Kiedy 9 stycznia Donald Trump zaprosił grupę czołowych dyrektorów naftowych, w tym ExxonMobil, na spotkanie w Białym Domu dotyczące odmłodzenia przemysłu naftowego Wenezueli, promował ideę ogromnych rezerw ropy i gazu gotowych do eksploatacji, zapewniających zyski i dobrobyt dla wszystkich.
Pomysł spotkał się z poparciem, choć nie niepohamowanym. W tym tygodniu sekretarz ds. energii USA Chris Wright przebywa w Caracas w Wenezueli, aby promować tę inicjatywę i, miejmy nadzieję, rozwiać obawy dyrektora generalnego ExxonMobil, Darrena Woodsa.
W styczniu Woods wyraził zdecydowaną opinię na temat tego pomysłu, nazywając Wenezuelę „niepoddającą się inwestowaniu” bez szerokiego przeglądu krajowych przepisów ustawowych i wykonawczych regulujących produkcję energii.
A to był dopiero początek. Woods powiedział prezydentowi, że Wenezuela potrzebuje realnego przejścia do demokracji. Musiała być w stanie pokazać międzynarodowym inwestorom, że ich pieniądze zostaną właściwie wykorzystane, a personel wysłany do Wenezueli będzie bezpieczny i mile widziany.
A pieniądze i wysiłek muszą być zyskami dla trzech grup:
Exxon i jego akcjonariuszeRząd WenezueliNaród Wenezueli
Exxon miał historię w Wenezueli, począwszy od lat czterdziestych XX wieku. Woods powiedział, że jego działalność została dwukrotnie znacjonalizowana. Chciałem mieć pewność, że struktury prawne będą wykonalne.
Powiązane: Debata na temat ropy naftowej w Wenezueli odkrywa wielką tajemnicę
Prezydentowi nie było do śmiechu. Woods jednak powiedział (i powtórzył to podczas telekonferencji Exxon dotyczącej wyników za czwarty kwartał), że firma wyśle do Wenezueli zespół techniczny, który oceni stan krajowego przemysłu naftowego i stan rezerw ropy, aby „zrozumieć, co będzie oznaczać pomoc Wenezuelczykom w ponownym wprowadzeniu produkcji na rynek”.
Nie jest jasne, czy zespół został zorganizowany na tę podróż. Ale kilka firm wysyła ludzi na poszukiwania. Wśród nich jest sekretarz ds. energii USA Chris Wright, który w tym tygodniu odwiedził Wenezuelę z dyrektorami ds. energetyki, aby omówić potencjał inwestycyjny kraju oraz spotkać się z tymczasowym prezydentem Delceyem Rodríguezem i innymi urzędnikami.
Gigant usług naftowych Halliburton, który opuścił Wenezuelę w 2019 r., ma nadzieję wziąć w nim udział. SLB Corp., kolejny gigant usług związanych z polami naftowymi, nigdy nie opuścił kraju i może szybko rozszerzyć swoją działalność – twierdzą urzędnicy.
Być może zostaną osiągnięte porozumienia lub, jak lubi mawiać prezydent Trump, „ramy porozumień”. Ale złożoność jest ogromna i opóźni sprawę.
Takim właśnie jest na przykład tymczasowy prezydent Rodríguez. Umowy, które może podpisać, mogą nie być wykonalne, powiedziała Bloomberg News Ingrid Brunk, profesor prawa międzynarodowego w Vanderbilt Law School.
Ogromnym problemem jest stan i charakter zasobów Wenezueli. Patrick Pouyenne, dyrektor naczelny TotalEnergys, francuskiego giganta naftowego, powiedział w tym tygodniu reporterom, że Wenezuela nie jest priorytetem dla jego firmy. Według raportu CNBC kraj ten jest „zbyt drogi i zanieczyszczający środowisko”. Ropa była ciężka i zawierała dużą ilość siarki, co powodowało, że rafinacja była droższa. Total opuścił Wenezuelę w 2022 r., aby skupić się na lżejszej ropie naftowej o mniejszej zawartości siarki.
I jest taki problem: przemysł uczynił Wenezuelczyków bogatymi i zrujnował ich. Korupcja jest tak powszechna, że pracownicy nie otrzymują wynagrodzeń. Firmy umarły. Gospodarka jest na skraju załamania; Miliony Wenezuelczyków uciekło do innych krajów.
Platforma wiertnicza w Zatoce Meksykańskiej Problem Wenezueli: obecnie jest dużo ropy
Zasoby ropy Wenezueli oficjalnie szacowane są na około 303 miliardy baryłek, co teoretycznie czyni je największymi na świecie. Rezerwy nie są może aż tak duże, ale są duże.
Ropa naftowa jest tak ważna dla kraju, że tuż przed biurem Petróleos de Venezuela SA (PDVSA), państwowego koncernu naftowego, znajduje się na dłoni rzeźba platformy wiertniczej na dłoni.
Ale jest problem.
Exxon, TotalEnergys i wiele firm nie potrzebuje teraz Wenezueli. Świat posiada obfite zasoby ropy naftowej i gazu ziemnego. Ponieważ przez lata Wenezuela była kontrolowana przez dyktatorów, ropa Wenezueli trafiała na Kubę, okazjonalnie do Chin i mniejszych krajów.
Exxon Mobil, drugi co do wielkości koncern naftowy na świecie po Saudi Aramco, posiada potwierdzone lub szacowane zasoby ropy i gazu, które wystarczą co najmniej 12 lat, zdaniem analityków, prawdopodobnie znacznie dłużej. To wystarczająco dobry wynik, aby wesprzeć cenę akcji Exxon, która obecnie wynosi około 155 dolarów i jak dotąd w 2026 r. wzrośnie o ponad 29%.
Chevron (w 2026 r. jego akcje wzrosną o 22 proc.) faktycznie działa w Wenezueli i po powrocie do poziomów sprzed ograniczeń produkuje 250 tys. baryłek dziennie ciężkiej ropy naftowej, która jest rafinowana w rafineriach firmy w Mississippi i Kalifornii. Ma nadzieję zwiększyć produkcję do 500 000 baryłek dziennie do 2030 roku.
Więcej ropy i gazu:
Gigant energetyczny wysyła wiadomość o silnym wzroście dywidendy o wartości 20 miliardów dolarów 147-letni gigant naftowy właśnie podniósł dywidendę o 4% w 2026 r. Najpopularniejsze akcje spółek energetycznych do kupienia w obliczu chaosu w Wenezueli Firmy naftowe muszą wiercić
Biznes naftowy składa się z dwóch dużych elementów:
Upstream: skąd pochodzi ropa naftowa. Downstream: rafinerie przetwarzające ropę naftową na benzynę, paliwo do silników odrzutowych, smary i tworzywa sztuczne.
Jak każdy biznes, koncerny naftowe muszą mieć coś do sprzedania. To ropa i gaz.
Przedsiębiorstwa energetyczne wydadzą o wiele miliardy więcej na poszukiwanie złóż ropy i gazu. Koszt wiąże się oczywiście z odwiertami, ale też większymi inwestycjami w moc obliczeniową do analizy danych poszukiwawczych. Przewidywane plany wydatków kapitałowych Exxon na rok 2026 wynoszą od 27 do 29 miliardów dolarów.
Exxon Mobil, Chevron i CNOOC, chiński gigant naftowy, są głównymi partnerami ogromnego bloku Stabroek, regionu u wybrzeży Gujany, niedaleko Wenezueli.
Zarówno Exxon, jak i Chevron twierdzą, że Gujana jest kluczem do ich przyszłości. Opracowanie odkrycia kosztowało dotychczas ponad 60 miliardów dolarów.
Wenezuela argumentuje, że połowa Gujany w rzeczywistości znajduje się w Wenezueli, mimo że granica między krajami została wyznaczona w 1899 r. W latach 2023 i 2024 przejęty przez administrację Trumpa prezydent Wenezueli Nicolás Maduro chciał najechać Gujanę, aby przejąć bogate rezerwy ropy.
Może schwytanie Maduro oznaczało trzymanie go z dala od tej ropy.
Czasami firmy po prostu przejmą kolejną.
Powiązane: Akcje spółek energetycznych rosną, gdy koszyk znajduje się na szczycie rankingów nieruchomości prywatnych
Devon Energy (DVN) ogłosiło niedawno, że przejmie Coterrę (CTRA), producenta ropy i gazu z Houston, za 21 miliardów dolarów akcji. Utworzy spółkę o wartości przedsiębiorstwa wynoszącej 58 miliardów dolarów, która skupi się na poszukiwaniach i wydobyciu w Basenie Permskim w Teksasie i Nowym Meksyku.
To ważne, tak, ale obecna wartość przedsiębiorstwa Exxon wynosi około 675 miliardów dolarów. (Wartość przedsiębiorstwa to kapitalizacja rynkowa akcji spółki powiększona o jej zadłużenie, pomniejszona o środki pieniężne i ich ekwiwalenty.)
Dlaczego ropa naftowa wzrośnie w 2026 roku? brzęk szabli
Ponieważ ropa naftowa jest krytycznym towarem światowym, ceny reagują na wydarzenia globalne. W 2026 r. cena ropy naftowej wzrosła o nieco ponad 13%, do poziomu od 65 dolarów za baryłkę 42 galonów do 70 dolarów za baryłkę. Wynika to w dużej mierze z faktu, że administracja Trumpa po raz kolejny zagroziła atakiem irańskich obiektów wojskowych i obiektów nuklearnych.
Jedna grupa lotniskowców morskich jest już w regionie, a druga otrzymała rozkaz przygotowania się do rozmieszczenia na Bliskim Wschodzie, jak pod koniec lutego doniósł The Wall Street Journal.
W czerwcu 2025 r. ataki USA na Iran spowodowały, że cena ropy naftowej osiągnęła najwyższy poziom od 2025 r., wynoszący 79 dolarów za baryłkę. Na zamknięciu w dniu 11 lutego ropa Brent, światowy benchmark, spadła o 14,7% w stosunku do szczytu z 2025 roku. Lekka słodka ropa naftowa, amerykański benchmark, spadła o 17,6%.
Mimo to ceny te mogą wspierać branżę. Ceny spadły podczas pandemii Covid-19, a następnie poszybowały w górę, powodując globalne problemy inflacyjne.
Największy kryzys ostatnich lat miał miejsce w 1986 r., kiedy Arabia Saudyjska odmówiła wspierania cen. Spadły one o 60% i wyrządziły szkody zależnym od energii krajom i społecznościom na całym świecie.
Przez kilka lat pod koniec lat 80. Luizjana borykała się z najwyższą stopą bezrobocia w Stanach Zjednoczonych.
Powiązane: Dyrektor generalny ConocoPhillips wysyła mocny komunikat na temat przyszłości wenezuelskiej ropy

