Czy to już czas na rozważenie zakupu?
Co się stało z Playtechem?
Przypominamy, że Playtech to firma zajmująca się oprogramowaniem do gier online. Jej technologia obsługuje niektóre z największych platform gier, umożliwiając cyfrowe kasyna, pokera, bingo i zakłady sportowe. To sprawia, że Playtech jest podstawowym elementem łańcucha wartości w sektorze gier online.
Dlaczego więc akcje eksplodowały na początku tego roku? W obliczu obaw o wzrost i marże zarząd rozpoczął restrukturyzację swojej działalności w celu usprawnienia działalności. Wiązało się to ze sprzedażą działalności Snaitech firmie Flutter Entertainment, co zapełniło bilans gotówką.
Zarząd podjął wówczas decyzję o zwróceniu dużej części tego kapitału akcjonariuszom i ogłosił wypłatę ogromnej specjalnej dywidendy w wysokości 1,8 miliarda euro. Był to wyraźny sygnał, że kierownictwo miało pewność co do zreformowanej działalności. Wygląda jednak na to, że agencje ratingowe nie zgodziły się z tą opinią.
Agencja Standard & Poor’s obniżyła rating zadłużenia spółki do poziomu poniżej inwestycyjnego, powołując się na obawy dotyczące dźwigni finansowej, rosnących kosztów regulacyjnych i kompresji marży. Następnie, gdy następnego dnia ze skarbca wypłynęło 1,8 miliarda euro, inwestorzy zaczęli kwestionować krótkoterminową płynność grupy, co ostatecznie doprowadziło do ogromnego spadku cen akcji w ciągu jednego dnia.
Dlaczego taki optymistyczny?
Wydaje się, że od czasu tego nagłego wzrostu zmienności długoterminowe zaufanie Playtech nie zostało jednak zawiedzione. W swoich najnowszych wynikach zarząd podniósł swoje całoroczne prognozy, co spowodowało serię wzrostowych podwyżek ze strony inwestorów instytucjonalnych.
Deutsche Bank podniósł cenę docelową akcji z 417 pensów do 433 pensów. Peel Hunt potwierdził swoją rekomendację Kupuj, ustalając cenę docelową na poziomie 510 pensów. Jefferies podniósł prognozę zysków i opublikował cenę docelową akcji na poziomie 670 pensów, czyli o 99% wyższą od obecnego poziomu
Sięgając głębiej, wydaje się, że ta nowa fala optymizmu wynika z ekspansji grupy na szybko rozwijające się rynki Stanów Zjednoczonych i Ameryki Łacińskiej. Jednocześnie kontynuowany jest postęp w redukcji zadłużenia i zaczęto uzupełniać rezerwy gotówkowe, co doprowadziło do wzmocnienia bilansu.
Krótko mówiąc, wydaje się, że drastyczna restrukturyzacja Playtech zakończyła się sukcesem.
Firma jeszcze nie wyszła na prostą. Ekspansja na nowe terytoria niesie ze sobą znaczne ryzyko realizacji, szczególnie w przypadku działalności podlegającej ścisłym regulacjom. Ponadto rating kredytowy grupy nie uległ jeszcze poprawie, co przekłada się na wyższe koszty finansowania zewnętrznego, co wprowadza ryzyko refinansowania.
Jeśli jednak prognozy analityków okażą się prawidłowe, Playtech może zapewnić cierpliwym inwestorom gwałtowne zwroty z ożywienia gospodarczego. Dlatego myślę, że inwestorzy będą chcieli przyjrzeć się tej sprawie bliżej.

