W ciągu ostatnich dziesięcioleci Stany Zjednoczone zainwestowały prawdziwą skarbnicę wojenną w walkę ze sprzedażą i nadużywaniem narkotyków. Jednak w 2026 r., ponad pół wieku po tym, jak prezydent Richard Nixon po raz pierwszy wypowiedział „wojnę z narkotykami”, potężni handlarze nadal sieją przemoc transgraniczną, a nielegalne narkotyki są bardziej dostępne niż kiedykolwiek.
W niedzielę władze Meksyku ogłosiły śmierć najbardziej poszukiwanego przywódcy kartelu w kraju w następstwie rządowej operacji mającej na celu jego schwytanie. Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, stał na czele kartelu Jalisco New Generation, który w ostatnich latach stał się jednym z największych handlarzy fentanylem i innymi narkotykami do Stanów Zjednoczonych. Jak później potwierdził Biały Dom, administracja Trumpa przekazała Meksykowi informacje wywiadowcze na potrzeby tej operacji.
Gdy kartel wziął odwet, szybko wybuchła przemoc, najpierw w miastach w całym stanie Jalisco, a następnie w całym kraju. Sceny przemocy przypomniały, że problem handlu narkotykami w Ameryce Północnej jest niemożliwy do rozwiązania, pomimo ogromnych zasobów, które przeznaczono na jego rozwiązanie. Kolejne administracje wydawały ogromne sumy pieniędzy na egzekwowanie prawa, zakazy i kampanie antynarkotykowe za granicą, ale popyt na narkotyki w Stanach Zjednoczonych pozostaje stabilny, a w niektórych przypadkach wydaje się rosnąć.
Odkąd w 1971 r. Nixon po raz pierwszy ogłosił narkotyki „wrogiem publicznym numer jeden”, Stany Zjednoczone wydały ponad 1 bilion dolarów na wojnę z narkotykami, a liczba ta obejmuje wszystko, od operacji DEA, nadzoru granic i kampanii uświadamiających w kraju po pakiety pomocy wojskowej w Ameryce Łacińskiej. Na początku wojny z narkotykami roczny budżet na walkę z narkotykami wynosił około 100 milionów dolarów. W ostatnim roku urzędowania Joe Bidena wnioskowany budżet na kontrolę narkotyków na rok budżetowy 2025 wyniósł 44,5 miliarda dolarów.
Nadużywanie narkotyków stale rośnie
Jednak pomimo coraz bardziej zawrotnych kosztów istnieje co najmniej jeden kluczowy miernik, dzięki któremu wojna z narkotykami nie osiągnęła zdecydowanego zwycięstwa, jakiego przewidywał Nixon: liczba osób, które faktycznie zażywają narkotyki.
W ostatnich dziesięcioleciach globalne używanie narkotyków zamiast się zmniejszać, wzrosło. Jak wynika z opublikowanego w zeszłym roku raportu ONZ na temat nadużywania narkotyków, w 2023 r. 6% światowej populacji w wieku od 15 do 64 lat zażywało narkotyki inne niż alkohol i tytoń, w porównaniu z 5,2% dziesięć lat wcześniej. Marihuana stanowi większość światowego spożycia narkotyków, ale według ONZ produkcja kokainy osiągnęła w 2023 r. rekordowy poziom.
Intensywniejsza uprawa i lepsze metody przetwarzania ułatwiły ogromny wzrost podaży kokainy, ale oszałamiające zyski sprzedawców narkotyku dodatkowo zachęciły producentów. Ekspansja szlaków produkcji i przemytu do Europy, Azji i Bliskiego Wschodu otworzyła nowe rynki, ale wzrósł również popyt w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich latach zażywanie kokainy w Stanach Zjednoczonych zaczęło dorównywać najwyższym poziomom obserwowanym w latach 70. i 80. XX wieku, kiedy wojna z narkotykami była jeszcze w powijakach.
Niebezpieczna strategia
Według DEA większość kokainy skonfiskowanej na granicy USA jest produkowana w Kolumbii, gdzie boom w uprawach koki doprowadził do nadpodaży i niższych cen w Stanach Zjednoczonych. Jednak znaczna część tej kokainy nadal krąży w Meksyku, a kariera El Mencho wyznacza łuk dynamiki podaży i popytu. Pod jego przywództwem kartel, którym dowodził, rozrósł się z oddziału regionalnego do jednej z najpotężniejszych organizacji przestępczych w Meksyku, rozszerzając swój zasięg na dziesiątki meksykańskich stanów i światowe rynki metamfetaminy, fentanylu i kokainy, zgodnie z ocenami bezpieczeństwa Meksyku i USA. Powstanie kartelu było częściowo spowodowane rozdrobnieniem starszych grup handlarzy ludźmi, które stały się celem represji wspieranych przez USA, ponieważ El Mencho nadał priorytet strategii adopcji „osieroconych” komórek przestępczych w całym Meksyku.
W latach 2015–2024 prawie 13 miliardów dolarów z pieniędzy amerykańskich podatników przeznaczono na międzynarodowe działania „antynarkotykowe”, mające na celu wyeliminowanie takich operacji jak El Mencho. Według Harm Reduction International, organizacji pozarządowej skupiającej się na łagodzeniu skutków globalnego używania narkotyków, kwota ta znacznie przekracza wydatki Stanów Zjednoczonych na edukację podstawową, dostęp do wody i infrastrukturę sanitarną w krajach o niskich i średnich dochodach w tym samym okresie. W samej Kolumbii Stany Zjednoczone wydały ponad 10 miliardów dolarów na pomoc, począwszy od 2000 roku, w ramach programu specjalnie zaprojektowanego w celu rozluźnienia uścisku grup zajmujących się handlem narkotykami w kraju, ale później uprawy koki powróciły do rekordowego poziomu.
Pomimo tych wydatków w ciągu ostatnich dwudziestu lat liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem stale rosła, głównie z powodu opioidów i heroiny na receptę, a ostatnio z powodu opioidów syntetycznych, takich jak fentanyl, który w Stanach Zjednoczonych był pierwotnie mieszany z innymi narkotykami, ale obecnie dominuje na własnym rynku, głównie ze względu na swoją dużą siłę działania. Chociaż liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem spadła od szczytu w 2022 r., utrzymuje się ona na najwyższym poziomie w historii.
Jednocześnie, według ONZ, kartele takie jak El Mencho zwiększyły swoją władzę i wpływy nie tylko w Ameryce Łacińskiej, ale także w całej Europie Zachodniej i Wschodniej.
Poprzednie wysiłki mające na celu obalenie panujących królów, począwszy od upadku kolumbijskiego kartelu Medellín po schwytanie meksykańskich handlarzy narkotyków, takich jak Joaquín „El Chapo” Guzmán, sugerują, że usunięcie najwyższego szefa rzadko zmniejsza ogólny rynek. Zamiast tego, jak sugerują niektóre badania, przypadki brutalnych konfliktów mogą w rzeczywistości wzrosnąć, gdy mniejsze, bardziej podzielone organizacje będą walczyć o większą kontrolę.
Ponieważ Stany Zjednoczone świętują ponad 50 lat wojny z narkotykami, zniknięcie El Mencho oznacza pojawienie się i odejście przywódców kartelu najnowszej generacji. Tymczasem przepływ narkotyków na północ (i leżący u jego podstaw popyt) przeżył je wszystkie.

