Źródło obrazu: Getty Images
Za każdym razem, gdy patrzę na cenę akcji Tesco (LSE:TSCO), jestem pod wrażeniem. Największy brytyjski sklep spożywczy podwoił swoją wartość w ciągu ostatnich pięciu lat. Takiego zwrotu można oczekiwać od szybko rosnących akcji, a nie od blue chipów FTSE 100.
Nie zawsze tak było. Dziesięć lat temu globalne ambicje Tesco upadły pod rządami byłego szefa Philipa Clarke’a, którego kadencja zakończyła się w 2014 roku po ostrzeżeniach o zyskach i problemach księgowych. Niemieckie sieci dyskontowe Aldi i Lidl zjadały udziały w rynku. Wielu uważało, że największy brytyjski sprzedawca spożywczy stracił koronę na zawsze.
Tesco jednak walczyło. Według Kantara ma dziś 28,4% udziału w rynku żywności. Daleko w tyle pozostaje Sainsbury’s z 15,1%, a w niższej lidze pozostają Aldi (10,7%) i Lidl (8,2%). Tesco ponownie jest numerem jeden, a jego akcje wciąż rosną, o 25% więcej niż przed rokiem.
Niech dochód płynie
Jest to również spółka zapewniająca solidne zyski. W 2025 roku dywidenda na akcję wzrosła o 13,3% do 13,7p. Nastąpiło to po wzroście o 11,1% w roku poprzednim. Jednak dalej w przeszłości płatności były nieprawidłowe. Dywidendy zostały zamrożone na poziomie 14,76 pensów w 2013 i 2014 r. pod rządami Clarke’a, a inwestorzy nie otrzymali ani grosza w latach 2016 i 2017, ponieważ nowy miotła Sir David Lewis skoncentrował się na naprawie statku.
2 października Tesco podniosło swoje prognozy całoroczne po dobrej pierwszej połowie, do której przyczyniła się dobra letnia pogoda. Sprzedaż Grupy, bez podatku VAT i paliwa, wzrosła o 5,1% do 33,05 miliarda funtów, podczas gdy skorygowany zysk operacyjny wzrósł o 1,5% do 1,67 miliarda funtów.
Dzisiejszy dyrektor naczelny, Ken Murphy, podkreślił skupienie Tesco na wartości i usługach, podczas gdy program oszczędnościowy równoważy inflację kosztów i wyższe składki na ubezpieczenie społeczne (NI) płacone przez pracodawców. Grupa spodziewa się obecnie skorygowanego zysku operacyjnego za cały rok na poziomie od 2,9 miliarda funtów do 3,1 miliarda funtów, w porównaniu z poprzednią prognozą na poziomie 2,7 miliarda funtów do 3 miliardów funtów.
Wzrost może spowolnić
Wszystko to napawa optymizmem, ale konkurencja pozostaje zacięta. Mówi się, że Asda przygotowuje wojnę cenową, która uderzy w marżę Tesco, już na poziomie około 3,5%. Kryzys kosztów utrzymania nadal ciąży na kupujących, a Tesco jako największy pracodawca w sektorze prywatnym w Wielkiej Brytanii, zatrudniający ponad 300 000 pracowników, musi ponosić powtarzający się wpływ wyższej płacy minimalnej i kosztów ubezpieczenia społecznego dla pracodawców.
Analitycy spodziewają się umiarkowanego postępu w tym zakresie. Jednoroczne prognozy konsensusu sugerują, że średnia cena docelowa akcji wyniesie 471,7 pensów, co oznacza wzrost o 5,64% w stosunku do obecnego poziomu. Dodaj do tego przewidywaną stopę zwrotu na poziomie 3,21%, a otrzymasz potencjalny łączny zwrot na poziomie około 8,85%.
Jeśli okaże się to prawdą, 10 000 funtów zainwestowane dzisiaj będzie warte około 10 885 funtów rocznie. To przyzwoity wynik jak na defensywny zespół, ale rozczarowujący w porównaniu z ostatnimi sukcesami. Akcje notowane są obecnie ze stosunkiem ceny do zysku na poziomie 16,6. To już nie okazja, choć nie jest też zbyt droga dla firmy z pewnymi zyskami, stałym przepływem środków pieniężnych i dominującą pozycją rynkową.
Wartość długoterminowa
Akcje Tesco nadal są warte rozważenia, jednak inwestorzy powinni zaakceptować fakt, że od tego momentu wzrost prawdopodobnie ulegnie spowolnieniu. Dlatego kupowałbym tylko z perspektywą co najmniej pięcioletnią, aby dać czas na akumulację dochodów i wzrostu. Tesco może mieć trudności z powtórzeniem ostatnich osiągnięć, ale każdy szczegół pomaga.

