Źródło obrazu: Getty Images
Ustalenie, które akcje warto rozważyć, nie zawsze jest łatwe. Mam jednak metodę, której używam, aby znaleźć długoterminowe możliwości, niezależnie od tego, czy giełda jest w górę, czy w dół.
Są dwie części. Pierwsza skupia się na biznesie i jego pozycji konkurencyjnej, a druga polega na ustaleniu, po jakiej cenie go kupić.
Część 1: biznes
Moim zdaniem najważniejszą rzeczą przy inwestowaniu jest biznes, który leży u jego podstaw. Jako inwestor długoterminowy szukam spółek, które przetrwają w przyszłości.
Oznacza to, że staram się znaleźć organizacje, które mają coś, co pozwoli im na długo utrzymać przewagę nad potencjalną konkurencją. Experian (LSE:EXPN) jest tego dobrym przykładem.
Biuro Informacji Kredytowej FTSE 100 posiada obszerną bazę danych zawierającą informacje o potencjalnych kredytobiorcach. Co ważniejsze, powtórzenie tego przez nowego uczestnika rynku jest praktycznie niemożliwe.
Działalność Experian polega na korzystaniu z algorytmu licencjonowanego przez Fair Isaac Corp (FICO) w celu generowania oceny zdolności kredytowej dla potencjalnych kredytobiorców. Następnie sprzedaje zarówno wynik, jak i dane sprzedawcom kredytów hipotecznych.
Jednak ostatnio FICO oświadczyło, że planuje udzielać licencji na swoje wyniki bezpośrednio resellerom, z pominięciem Experian (a także Equifax i TransUnion). Myślę jednak, że to pokazuje siłę spółki notowanej na indeksie FTSE 100.
Nawet jeśli FICO trafia bezpośrednio do sprzedawców, dane Experian są niezbędne dla sprzedawców chcących wygenerować wynik FICO. Chociaż jest to potencjalne zakłócenie, pokazuje wartość danych firmy.
Część 2: ocena
Jednak określenie, co daje firmie dobre długoterminowe perspektywy, nie jest jedyną częścią tego, jak oceniam akcje jako potencjalne zakupy. Gdyby tak było, inwestowanie byłoby znacznie łatwiejsze.
Akcje nawet najlepszych spółek mogą być złą inwestycją, jeśli zostaną zakupione po niewłaściwych cenach. Zatem druga część mojego procesu obejmuje myślenie o wycenie.
W przypadku Experiana wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosi 36. To wydaje się bardzo wysokie, ale bliższe spojrzenie na finanse spółki ujawnia coś bardzo interesującego.
Przez ostatnie 10 lat spółka konsekwentnie generowała więcej gotówki niż oficjalny zysk netto. Jest to prawdą nawet biorąc pod uwagę koszty niepieniężne wynikające z wykorzystania zapasów do opłacenia personelu.
Po uwzględnieniu tego, akcje Experian są obecnie notowane na wielokrotności bliskiej 23. To wciąż znacznie powyżej średniej FTSE 100, ale znacznie mniej niż początkowo się wydawało.
Problem polega jednak na tym, że FICO prawdopodobnie będzie chciała zwrócić się bezpośrednio do sprzedawców kredytów hipotecznych i zmniejszyć sprzedaż. Obecny mnożnik prawdopodobnie odzwierciedla oczekiwania, że zyski będą rosły, a nie spadały.
Czy powinienem to kupić?
Experian jest obecnie w interesującej sytuacji. Zastanawiam się nad groźbą udzielenia przez FICO licencji na swój algorytm bezpośrednio sprzedawcom kredytów hipotecznych.
Wpływ utraty przychodów w związku z punktacją FICO może mieć istotny wpływ na wyniki spółki. Jednak resellerzy nadal będą potrzebować danych firmy FTSE 100.
Nadal istnieją luki, które muszę wypełnić w mojej analizie Experian i wartości ich bazy danych, nie uwzględniając wyników FICO. Myślę jednak, że przyjrzenie się bliżej może być bardzo satysfakcjonujące.

