Saturday, February 14, 2026

Ta kobieta z pokolenia Z ubiegała się o 1000 stanowisk pracy i zaproponowała obniżkę własnej pensji, ponieważ „jest naprawdę spłukana i boryka się z problemami”. Ona nie jest sama | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Podobnie jak wiele osób poszukujących pracy z pokolenia Z, 28-letnia Megan Robinson spędziła większą część ubiegłego roku na poszukiwaniu pracy. Niedawno ukończyła London School of Economics i Uniwersytet w Cambridge. Zaczęła ubiegać się o pracę podczas kończenia studiów magisterskich z dziennikarstwa w The New School w nowojorskiej Greenwich Village.

Po ubieganiu się o około 1000 stanowisk pracy Robinson wziął tylko trzy rozmowy kwalifikacyjne, w tym jedną w publikacji poświęconej badaniom nad zdrowiem.

„Dałem kierownikowi ds. rekrutacji wiele pomysłów, bardzo się tym ekscytowałem i powiedziano mi, że rozmowa kwalifikacyjna przebiegła bardzo dobrze” – powiedział Fortune. „Potem odrzucili mnie i powiedzieli, że ich zdaniem bardziej interesuje mnie robienie tych wszystkich dodatkowych rzeczy niż tylko to, co było w opisie stanowiska”.

Robinson powiedziała wówczas, że jest „naprawdę spłukana i boryka się z problemami” i uważa, że ​​jakakolwiek pensja będzie lepsza niż pozostawanie bezrobotnym. Odpowiedziała na list do firmy i oświadczyła, że ​​przyjmie tę pracę za 40 000 dolarów zamiast podanej pensji 60 000 dolarów.

„To był po prostu mój instynkt” – wyjaśnił. Kiedy kierownik ds. rekrutacji odpisał jej i powiedział, że ponownie to rozważy, była mu wdzięczna – dodała.

Targowanie się lub negocjowanie w sposób negatywny może być sprzeczne z obiegową wiedzą, ale ekspertka ds. negocjacji Hannah Riley Bowles twierdzi, że nie jest to zły pomysł, jeśli szukasz pracy na dzisiejszym rynku dla początkujących.

„Na bardzo trudnym obecnie rynku pracy dla młodych profesjonalistów mądrzejszym rozwiązaniem może być podjęcie pracy na pełnym zatrudnieniu z możliwością rozwoju, zamiast czekać na rynku na niepewny wynik” – powiedział Bowles, starszy wykładowca w Harvard Kennedy School.

Bowles wyjaśnił, że im dłużej kandydat jest bezrobotny lub zatrudniony poza wybraną przez siebie branżą, „nie jest to pozytywny znak” i może zmniejszyć wartość kandydata dla potencjalnych pracodawców.

Lowballing może zasygnalizować pracodawcom, że kandydat jest bardzo zainteresowany stanowiskiem i że „praca dla ciebie jest teraz ważniejsza niż to, ile mi płacą, co na (na) wczesnym etapie kariery niekoniecznie jest złym znakiem” – stwierdził.

Z drugiej strony może to wskazywać na desperację – stwierdziła Andrea Schneider, ekspertka ds. rozwiązywania konfliktów i profesor prawa na Uniwersytecie Yeshiva. Menedżerowie ds. rekrutacji mogą zapytać: „Co w tym złego, że jesteś tak zdesperowany, że chcesz za wykonanie tej pracy zarabiać znacznie mniej?”

Powiedziała, że ​​Robinson był zdesperowany. Kontynuował kolejną rundę rozmów kwalifikacyjnych i przystąpił do wielu testów pisemnych, w których musiał napisać artykuły zawierające 5000 słów. Firma umieściła ją na miesięcznym okresie próbnym i powiedziała, że ​​w końcu powinna spodziewać się zatrudnienia na pełny etat – dodała.

„W połowie głosowania powiedział, że nadal konkuruje z innymi kandydatami” – powiedział. „Skończyło się na tym, że pracowałem dużo w nadgodzinach, aby jeszcze bardziej udowodnić swoją wartość”.

Pod koniec miesiąca Robinson powiedziano jej, że nie zostanie zatrudniona, ponieważ nie spełniała oczekiwań produkcyjnych, a firma nie miała budżetu na jej szkolenie, mimo że oferowała znaczną obniżkę wynagrodzenia.

Lowballing ma długoterminowe konsekwencje

Robinson rozmawiała z innymi kobietami po dwudziestce, które również obniżyły swoje oczekiwania co do wynagrodzeń, co jest niepokojącą tendencją, biorąc pod uwagę, że kobiety z pokolenia Z mają już oczekiwania dotyczące wynagrodzeń o 6200 dolarów niższe niż mężczyźni w ich wieku, jak wynika z badań przeprowadzonych przez zespół doradców Handshake.

Niedawne badanie przeprowadzone przez ZipRecruiter Economic Research wykazało również, że tylko 30,4% nowych pracowników negocjowało swoje oferty. Ci, którzy negocjowali, otrzymali lepszą ofertę, często wyższą pensję podstawową, co może sugerować, że część osób poszukujących pracy zostawia pieniądze na stole.

„To okropne ze strony firmy, bo czy naprawdę tworzą system drugiej kategorii, w którym inni ludzie będą zarabiać znacznie mniej, ponieważ są w taki czy inny sposób zdesperowani?” – zapytał Scheider.

Robinson przyznaje, że lowball to „najgorsza strategia, jaką można zastosować”, jeśli chodzi o zatrudnianie, zwłaszcza w dłuższej perspektywie.

Może to zasygnalizować firmom, że stawki rynkowe dla nowych pracowników spadły, co może obniżyć płace i zarobki przez całe życie. Na poziomie indywidualnym wynagrodzenie początkowe jest podstawą podwyżek, jakie pracownik może uzyskać w firmie i potencjalnie przez całą karierę. Świadczenia emerytalne można również powiązać z procentem wynagrodzenia, co oznacza, że ​​rozpoczęcie od niskiego wynagrodzenia może ograniczyć Twoje możliwości w przyszłości.

„W chwili, gdy zorientujesz się, że zarabiasz za mało, zaczynasz spędzać resztę czasu na zastanawianiu się nad następną pracą i sposobem jej odejścia” – powiedział Schneider. „Firma również marnuje pieniądze, ponieważ zamiast płacić ci godziwą pensję, teraz płaci ci za szukanie innej pracy”.

Schneider sugeruje, że jeśli osoba poszukująca pracy jest skłonna zaakceptować niższą pensję, może zaoferować niższą pensję przez określony czas, powiedzmy trzy miesiące, aby udowodnić swoją wartość, zanim uzyska podane wynagrodzenie.

Bowles powiedział, że jeśli osoby poszukujące pracy są skłonne zaakceptować niższą pensję, nadal mogą negocjować swoją rolę i projekty, nad którymi pracują, możliwości mentoringu i lokalizację geograficzną, co „ostatecznie może być dla ciebie o wiele cenniejsze na dłuższą metę niż trochę więcej pieniędzy wpływających do organizacji”.

Po tym, jak Robinson nie dostał tej roli, zdecydował się podnająć swoje mieszkanie w Nowym Jorku i obecnie przebywa u przyjaciela w Teksasie i pracuje na własny rachunek.

„Patrząc wstecz, żałuję, że nie zaakceptowałem wykluczenia z wyścigu” – powiedział. „Myślę, że jeśli firma jest skłonna rozważyć zatrudnienie Cię po niskiej cenie, prawdopodobnie nie jest to firma, w której chcesz pracować”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł