Friday, April 10, 2026

Walmart po cichu rozwiązuje największy problem właścicieli Tesli i pojazdów elektrycznych

Koniecznie przeczytaj

Jako kierowca pojazdu elektrycznego jest jedna rzecz, która nie pozwala mi cieszyć się moim BMW i3. Nie chodzi tu o brak głośnej pracy silnika ani o to, że mój samochód w zasadzie pracuje cicho, ale o to, że zawsze nie mam pewności, czy znajdę miejsce do ładowania.

Na Florydzie, gdzie mieszkam, znajdują się stacje ładowania należące do Florida Power & Light, dominującego dostawcy energii elektrycznej w stanie, ale są one powszechne w niektórych obszarach (szczególnie wzdłuż autostrady Florida Turnpike), ale w wielu miejscach są trudniejsze do znalezienia.

Są również nieprzewidywalne, jeśli chodzi o działanie. Na przykład na początku tego tygodnia na przystanku stanowym podłączyłem urządzenie do ładowania, a następnie wszedłem do środka, żeby wypić kawę i udać się do łazienki.

Kiedy wróciłem, ładowarka zepsuła się, a bateria przejechała tylko kilka mil.

Nie jest to problem charakterystyczny dla mnie ani miejsca, w którym mieszkam.

Prawdziwy problem? Brak wygodnego publicznego ładowania. W 2024 r. dodano prawie 40 000 publicznych ładowarek, ale zwolennik pojazdów elektrycznych Tom Moloughney, gospodarz programu State of Charge na YouTube, przyznaje, że „nie wystarczy”.

„Sytuacja ma również charakter bardzo regionalny: wydaje się, że na wybrzeżach zainstalowano więcej infrastruktury do ładowania niż na Środkowym Zachodzie. Są regiony kraju, które są strasznie słabo rozwinięte” – powiedział.

Niezawodność też jest problemem.

Jonny Lieberman z programu na YouTube Driving with Jonny powiedział, że w jego lokalnej stacji ładowania w południowej Kalifornii „trzy samochody ładują się 24 godziny na dobę, a kolejka czeka od trzech do dziesięciu samochodów”.

To doświadczenie, którym podzieliłem się na przeciwległym wybrzeżu.

Starbucks poczynił pewne wysiłki, aby dodać stacje ładowania pojazdów elektrycznych, ale wielkość parkingów sprawia, że ​​na wielu rynkach stanowi to wyzwanie.

Wejdź do Walmartu, który z pewnością ma nieruchomość, aby rozwiązać problem.

Walmart ma ogromny zasięg

Jednym z największych wyzwań związanych z ładowarkami do pojazdów elektrycznych jest brak w pełni aktualnej aplikacji lub usługi, która niezawodnie wskaże Ci stację ładowania. Istnieje wiele aplikacji, ale niezliczoną ilość razy podążam za wskazówkami do stacji ładującej i odkrywam, że jej tam nie ma, że ​​jest zepsuta lub że jest przeznaczona tylko dla Tesli.

Bardzo niewielu sprzedawców detalicznych dysponuje nieruchomościami, aby rozwiązać problem ładowania w branży pojazdów elektrycznych. Na przykład Dollar General ma ponad 20 000 sklepów w Stanach Zjednoczonych, ale większość z nich ma stosunkowo małe parkingi, a grono odbiorców sieci nie pokrywa się zbytnio z osobami posiadającymi pojazdy elektryczne.

Ta druga część może również stanowić problem dla Walmartu, ale sieć z pewnością mogłaby ułatwić korzystanie z niej właścicielom pojazdów elektrycznych, którzy potrzebują ładowania.

„Około 90% amerykańskiej populacji mieszka w promieniu 16 km od Walmartu lub Sam’s Club” – podał Walmart na swojej stronie internetowej.

Pozwoliłoby to zapewnić ogromny poziom ładowania, którego Tesla i inni producenci pojazdów elektrycznych potrzebują, aby ich pojazdy były naprawdę opłacalne.

„Oczekuje się, że do 2030 r. w USA będzie potrzebnych około 1,2 miliona publicznych ładowarek do pojazdów elektrycznych, co stanowi ogromny wzrost w porównaniu z około 219 000 dostępnych obecnie publicznych portów ładowania” – wynika z raportu NREL The 2030 National Charge Network.

Walmart dodaje ładowarki do pojazdów elektrycznych

Od 2023 roku Walmart po cichu dodaje stacje ładowania pojazdów elektrycznych.

„Do 2030 roku zamierzamy zbudować własną sieć szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych w tysiącach lokalizacji Walmart i Sam’s Club od wybrzeża do wybrzeża” – poinformowała sieć w komunikacie prasowym.

Firma zintensyfikowała te wysiłki.

„Walmart, największy na świecie sprzedawca detaliczny, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy zwiększył wielkość swojej sieci ładowania pojazdów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych o 50%” – podaje Inside EVs.

Sprzedawca nie podzielił się wieloma szczegółami swoich planów.

Więcej sprzedaży detalicznej:

Walmart zwalnia OpenAI w ramach ruchu, który zmienia podręcznik Dyrektor generalny Costco właśnie dał członkom nowy powód do odnowienia umowy Bath & Body Works wprowadza dużą zmianę, którą klienci natychmiast zauważą

„Początkowy rozwój był dość powolny. Pierwsze lokalizacje zostały uruchomione w kwietniu ubiegłego roku, a międzynarodowa korporacja osiągnęła 10 stacji ładowania w listopadzie 2025 r. Trzy miesiące później wielkość sieci podwoiła się, osiągając w lutym 20 stacji, a obecnie liczba ta wzrosła do 31” – dodaje witryna EV.

Walmart instaluje wyłącznie ładowarki o mocy 400 kW, firmy Alpitronic lub ABB, a każda stacja jest wyposażona w kabel NACS i port CCS1. Oznacza to, że będzie można tam ładować wszystkie najlepiej sprzedające się pojazdy elektryczne, w tym modele Tesli.

Lęk przed ładowaniem to jeden z powodów, dla których niektórzy ludzie nie kupują pojazdu elektrycznego.

Shutterstock

Amerykanie nie ufają pojazdom elektrycznym

Obecny klimat polityczny zmniejszył zainteresowanie Amerykanów pojazdami elektrycznymi.

„Pomimo dużej różnorodności modeli pojazdów elektrycznych (EV) dostępnych obecnie (ponad 75 opcji wprowadzonych w ciągu ostatnich czterech lat), najnowsze badanie AAA wskazuje na ciągłe wahania kupujących. Tylko 16% dorosłych Amerykanów twierdzi, że „bardzo prawdopodobne” lub „prawdopodobnie” kupią pojazd całkowicie elektryczny (EV) jako swój następny samochód, co stanowi najniższy odsetek zainteresowania pojazdami elektrycznymi w historii od 2019 r. Odsetek konsumentów, którzy wskazują, że byłoby to „mało prawdopodobne” lub „bardzo mało prawdopodobne” zakup pojazdu elektrycznego wzrósł z 51% do 63%, najwięcej od 2022 r.” – wynika z ankiety AAA.

Badanie pokazało, dlaczego ludzie wahają się przed zakupem pojazdu elektrycznego.

Wysokie koszty naprawy akumulatorów (62%) Cena zakupu (59%) Inne główne obawy zidentyfikowane w tegorocznej ankiecie to przekonanie, że pojazdy elektryczne nie nadają się do podróżowania na długich dystansach (57%), brak wygodnych publicznych stacji ładowania (56%) oraz obawa, że ​​rozładują się podczas jazdy (55%). Trzydzieści jeden procent osób niezdecydowanych lub mało prawdopodobne, że kupią pojazd elektryczny, ma obawy dotyczące bezpieczeństwa. 27 procent zgłosiło problemy z instalacją stacji ładowania w swoich domach. 12 procent wskazało na możliwość zmniejszenia lub wyeliminowania ulg i zwrotów podatków.

Pojazdy elektryczne, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, mają przed sobą niejasną przyszłość.

„Pomimo postępu w branży pojazdów elektrycznych i rosnącej dostępności modeli, postrzeganie przez społeczeństwo przyszłości pojazdów elektrycznych pozostaje niepewne. Odsetek amerykańskich kierowców, którzy uważają, że większość samochodów będzie elektrycznych w ciągu najbliższych dziesięciu lat, znacznie spadł z 40% w 2022 r. do 23% w tym roku” – podaje AAA.

Doradca ds. handlu detalicznego TheStreet i dyrektor generalny RTMNexus Dominick Miserandino uważa, że ​​Walmart słusznie dodaje ładowarki do samochodów elektrycznych.

„Dosłownie właśnie wyszedłem z zakupów w Walmarcie” – powiedział w wiadomości dla TheStreet. „Dla mnie to świetny pomysł, ponieważ koszt wdrożenia ładowarek, a czasem nawet posiadania darmowych ładowań, tworzy sieć ludzi, którzy zatrzymują się, aby nie tylko zatankować na 20 minut, ale mają możliwość zrobienia zakupów”.

Powiązane: Target po cichu wprowadza na rynek kultową markę, aby przyciągnąć klientów

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł