Monday, March 30, 2026

Wyprzedź koszmar zatrudniania w 2026 r.: oto pytania, które menedżerowie zadają obecnie osobom poszukującym pracy na rozmowach kwalifikacyjnych: „Zaprojektuj samochód dla osoby głuchoniemej”. | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Nie jest tajemnicą, że znalezienie nowej pracy jest trudne, a kandydaci nieustannie narzekają, że rekruterzy zmuszają ich do przeskakiwania, aby udowodnić, że są idealnymi kandydatami, począwszy od niekończących się rund rozmów kwalifikacyjnych po testy i 90-minutowe prezentacje.

Jednak szczególnie dla młodych ludzi wyzwanie jest jeszcze większe. Około jedna piąta pokolenia Z na całym świecie należy do grupy „NEET” i jest obecnie wykluczona z rynku pracy. W zeszłym roku w samej Wielkiej Brytanii na mniej niż 17 000 stanowisk podyplomowych złożono ponad 1,2 miliona wniosków.

Nawet ekonomiści Goldmana przyznali, że koszmar pokolenia Z dotyczący zatrudniania jest realny i szybko nie minie.

Ponieważ miliony przedstawicieli pokolenia Z stoją w obliczu bezrobocia, a stanowiska biurowe na najniższym szczeblu stają się coraz rzadsze, menedżerowie ds. rekrutacji zmuszeni są wykazać się kreatywnością, aby znaleźć najlepszych kandydatów. W związku z tym magazyn Fortune podsumował zabójcze pytania podczas rozmów kwalifikacyjnych, które obecnie wpływają na decyzje dotyczące zatrudnienia.

Czy uważasz, że żyjemy w bańce AI?

Czy uważasz, że żyjemy w bańce AI? Nawet eksperci, którzy przewidywali wypadki w przeszłości, nie wydają się z tym zgodzić. Jeśli jednak szukasz pracy już teraz, Twoja opinia na ten temat może zadecydować o tym, czy ją dostaniesz. Dave McCann, partner zarządzający IBM na region EMEA, twierdzi, że obecnie w rozmowach kwalifikacyjnych rzuca kręte pytania jako papierek lakmusowy.

Nie ma dobrej ani złej odpowiedzi, ale wiedza na temat tego, na czym stoisz, może dać ci przewagę i wzbudzić zainteresowanie przełożonego. McCanna nie obchodzi, którą stronę wybierzesz; Interesuje go, czy to przemyślałeś.

Czy można zaprojektować samochód dla osoby niesłyszącej?

Dyrektor generalny Lyft, David Risher, lubi pytać kandydatów: „Zaprojektuj samochód dla osoby głuchoniemej”. Zakrzywione pytanie może wydawać się niezwykłe, ale dla Rishera jest to szybki sposób, aby „dowiedzieć się”, czy kandydat potrafi postawić się w sytuacji klienta, a pomysł ten zrodził się podczas pracy z Jeffem Bezosem.

„Chcę zobaczyć, jak kandydat zamyka oczy i uszy, wyobraża sobie, jak się czuje, a następnie jest w stanie szczegółowo opisać mi to doświadczenie, w tym to, czego może potrzebować osoba na tym stanowisku” – powiedział Risher. „Dzięki temu wiem, że mam kogoś, kto może zapewnić klientom wspaniałe doświadczenia”.

Czy masz do mnie jakieś pytania?

Pytanie, które przykuwa uwagę rozmówcy i stawia w miejscu rekrutera, nie jest niczym niezwykłym. Jednak dla dyrektora generalnego Twilio, Khozemy Shipchandlera, najważniejsze jest to, co będzie dalej.

Jeśli twoją reakcją jest puste spojrzenie lub „Nie, wszystko w porządku”, pomyśl, że jesteś na linie.

„Dla mnie sygnałem ostrzegawczym numer jeden jest to, że ktoś nie zadaje pytań pod koniec rozmowy kwalifikacyjnej” – Shipchandler powiedział wyłącznie Fortune. „To dość znaczący sygnał, że nie są ciekawi, z czym przeprowadzają rozmowę kwalifikacyjną, firmą, sposobem, w jaki możemy razem współpracować, chemią, kulturą i tym wszystkim”.

Dyrektor generalna Denny’s, Kelli Valade, powtórzyła, że ​​tak naprawdę nie ma znaczenia, o co zapytasz pracodawcę na koniec rozmowy kwalifikacyjnej; Fakt, że o coś pytasz, pokazuje, że odrobiłeś pracę domową, że jesteś poważnie zainteresowany i jest to duża czerwona flaga.

Czy możesz zacząć od razu?

Wyobraź sobie taką sytuację: spędziłeś wiele godzin starając się o wymarzoną pracę i uczestnicząc w wielu rozmowach kwalifikacyjnych. Wreszcie, gdy pytasz: „kiedy możesz zacząć”, myślisz, że przekonałeś menedżera ds. rekrutacji?

Wybaczono by ci, gdybyś pomyślał, że poprawna odpowiedź brzmi „natychmiast”. W końcu chcesz wyglądać na zaniepokojonego. Jednak Gary Shapiro, dyrektor wykonawczy amerykańskiego stowarzyszenia branżowego Consumer Technology Association, ujawnił, że odrzuca kandydatów, którzy twierdzą, że będą dostępni za dwa tygodnie. „Nie dostają tej pracy, ponieważ będą nas traktować tak, jak traktowali poprzedniego pracodawcę”.

Inne rzeczy, na które należy zwrócić uwagę: testy filiżanek kawy, drogie pozycje menu i kelnerzy

Nie tylko to, co powiesz podczas rozmowy kwalifikacyjnej, może kosztować Cię utratę pracy. Menedżerowie ds. rekrutacji również obserwują, co robisz, od momentu przekroczenia progu drzwi obrotowych i świetnego przyjęcia. Sprawdzają, jak traktujesz personel przed rozmową kwalifikacyjną i po niej, a także co robisz z filiżanką kawy (lub herbaty), z której piłeś. Wskazówka: stawka za jego oczyszczenie spadnie.

Inni menedżerowie ds. rekrutacji zabierają potencjalnych nowych pracowników na rozmowę kwalifikacyjną podczas lunchu i sprawdzają, czy przyprawiają jedzenie przed zjedzeniem kęsa. Ponieważ? Ponieważ dodawanie soli (lub czegokolwiek) do jedzenia przed degustacją przypomina ocenianie książki po okładce i najwyraźniej świadczy o braku cierpliwości.

To nie wszystko. Oceniane jest również to, jak szybko składasz zamówienie, czy czekasz, aż inni usiądą, zanim zasiądziesz do jedzenia, cena zamawianych produktów i sposób, w jaki traktujesz kelnerów.

Jeden z konsultantów nawet to ujawnił

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł