Na kilka godzin przed wygłoszeniem przez prezydenta Donalda Trumpa orędzia o stanie Unii czołowy niezależny organ nadzoru budżetowego ostro skrytykował politykę gospodarczą administracji, doprowadzając do eskalacji wojny na słowa z Białym Domem w sprawie ceł, obniżek podatków i rosnącego deficytu krajowego.
We wtorek Maya MacGuineas, przewodnicząca Komisji na rzecz Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego (CRFB), wydała zjadliwe oświadczenie, w którym ostrzegła, że prezydent przemówi do narodu „bardziej zadłużonego niż kiedykolwiek poza wojną lub sytuacją nadzwyczajną”, co zaprzecza fiskalnym zwycięstwom, których administracja ma bronić przed wspólną sesją Kongresu w telewizji w godzinach największej oglądalności.
Moment publikacji przypada po intensywnym weekendowym sporze pomiędzy MacGuineasem a sekretarzem skarbu Scottem Bessentem. W zeszły piątek doszło do tarć, kiedy Sąd Najwyższy orzekł, że radykalne „awaryjne” cła wprowadzone przez prezydenta Trumpa, wprowadzone na mocy międzynarodowej ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA), są w rzeczywistości nielegalne.
Chociaż ustalenia CRFB były spójne z ostrzeżeniem administracji dotyczącym niedoboru dochodów w wyniku orzeczenia, Bessent nie zgodził się z potencjalnym niedoborem i rozpoczął tyradę przeciwko CRFB, a MacGuineas przyjął na siebie główną część jego komentarzy.
„Maya MacGuineas powinna się wstydzić” – oświadczyła Bessent, sugerując, że powinna „usunąć słowo„ odpowiedzialna ”z nazwy swojej organizacji”. Bessent argumentował, że prognozy dochodów pozostaną stabilne, ponieważ prezydent szybko podjął działania mające na celu zastąpienie zniesionych podatków nowymi 10% stawkami celnymi (a następnie szybko podniesionymi do 15% dzień później) zatwierdzonymi na mocy ustawy o handlu z 1974 r.
MacGuineas szybko odrzuciła wypowiedź Sekretarza Skarbu jako „trochę dziwną odpowiedź”, zauważając, że jej organizacja faktycznie zgadza się z celem administracji, jakim jest wykorzystanie dochodów z ceł do poprawy ponurych perspektyw fiskalnych kraju. CRFB wcześniej wychwalała rosnące dochody z ceł jako „jasny punkt w skądinąd ponurym obrazie fiskalnym”, chociaż zawsze ostrzegała, że same tymczasowe taryfy zastępcze nie wystarczą, aby zaspokoić potrzeby fiskalne kraju i należy je połączyć z alternatywnymi oszczędnościami budżetowymi, znaczącymi cięciami wydatków lub innymi dochodami. Dwa z głównych zaleceń CRFB są konkretnie ukierunkowane na program legislacyjny Trumpa: ograniczenie niedawnych obniżek podatków i zmniejszenie wydatków rządowych.
Grupa strażnicza konsekwentnie wskazywała na szerszą agendę wewnętrzną administracji jako realną przyczynę kryzysu zadłużeniowego. W swoim wtorkowym oświadczeniu MacGuineas zauważył, że ostatnie prognozy CBO są „równie surowe, jak i otrzeźwiające”. Skupił się na najważniejszym krajowym osiągnięciu Trumpa, ustawie One Big Beautiful Bill Act, i ostrzegł, że chociaż może ona spowodować gospodarczy „gorączkę cukru” w krótkim okresie, CBO przewiduje, że do 2034 r. zwiększy dług publiczny o oszałamiającą kwotę 4,2 biliona dolarów. CRFB przewidywała wcześniej, że hojne ulgi podatkowe i wydatki przewidziane w tej ustawie mogą ostatecznie wynieść 32 biliony dolarów w ciągu 30 lat.
Gdy Trump przygotowuje się do wystąpienia z elektoratem głodnym odpowiedzi na temat „kwestii przystępności cenowej” i zabezpieczenia emerytalnego, CRFB nakreśliła ponury obraz konsekwencji tego szalejącego zaciągania pożyczek. Organizacja ostrzegła, że zadłużenie może nawet spowolnić wzrost gospodarczy w dłuższej perspektywie. Do 2036 r. całkowite spłaty odsetek od długu publicznego osiągną prawie 17 bilionów dolarów, a oczekuje się, że roczne płatności przekroczą 2 biliony dolarów do 2035 roku.
Zamiast odbyć zwycięskie okrążenie, MacGuineas nalegał, aby prezydent wykorzystał swoje orędzie o stanie Unii do uznania dwustronnego charakteru kwestii zadłużenia. Wezwał prawodawców do przyjęcia agresywnego celu na poziomie 3% deficytu w stosunku do PKB, wzmocnienia ubezpieczeń społecznych i opieki zdrowotnej, zanim staną w obliczu niewypłacalności, oraz wsparcia dwustronnej komisji ds. długu. Argumentował, że skoro Stany Zjednoczone za kilka miesięcy skończą 250 lat, Amerykanie zasługują na to, aby wiedzieć, że ich przywódcy „poważnie traktują naszą sytuację fiskalną i są gotowi skutecznie sobie z nią poradzić”.
W tej historii dziennikarze magazynu „Fortune” wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję jako narzędzie dochodzeniowe. Redaktor sprawdził dokładność informacji przed ich opublikowaniem.

