Monday, March 23, 2026

Załaduj teraz tanie akcje, czy poczekaj, aż staną się jeszcze tańsze?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

W tym roku na rynkach akcji po obu stronach stawu można było zaobserwować znaczną zmienność. Nagle wiele akcji wygląda na tanie.

W takiej sytuacji kuszące może być wejście na rynek i natychmiastowe rozpoczęcie zakupów. Ale czy to mądry sposób na budowanie bogactwa?

Prawdziwa taniość jest obiektywna, a nie subiektywna.

Szczególnie w takim momencie jak ten, kiedy na rynkach panuje tak duża burzliwość, warto pamiętać, o czym tak naprawdę mówimy, mówiąc o tanich akcjach.

To, że cena akcji spadła, nie oznacza, że ​​nie może dalej spadać. Niektóre akcje spadają i wyglądają naprawdę tanio, ale potem spadają dalej.

Spójrz na wykresy cen akcji Ocado, Aston Martin czy Diageo w ciągu ostatnich kilku lat (żeby wymienić tylko kilka).

Wiele razy każdy z nich mógł wydawać się okazyjny w porównaniu z tym, co kosztował wcześniej, ale mimo to nadal parli na południe.

Chodzi o to, że taniość nie jest kwestią subiektywną. To, że coś kosztuje mniej niż wcześniej, nie oznacza, że ​​jest tanie.

Zamiast tego postrzegam taniość (i wartość) jako obiektywną.

Czy płacę za coś mniej, niż uważam, że jest tego warte, biorąc pod uwagę koszt alternatywny związany z unieruchomieniem w nim moich pieniędzy, a także pozwalając sobie na margines bezpieczeństwa przy wycenie tego?

Jak mawia miliarder Warren Buffett, cena jest tym, co płacisz, ale wartość jest tym, co dostajesz.

Rynek ten zawiera okazje i pułapki wartości.

Dlatego nie spieszę się z inwestowaniem tylko dlatego, że w ostatnich tygodniach rynki spadały.

Obecna stabilność geopolityczna i jej wpływ na ceny ropy i inflację sieją spustoszenie w niektórych przedsiębiorstwach. Rzeczywiście, zostało to już wykazane w ostatnich ogłoszeniach firm, których handel może wydawać się odległy od bliskowschodnich rynków ropy, takich jak właściciel pubu JD Wetherspoon.

Co to może oznaczać dla inwestorów? Niektóre akcje, które obecnie wyglądają na tanie, mogą okazać się pułapkami wartości, w zależności od tego, co stanie się z gospodarką w nadchodzących miesiącach.

Ale inne mogą wyglądać jak prawdziwe okazje.

Nie czekam, aż ceny spadną dalej. Zamiast tego, szukając akcji do kupienia, zadaję sobie to samo stare pytanie: czy mogę kupić to, co uważam za świetną firmę, po atrakcyjnej cenie?

Trzymam się tego, co uważam za okazję

Na przykład jedną z akcji, którą kupiłem kilka miesięcy temu, uznałem za okazyjną, jest sprzedawca detaliczny odzieży do jogi Lululemon Athletica (NASDAQ: LULU).

Po zakupie cena poszła w górę i zostałem z papierowym zyskiem. Ale akcje znów spadły i moja pozycja jest teraz warta mniej, niż za nią zapłaciłem. Mimo to nie mam planów sprzedaży, ponieważ uważam, że Lululemon jest nadal potencjalną długoterminową okazją.

Słaba gospodarka i niższe zaufanie konsumentów mogą zaszkodzić wydatkom uznaniowym. Północnoamerykański oddział Lululemon już miał trudności z nadążaniem za trendami w modzie, dlatego firma stoi obecnie w obliczu wielu zagrożeń.

Jednak w dłuższej perspektywie jej mocną stroną jest silna marka, reputacja w zakresie jakości produktów (z okazjonalnymi, dobrze nagłośnionymi wpadkami) i duża baza klientów. Ponadto sprzedaż międzynarodowa silnie rośnie.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł