Sunday, February 15, 2026

Współzałożyciel Reddita, Alexis Ohanian, twierdzi, że „większość Internetu nie żyje”, a rozwój botów i „quasi-AI, upadek LinkedIn” go zabiły | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W ciągu ostatnich czterech lat pojawiła się „teoria martwego Internetu” jako spisek utrzymujący, że świat online jest przejmowany przez roboty i automatycznie generowane treści obsługiwane przez algorytm, który ostatecznie ma udaremnić działalność człowieka w Internecie i kontrolować globalną populację.

Zdaniem Alexisa Ohaniana, inwestora i współzałożyciela Reddita, w tym pomyśle jest trochę prawdy i dzięki niemu nadejdzie nowa era portali społecznościowych.

„Wszyscy pokazujecie, że duża część Internetu jest obecnie po prostu martwa; cała ta martwa teoria Internetu, prawda, niezależnie od tego, czy zostanie zniszczona, czy to quasi-AI, czy to marnowanie LinkedIn” – powiedział Ohanian w poniedziałek w rozmowie z gospodarzami podcastu TBPN. „Posiadanie dowodów życia, takich jak widzowie na żywo i treści na żywo, jest naprawdę cenne w utrzymaniu uwagi”.

W zeszłym miesiącu założyciel i dyrektor generalny OpenAI Sam Altman doszedł do podobnego wniosku: „Nigdy nie traktowałem teorii martwego Internetu aż tak poważnie, ale wygląda na to, że LLM prowadzi obecnie wiele kont na Twitterze” – napisał w X.

Ta teoria, podążająca śladem XXI wieku, zaczęła się od postu „IlluminatiPirate” z 2021 roku na forum Agora Road i wkrótce została opisana przez The Atlantic pod nagłówkiem „Może przegapiłeś, ale Internet „umarł” pięć lat temu”. (W momencie publikacji artykułu oryginalny wątek wyświetlono ponad 363 000 razy.) Dane pochodzące od firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem w coraz większym stopniu potwierdzają światopogląd Piratów Iluminatów. Według danych platformy cyberbezpieczeństwa Cloudflare, prawie jedna trzecia całego ruchu internetowego pochodziła z botów w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Tymczasem z lipca „Raport Bad Bot” Impervy wynika, że ​​prawie 50% ruchu internetowego pochodziło ze źródeł innych niż ludzie, w tym 20% pochodziło od „złych botów” angażujących się w złośliwą aktywność.

Chociaż działania tych botów mogą być równie nieszkodliwe, jak generowanie ogólnych, jeśli nie bezsensownych komentarzy do postów w mediach społecznościowych, mogą one również generować fałszywe wyświetlenia strony, wrażenia użytkowników i czas trwania sesji, zniekształcając i zawyżając wskaźniki, które można wykorzystać do fałszywego przedstawienia siły firmy. W miarę jak liderzy biznesowi i ekonomiści zaczynają poważniej traktować obawy związane z bańką AI, rozprzestrzenianie się uwolnionych robotów internetowych staje się coraz bardziej niepokojące ze względu na ich potencjał do zniekształcania kluczowych danych służących do oceny zrównoważonego rozwoju i rozwoju start-upów technologicznych.

Uczyń Internet bardziej ludzkim

Dla Ohaniana rozwiązanie pozwalające ograniczyć siłę botów w Internecie jest być może bardziej romantyczne: aplikacje powinny być bardziej ludzkie.

„Myślę, że będziemy świadkami nowej generacji fuzji mediów społecznościowych, która będzie w sposób możliwy do zweryfikowania ludzka, ponieważ wszystko dzieje się teraz na czatach grupowych – to nie jest nowa technologia” – powiedział Ohanian. „Musi istnieć kolejna wersja tego, ponieważ to właśnie tam wszyscy otrzymujemy teraz najlepsze informacje”.

Czat grupowy, opisany przez krytyczkę kulturową „New York Timesa” Sophie Haigney jako „media antyspołeczne”, stał się popularnym (i prywatnym) forum dyskusji na temat zjawisk kulturowych, życia osobistego i polityki.

Redaktor naczelny Semafor, Ben Smith, poinformował w kwietniu, że czaty grupowe wywarły taki wpływ, że nawet „zmieniły Amerykę”. Smith poinformował, że grupa Signal o nazwie Chatham House, skupiająca się głównie wokół inwestora kapitału wysokiego ryzyka Marca Andreessena, „zasiliła nowy sojusz” między branżą technologiczną a prawicą amerykańskiej polityki, odkrywając jednocześnie inne „czaty grup energetycznych” w Signal, WhatsApp, a nawet przyjaznej Chinom grupie na WeChat.

Hipotetyczne przejście na platformy oparte na bardziej intymnych interakcjach międzyludzkich jest częściowo wynikiem nie tylko pojawienia się botów, ale także zatłoczonej przestrzeni sztucznej inteligencji, która obecnie pozostawia miejsce jedynie firmom, które nie chcą rzucać wyzwania gigantom takim jak OpenAI i Google, a bardziej tworzyć dziwaczne produkty, które mają zachwycać, powiedział Ohanian.

„Myślę, że zapewnimy konsumentom naprawdę pyszne i zabawne doświadczenia, podczas których niektórzy założyciele z Brooklynu, na przykład goście z Doji, będą mogli powiedzieć: «Hej, dzięki tej technologii zakupy znów będą przyjemnością»” – powiedział.

Doji to platforma oparta na sztucznej inteligencji, która pozwala awatarowi użytkownika przymierzać różne stroje. Należąca do Ohaniana firma venture capital, Seven Seven Six, wzięła udział w rundzie finansowania początkowego startupu o wartości 14 milionów dolarów na początku tego roku.

„Jak budować rzeczy, które są rzeczywiście dobre dla konsumenta końcowego?” – powiedział Ohanian.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł