Tether, największa na świecie firma produkująca monety stablecoin, ogłosiła we wtorek, że zatrudniła firmę księgową z Wielkiej Czwórki do przeprowadzenia pierwszego pełnego audytu. Posunięcie to ma dać firmie, od dawna krytykowanej za brak przejrzystości, pieczęć legitymizacji.
W oświadczeniu Tether zapowiedział, że audyt obejmie aktywa, pasywa i rezerwy Tethera i zostanie przeprowadzony przez jedną z Wielkiej Czwórki (termin opisujący Deloitte, EY, KPMG i PwC), ale nie sprecyzował który. Pięć lat temu Tether został ukarany grzywną w wysokości 41 milionów dolarów za fałszywe twierdzenie, że jego monety stablecoin są w pełni wspierane przez waluty fiducjarne.
Ogłoszenie następuje dwa miesiące po wprowadzeniu przez firmę USAT, stablecoina zaprojektowanego zgodnie z amerykańskimi przepisami. Powrót Tethera do Stanów Zjednoczonych jeszcze bardziej ugruntował jego dominację w branży monet stabilnych, gdzie obecnie posiada około 60% udziału w rynku. Stablecoiny to rodzaj kryptowaluty powiązanej ze stabilnym aktywem, takim jak dolar amerykański.
„Firma Wielkiej Czwórki została wybrana w drodze konkursu, ponieważ organizacja już działa zgodnie ze standardami audytu Wielkiej Czwórki; audyt zostanie przeprowadzony” – powiedział w oświadczeniu Simon McWilliams, dyrektor finansowy Tether.
Przed drugą kadencją prezydenta Donalda Trumpa Tether miał kilka starć z organami regulacyjnymi. W 2021 roku firma osiągnęła ugodę z biurem prokuratora generalnego Nowego Jorku po tym, jak rzekomo pokryła straty w wysokości około 850 mln dolarów. Trzy lata później, w 2024 r., Departament Sprawiedliwości podobno przeprowadził dochodzenie w sprawie firmy pod kątem naruszeń przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy i sankcji. W tym samym roku firma TRM Labs zajmująca się analizą blockchaina odkryła, że sieć Tether była wykorzystywana do finansowania terroryzmu.
Odkąd Trump objął urząd w styczniu zeszłego roku, gigant monet stabilnych wraz z innymi dużymi firmami kryptograficznymi skorzystał na łagodniejszych przepisach Waszyngtonu. Znalezienie powiązań między prezydentem a Tetherem nie jest trudne. Howard Lutnick, sekretarz handlu Trumpa, jest byłym dyrektorem generalnym Cantor Fitzgerald, firmy zarządzającej rezerwami USAT. A były najwyższy urzędnik prezydenta ds. kryptowalut, Bo Hines, jest obecnie dyrektorem generalnym amerykańskich operacji Tether.
„Misją Tether zawsze było budowanie zaufania poprzez działania, a nie obietnice” – powiedział w oświadczeniu dyrektor generalny Tether Paolo Ardoino o audycie. „Zaufanie buduje się, gdy instytucje chcą w pełni otworzyć się na kontrolę”.

