Współzałożyciele Certiv, od lewej: dyrektor generalny Jason Needham, dyrektor ds. technologii Paul Allen i dyrektor ds. sztucznej inteligencji Daniel Morris. (Certiv Zdjęcie)
Startup Certiv z Seattle wyłonił się z ukrytego poniedziałku i otrzymał 4,2 miliona dolarów środków na stworzenie oprogramowania zabezpieczającego, które monitoruje i kontroluje agentów sztucznej inteligencji działających na komputerach pracowników.
Certiv jest kierowany przez dyrektora generalnego Jasona Needhama, weterana technologii z Seattle, który jest współzałożycielem Union Bay Networks przejętej przez Apple w 2014 r. oraz CloudCoreo, platformy do zarządzania chmurą przejętej przez VMware w 2018 r. Spędził także ponad 12 lat w F5 Networks.
Technologia firmy eliminuje zagrożenia bezpieczeństwa stwarzane przez agentów AI, którzy mogą teraz samodzielnie pisać kod, czytać pliki i uzyskiwać dostęp do wrażliwych systemów przy użyciu danych uwierzytelniających pracownika.
Jego oprogramowanie jest instalowane na komputerach pracowników (w tym Windows, Mac i Linux) i pełni rolę strażnika między agentami AI a systemami, z którymi wchodzą w interakcję, oceniając każde działanie w oparciu o zasady firmy i blokując te, które je naruszają.
Współzałożycielami Needham są CTO Paul Allen, były inżynier CloudCoreo i Broadcom oraz dyrektor AI Daniel Morris, który spędził siedem lat w Microsoft, pracując nad sztuczną inteligencją i narzędziami programistycznymi.
Certiv została założona w czerwcu 2025 roku i zatrudnia dziewięciu pracowników. Firma twierdzi, że finansowanie wesprze rozwój inżynierii i wczesne wdrożenia przedsiębiorstw. Ma już wiele wdrożeń pilotażowych u klientów korporacyjnych.
Wśród inwestorów w rundzie przedsiewnej znalazł się Aviso Ventures, fundusz z siedzibą w Seattle, na którego czele stoi założyciel Signal Sciences Andrew Peterson, a także Founders Co-op, Fortson i inne.
Firma wkracza na nasycony i szybko zmieniający się rynek. Założyciel Mandiant, Kevin Mandia, zebrał w zeszłym tygodniu 190 milionów dolarów na rzecz startupu zajmującego się bezpieczeństwem natywnym dla sztucznej inteligencji. Izraelski startup Onyx Security zebrał 35 milionów dolarów na platformę chroniącą agentów AI w przedsiębiorstwach. OpenAI przejęło Promptfoo, start-up zajmujący się cyberbezpieczeństwem, aby wzmocnić swoje narzędzia bezpieczeństwa agentów.
W tym konkurencyjnym krajobrazie Certiv szuka specyficznej niszy: przechwytywania zachowań agentów na terminalu, komputerze lub urządzeniu pracownika, zanim dotrze ono do systemów produkcyjnych, dając im pełny wgląd w to, co agenci robią na każdej maszynie.

Pulpit nawigacyjny Certiv pokazujący aktywność agenta AI, egzekwowanie zasad i użycie tokenów we wszystkich punktach końcowych. (Zrzut ekranu z Certiv, kliknij, aby powiększyć)
Needham powiedział, że pozwala to firmie robić rzeczy, których nie potrafią narzędzia oparte na chmurze lub na poziomie sieci: wykrywać fałszywych agentów AI działających na komputerach pracowników, śledzić cały łańcuch rozumowania stojący za działaniami agenta i stosować zasady w oparciu o to, co agent próbuje osiągnąć, a nie tylko to, co robi w danym momencie.
Firma nazywa to „gwarancją czasu działania” dla agentów AI.
„Naszym podstawowym przekonaniem jest to, że nie można kontrolować tych nowych pracowników, jeśli nie mieszka się na komputerze, na którym faktycznie działają agenci” – powiedział Needham.
Firma pracuje zdalnie, ale regularnie spędza czas w społeczności startupowej Foundations na Kapitolu w Seattle.

