Koncepcja „podatku turystycznego”, niegdyś uważana za żart dotyczący tego, jak miejscowi powinni pobierać od turystów opłaty za spowodowane przez nich niedogodności, jest już przestarzałą wiadomością, a w miejscach tak różnorodnych jak Hiszpania, Aruba, Indonezja, Walia i Nowa Zelandia obowiązuje pewna wersja podatku przy wjeździe do kraju lub krótkotrwałym zakwaterowaniu.
Zaprojektowane tak, aby były na tyle niskie, aby nie złamać umowy i w dużej mierze pozostać niezauważone w kontekście całkowitego kosztu wakacji, uwolnione fundusze są zazwyczaj przekierowywane na różne działania na rzecz ochrony środowiska i ochronę obszarów naturalnych, na które miała wpływ zwiększona liczba odwiedzających.
Niektórzy, jak na przykład afrykański wyspiarski kraj Malediwy, który jest szczególnie podatny na erozję spowodowaną podnoszącym się poziomem mórz, otwarcie przedstawiają go jako podatek ekologiczny, który można obniżyć z 12 do 6 dolarów za noc, zatrzymując się w ekologicznym pensjonacie zamiast w tradycyjnym hotelu.
Czy w miarę upowszechniania się podatku turystycznego nadal będą pobierane podatki od przylotu samolotem?
Po wielu dyskusjach na temat wpływu komercyjnych podróży lotniczych na środowisko Singapur stał się właśnie pierwszym krajem na świecie, który wprowadził podatek od ekologicznego paliwa dla każdej osoby przylatującej lub wyjeżdżającej z miasta-państwa samolotem.
Urząd Lotnictwa Cywilnego Singapuru (CAAS) wprowadził tak zwaną opłatę paliwową dla zrównoważonego lotnictwa (SAF), która zwiększa się zarówno w zależności od przebytej odległości, jak i wybranej klasy taryfowej.
Powiązane: Oto dlaczego dyrektor generalny linii lotniczej powtarza, że zrównoważone paliwo to mit
Pasażerowie klasy ekonomicznej korzystający z krótkich lotów w Azji Południowo-Wschodniej zapłacą 1 S$ (0,77 USD), natomiast w przypadku pasażerów klasy biznesowej z innego kontynentu do ceny biletu zostanie doliczona najwyższa opłata wynosząca ponad 40 S$ (31 USD).
Ze względu na odległość od kontynentu do Singapuru podróżni z Ameryki Północnej będą musieli uiścić najwyższe opłaty: 10,40 S$ (8 USD) w przypadku lotów w klasie ekonomicznej i do 41,60 S$ (31,85 EUR) w przypadku lotów w klasach premium.
Dyrektor generalny CAAS, Han Hok Juan, sklasyfikował tę opłatę jako „mechanizm umożliwiający wszystkim użytkownikom lotnictwa przyczynienie się do zrównoważonego rozwoju po kosztach, które będą możliwe do zarządzania dla węzła lotniczego”.
Lotnisko Changi w Singapurze często otrzymuje nagrody za bycie najlepszym na świecie.
migawka
„Dajemy przemysłowi, przedsiębiorstwom i społeczeństwu czas na dostosowanie się”: CAAS
„Musimy zacząć” – powiedział Juan w oświadczeniu dla lokalnych mediów. „Zrobiliśmy to w wyważony sposób i dajemy przemysłowi, przedsiębiorstwom i społeczeństwu czas na dostosowanie się”.
Nowe opłaty zaczną być pobierane w przypadku wszystkich lotów odlatujących po 1 października 2026 r. i zostaną przeznaczone na rozwój i promocję SAF w singapurskim przemyśle lotniczym (choć SAF nie jest tak wydajny jak paliwo do silników odrzutowych, obecnie można go stosować jako dodatek w niektórych samolotach).
Więcej o podróżach:
Duża linia lotnicza uruchamia niespodziewany lot między Las Vegas a Paryżem Dyrektor generalny United Airlines wydaje surowe ostrzeżenie przed igrzyskami olimpijskimi Najwyższy dach Barcelony znajduje się w zaskakującym miejscu Rząd USA nagle ostrzega przed podróżą do Szwajcarii
Nowy podatek wprowadzono po wyznaczeniu przez Singapur celu, aby do 2026 r. jeden procent paliwa do silników odrzutowych zużywanych podczas lotów do tego kraju miał stanowić SAF.
Szerszy plan Singapurskiego Centrum Zrównoważonego Lotnictwa ma na celu zmniejszenie całkowitej emisji paliwa odrzutowego w kraju od 2019 r. o 20% do 2030 r. i osiągnięcie zerowej emisji netto do 2050 r. Plan ten pojawia się również w kontekście szczytu klimatycznego COP30, który odbędzie się w Brazylii w listopadzie.
Powiązane: Linie lotnicze odwołają wszystkie loty do tego kraju ze względu na niestabilność geopolityczną

