Po porażce Rishiego Sunaka w wyborach powszechnych w Wielkiej Brytanii w 2024 r. krążyła prosta narracja. Absolwent MBA na Uniwersytecie Stanforda i były analityk Goldman Sachs zrezygnowałby z pracy w parlamencie, opuściłby Wielką Brytanię i udał się do Kalifornii, aby objąć lukratywne role na szczycie tego czy innego hiperskalera. Sunak nadal upierał się, że to nieprawda, mimo że często nosił białe tenisówki z Doliny Krzemowej. Niewiele osób mu wierzyło.
Dwa lata później Sunak wprawił w zakłopotanie sceptyków. Nadal jest członkiem parlamentu z okręgu wiejskiego na północy Anglii (jego specjalność to wykorzystanie sztucznej inteligencji dla rolników produkujących mleko). I choć obecnie jest doradcą Goldman Sachs, Microsoft i Anthropic, jego praca jest zdecydowanie zakorzeniona w Wielkiej Brytanii. Rząd labourzystów jest w stałym kontakcie.
„Moja praca z obiema firmami technologicznymi jeszcze bardziej mnie przekonała nie tylko o tym, jak bardzo sztuczna inteligencja się zmieni, ale także jak szybko zmieni sytuację” – powiedział Sunak na konferencji Goldman Sachs dla małych firm, która odbyła się w Birmingham, drugim mieście Anglii, 160 km na północ od Londynu.
„Nie chodzi tylko o przekształcenie naszej gospodarki, choć jest to ważne. Myślę, że sztuczna inteligencja podniesie poziom ludzkości i zrobi to, ponieważ umożliwi każdemu, bez względu na to, gdzie się znajduje na świecie, dostęp do najlepszej opieki zdrowotnej i edukacji, jaką można kupić za pieniądze. Uważam, że jest to niezwykła siła demokratyzująca”.
Powiedział sali pełnej dyrektorów generalnych, że szybkość wdrożenia to „wszystko”. Jeśli nie planujesz ery stosowanej sztucznej inteligencji (wykorzystywanej w Twojej firmie), ryzyko zostaje pozostawione w tyle i znajduje się po złej stronie „gospodarki w kształcie litery K”.
„Moja praca z obiema firmami technologicznymi jeszcze bardziej mnie przekonała nie tylko o tym, jak bardzo sztuczna inteligencja się zmieni, ale także jak szybko to zmieni”.
Rishi Sunak, były premier Wielkiej Brytanii
„Podobnie jak energia parowa, podobnie jak elektryczność, sztuczna inteligencja jest technologią ogólnego przeznaczenia, która może i zmieni każdy aspekt naszej gospodarki i naszego społeczeństwa” – powiedział Sunak. „W przypadku nowych technologii wszyscy przeszliśmy przez te cykle. Jest wiele szumu i ludzie dają się ponieść emocjom, ale naprawdę uważam, że ostrożne szacunki mówią, że sztuczna inteligencja będzie miała dwukrotnie większy wpływ niż rewolucja przemysłowa w zaledwie o połowę krótszym czasie”.
Sesja pytań i odpowiedzi z liderami biznesu jest odkrywcza. Większość uważa, że jako dyrektorzy generalni potrzebują wsparcia w podejmowaniu decyzji. Inni wiedzą, że muszą szkolić swoich pracowników, aby mogli współtworzyć nowe sposoby bycia produktywnym, a nie rozkazywać im z góry. Wiele osób obawia się utraty pracy, czasami z powodu niewiedzy, a nie danych. Jeden z założycieli jako coś wartego odnotowania wskazał „fałszywe zaufanie” do efektownych narzędzi sztucznej inteligencji.
„Jest oczywiste, że jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, odpowiedzialność nie może spadać na dział IT” – powiedział Sunak. „Trzeba zacząć od liderów. Badania McKinsey pokazują, że kiedy liderzy wykazują się poczuciem odpowiedzialności i zaangażowaniem, stwierdzają, że wdrażanie sztucznej inteligencji w ich organizacjach przynosi znacznie większe sukcesy. Nie oznacza to, że musisz mieć głęboką wiedzę techniczną. Nie musisz zostać programistą z dnia na dzień, ale chodzi o świadomość i nastawienie.
„Kiedy podróżuję po kraju i rozmawiam z firmami, największym błędem, jaki widzę, jest to, że ludzie najpierw zaczynają od technologii, a potem próbują znaleźć dla niej zastosowanie, co jest całkowicie odwrotne.
„Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to najpierw przyjrzeć się swojej firmie i dowiedzieć się, gdzie występują problemy. Gdzie są zadania, które naprawdę frustrują pracowników? Gdzie są procesy, które spowalniają pracę? Lub gdzie są wąskie gardła ograniczające rozwój? To prawdopodobnie najlepszy sposób na zidentyfikowanie zestawu początkowych przypadków użycia sztucznej inteligencji”.
Jedna z sesji konferencji Goldman Sachs nosi tytuł „AI: Friend or Foe?” To oczywiście żadna z tych rzeczy. Kluczem będzie świadomość dyrektora generalnego co do tego, gdzie sztuczna inteligencja może zwiększyć możliwości wzrostu i przychodów, przy jednoczesnym utrzymaniu niezbędnego ludzkiego przywództwa i wskazówek, które czynią każdą firmę i każdy oddział wyjątkowym. Jeśli wszyscy będą korzystać z tych samych narzędzi sztucznej inteligencji w ten sam sposób, wszyscy narażają się na ryzyko dostarczania tych samych rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. I nikt nie chce żyć w świecie, w którym sztuczna inteligencja się rozpada.
Posiadam wykształcenie w zakresie dziennikarstwa i komunikacji. Interesuję się bieżącymi wydarzeniami, mediami oraz sprawami społecznymi. Jako dziennikarz skupiam się na przekazywaniu jasnych, rzetelnych i wiarygodnych informacji.

