Cena akcji BAE Systems (LSE: BA) wzrosła w zeszłym roku o 65%, ale w sektorze obronnym można to uznać za powolny.
Akcje najmniejszej grupy z sektora FTSE 100, Babcock International Group (LSE: BAB), wzrosły w tym samym okresie o 118%. W ciągu pięciu lat BAE i Babcock wzrosły odpowiednio o 322% i 411%. Jednak Rolls-Royce Holdings (LSE: RR) nadal pozostawia ich obu w cieniu.
Rolls zgasił światło, notując wzrost o 116% w ciągu jednego roku i zdumiewające 1070% w ciągu pięciu lat, co stanowi największy wzrost w całym indeksie największych blue chipów. Oczywiście jest on kimś więcej niż tylko wykonawcą robót obronnych. Rolls-Royce produkuje silniki lotnicze, ma dobrze prosperujący oddział Power Systems, który czerpie korzyści z popytu ze strony centrów danych AI i potencjalnie ogromnych możliwości, jakie stwarzają małe modułowe reaktory jądrowe.
Źródło obrazu: Getty Images
Sektor latający FTSE 100
Na indeksie FTSE 250 doskonale radzą sobie także mniejsi gracze defensywni, tacy jak Chemring, Goodwin i QinetiQ. Smutna prawda jest taka, że inwestorzy reagują na rosnące napięcia geopolityczne. Rosja i Ukraina pozostają w konflikcie. Stany Zjednoczone i Iran są bliskie konfrontacji. Chiny stanowią poważny problem. Niemcy planują zainwestować 500 miliardów euro w broń, a inne państwa europejskie są zmuszane do zwiększenia wydatków. W Wielkiej Brytanii mówi się o „czarnej dziurze” wartej 28 miliardów funtów w dziedzinie obronności.
Odważnym byłoby dziś stawiać na działania obronne. Jednak po tak zawrotnym okresie wyceny wydają się przesadzone. Oczekiwania są wysokie i nawet niewielka utrata dochodów może zostać ukarana.
BAE Systems, producent myśliwców i okrętów wojennych Typhoon, notuje wysoki wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynoszący 28,5. Jednak wyniki za cały rok na dzień 18 lutego pomagają to uzasadnić. Bazowy zysk operacyjny wzrósł o 12% do 3,32 miliarda funtów, przekraczając prognozy. Portfel zamówień osiągnął rekordową kwotę 83,6 miliarda funtów, a zadłużenie netto spadło o 22% do 3,84 miliarda funtów.
Babcock jest niewiele tańszy, a jego wskaźnik P/E wynosi 27,9. Wyniki za pierwsze półrocze (21 listopada) pokazały, że podstawowy zysk operacyjny wzrósł o 19% do 201 mln funtów, a portfel kontraktów wzrósł do 9,9 mld funtów. Jutro (26 lutego) Rolls-Royce opublikuje wyniki za cały rok. Uważaj na nich – wszyscy inni też to robią. Powiem tylko, że końcowy wskaźnik P/E wynosi zawrotne 65.
Prognozy konsensusu brokerów
Zatem dokąd, według brokerów, pójdą następne akcje? Siedemnastu analityków oferujących 12-miesięczne prognozy dla BAE Systems ustaliło konsensusowy cel na poziomie 2237 pensów. Oznacza to niewielki wzrost wynoszący zaledwie 5,35% w porównaniu z dniem dzisiejszym.
Dziewięciu analityków zajmujących się Babcock jest nieco bardziej optymistycznych, przy konsensusie docelowym na poziomie 1547 p, co oznacza wzrost o około 11%. Szesnastu analityków podąża za Rolls-Royce’em, ale ich średni cel wynoszący 1333 pensów sugeruje wzrost zaledwie 2%.
Oczywiście prognozy brokerów opierają się na domysłach i często zawierają przestarzałe założenia. Te niskie cele mogą niektórych zaskoczyć, ale pokazują, że atmosfera wokół tych wycen się rozrzedza. Co więcej, gospodarki europejskie borykają się z trudnościami i istnieje granica tego, ile politycy mogą lub chcą wydać na obronność.
Babcock i BAE Systems pozostają godne uwagi w dłuższej perspektywie, jednak po tak niezwykłych zyskach krótkoterminowa sytuacja może okazać się trudna. Rolls-Royce podnosi poziom ryzyka i osobiście nie brałbym tego pod uwagę przy dzisiejszym gwałtownie rosnącym P/E (jutro mogę żałować, że to powiem). Jeśli którykolwiek z nich upadnie, może to zapewnić lepsze możliwości. Jednak osobiście poszukuję kolejnej historii wzrostu indeksu FTSE 100.

