Źródło obrazu: Getty Images
Wzrost o 4,37% w tym roku wydaje się być lepszy od większości głównych światowych rynków akcji. Na początku tygodnia osiągnął nowy rekord powyżej 10 480 punktów.
Tuż za nim podąża Dow Jones, który zyskuje 3,62%, podczas gdy S&P 500 pozostaje w tyle, osiągając w tym roku zaledwie 1,55%. Tymczasem chiński indeks SSE 50 spadł o 0,37%.
Wciąż jest wartość do znalezienia
Jeśli jesteś inwestorem wartościowym, nie trać jeszcze nadziei. Na indeksach FTSE 100 i FTSE 250 nadal można znaleźć wiele niedowartościowanych transakcji.
Jedną z firm wartych rozważenia jest Sabre Insurance Group (LSE: SBRE). Umiarkowanie mała działalność ubezpieczeniowa o wartości 320 milionów funtów spadła o 51,5% w ciągu ostatnich pięciu lat. Jednak dzięki silnemu wzrostowi zysków wydaje się teraz atrakcyjnie wyceniony. Wskaźnik wzrostu ceny do zysków (P/E) wynosi zaledwie 0,23, co sugeruje, że rynek nie osiągnął jeszcze swojego pełnego potencjału.
Nawet jeśli cena nie wzrośnie, potencjał zysków akcji sprawia, że warto ją rozważyć. Jego wyniki wynoszące 9% są znacznie powyżej średniej, po wzroście w zeszłym roku o 44%. Ryzyko polega na tym, że pokrycie jest nieco cienkie, ponieważ 91% zysków trafia do akcjonariuszy. Na razie jest to trwałe, ale jeśli zyski się nie poprawią, prawdopodobna jest obniżka.
Spółki o mniejszej kapitalizacji rynkowej mogą charakteryzować się zmiennością, dlatego analitycy wydają się podzieleni co do kierunku, w jakim może zmierzać cena. Niektórzy przewidują wzrost o 52,9% w ciągu najbliższych 12 miesięcy, inni spodziewają się spadku o 15,9%.
Co zachęcające, zysk na akcję (EPS) podwoi się w latach 2023–2024, z 7 pensów do 14 pensów. Oczekuje się, że w ciągu najbliższych trzech lat zyski będą nadal rosły w tempie około 7%.
Zbyt ryzykowne?
Dla tych, którzy szukają bezpieczniejszego zakładu, BP Marsh and Partners to spółka o małej kapitalizacji o wartości 231 milionów funtów, która inwestuje w firmy ubezpieczeniowe. Przy stopie zwrotu z kapitału własnego (ROE) na poziomie 35,8% i wskaźniku bieżącym na poziomie około 40 wygląda to na wysoce rentowną i wyjątkowo płynną.
Ale najlepszy jest wskaźnik P/E wynoszący zaledwie 2,36. Oznacza to dużą wartość w porównaniu do konkurentów i jest poparte 165% wzrostem przychodów i 97% wzrostem zysków rok do roku.
Tak, niewielka kapitalizacja rynkowa i ekspozycja na cykle ubezpieczeniowe zwiększają ryzyko, nie wspominając o zmienności wynikającej z niskiej dynamiki. Ogólnie jednak wydaje się, że rynek nie wycenił jeszcze tej maszyny wzrostu, więc może ona zaoferować dużą nagrodę cierpliwym inwestorom.
Ostateczny wynik
Dla poszukiwaczy wartości te dwie spółki mogą być ukrytymi klejnotami na brytyjskiej giełdzie. Mimo to należy je rozpatrywać jedynie jako część zdywersyfikowanego portfela, przy czym nikomu nie przydziela się więcej niż 5% portfela.
Wydaje się, że BP Marsh and Partners drukuje pieniądze, osiągając niebotyczną rentowność. Czas pokaże, czy zyski te przełożą się na wzrosty cen akcji. Tylko czas pokaże.
Tymczasem Sabre to gra wysokiego ryzyka i dająca duże zyski, pełna obietnic, ale na dalszy wzrost mogą mieć wpływ zmiany stóp procentowych lub niestabilność gospodarcza. Jednak jego wysokie wyniki i siedmioletnie doświadczenie sprawiają, że można go rozważyć zarówno pod względem wartości, jak i dochodów.

