Jeśli wczorajsza pięciominutowa akcja pomocy czegokolwiek nauczyła analityków, to tego, że inwestorzy chętnie podążą za modą optymizmu, jeśli chodzi o Iran. Po tygodniach niestabilnych notowań Wall Street z zadowoleniem przyjęła wczoraj informację prezydenta Trumpa, że pracuje nad „całkowitym i całkowitym” rozwiązaniem działań wojennych z Iranem.
Jest jeden mały problem: choć Trump stwierdził, że odbyły się „produktywne” rozmowy z irańskimi przywódcami, Teheran podobno utrzymywał, że „nie doszło do żadnego dialogu” między obydwoma narodami. W Riyadzie trwają rozmowy pomiędzy pośrednikami, ale nie jest jasne, na jakim są etapie i na ile obie strony chcą osiągnąć porozumienie.
Jednak od czasu powrotu Trumpa do władzy Wall Street przyjęła nową cechę zachowania: inwestorzy reagują (słusznie lub nie) na posty Gabinetu Owalnego w mediach społecznościowych, nie mając zbyt wielu możliwych do sprawdzenia dowodów.
Według głównego ekonomisty UBS Paula Donovana początkowy optymizm Wall Street, że wojna w Iranie zostanie zakończona stosunkowo szybko, oznacza, że są one bardziej skłonne do działania w oparciu o pozytywne informacje od naczelnego wodza.
Wall Street zaczęła oczekiwać (właściwie czasami na to liczy) szybkich aktualizacji i zmian w polityce zagranicznej pod rządami prezydenta Trumpa, często udostępnianych w mediach społecznościowych, a nie za pośrednictwem bardziej tradycyjnych kanałów. Wpisy Trumpa w mediach społecznościowych obejmują wszystko, od gróźb taryfowych wobec partnerów handlowych i skarg na konkretne firmy po krytykę prezesa Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella.
Szybkość tych aktualizacji, a często także późniejszej odwrotnej fretki, zyskała przydomek: TACO (Trump Always Chickens Out). Niektórzy spekulują, że poniedziałkowe aktualizacje prezydenta mogą być najnowszym przykładem TACO.
Choć można postawić tezę, że inwestorzy powinni przede wszystkim monitorować wpisy Trumpa w mediach społecznościowych, Donovan podkreśla, że nie powinno to przesłaniać informacji opartych na faktach. Dodał: „Istnieje obecnie ryzyko, że inwestorzy zaczną szukać wiodących wskaźników postów w mediach społecznościowych, a nie wiodących wskaźników rzeczywistych wskazań”.
Błąd potwierdzenia
Jest jeszcze jedna kwestia: handlarze chcą zakończenia wojny w Iranie. Kiedy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran, Trump powiedział, że akcja ta potrwa tylko kilka tygodni i jest to punkt odniesienia, którego trzyma się wielu ekonomistów i analityków.
„Na inwestorów może także wpływać niechęć do strat i efekt potwierdzenia” – dodał Donovan. „Inwestorzy chcą zakończenia wojny, istnieje irracjonalne nastawienie na rynki wschodzące. Jeśli istnieje historia, która zdaje się potwierdzać to pragnienie, inwestorzy są bardziej skłonni na nią zareagować. Nie oznacza to, że negatywne historie będą ignorowane… na razie rynki wydają się zadowolone z intensywnego handlu na podstawie tych historii, ale sprowokowanie równie negatywnej reakcji prawdopodobnie wymagałoby mocniejszych dowodów na niekorzystny rozwój wydarzeń”.
Jim Reid z Deutsche Bank powtórzył, że rynki będą teraz szukać kontynuacji Trumpa 2.0, pisząc dziś rano: „Oczywiście wiele zależy teraz od przebiegu wszelkich rozmów i od tego, czy za najbardziej optymistyczną retoryką pójdą konkretne działania”.
Forum innowacji z listy Fortune 500 zgromadzi kadrę kierowniczą z listy Fortune 500, urzędników politycznych z USA, czołowych założycieli i czołowych liderów, aby pomóc w kształtowaniu przyszłości amerykańskiej gospodarki, która odbędzie się w dniach 16–17 listopada w Detroit. Zastosuj tutaj.

