Źródło obrazu: Getty Images
Rolls-Royce (LSE:RR) odniósł największy sukces w historii indeksu FTSE 100 w ciągu ostatnich pięciu lat. Jednak według mnie są pewne nazwy, które będą jeszcze lepszymi inwestycjami do roku 2030.
Jednym z nich jest Croda International (LSE:CRDA). Od zakończenia pandemii firma znajduje się pod presją, ale myślę, że jest w podobnej sytuacji, jak Rolls-Royce pięć lat temu.
Cykliczne odbicie
Sytuacja w firmie Rolls-Royce naprawdę zaczęła nabierać tempa w drugiej połowie 2022 r. A główny powód jest jasny: popyt na podróże znacznie powrócił po Covid-19.
To spowodowało, że firma ze spirali spadkowej weszła w górę. Wyższe wolne przepływy pieniężne wykorzystano do zmniejszenia zadłużenia, co zmniejszyło płatności odsetkowe, co doprowadziło do wyższych wolnych przepływów pieniężnych i tak dalej.
Wszystko to było jednak spowodowane gwałtownym wzrostem popytu na podróże. Był to początkowy katalizator, który powstrzymał straty firmy i przywrócił ją na pozytywną trajektorię.
Nie należy lekceważyć wpływu wybitnego dyrektora generalnego, silnego postępu w dziale nuklearnym firmy i zwiększonych wydatków na obronę. Jednak głównym powodem było bez wątpienia cykliczne ożywienie.
Cykliczna recesja
Croda jest przeciwieństwem Rolls-Royce’a. Firma odnotowała gwałtowny wzrost popytu – zwłaszcza na lipidy stosowane w środkach farmaceutycznych – podczas pandemii, ale gwałtownie spadł.
Jednak problem nie dotyczy wyłącznie nauk o życiu. Coś podobnego wydarzyło się w dziale chemii rolniczej firmy, kiedy w czasie pandemii ceny kukurydzy i soi poszybowały w górę.

Źródło: Gospodarka komercyjna
Oznaczało to, że rolnicy kupili od Croda więcej środków chemicznych do upraw, co zwiększyło sprzedaż. Rezultatem był jednak wyższy poziom zapasów, co spowodowało spadek przychodów w ostatnich latach.
Myślę jednak, że są oznaki, że warunki zaczynają się normalizować. To napawa optymizmem, jeśli chodzi o przyszłość firmy.
Oznaki wyzdrowienia
Pod koniec września firma Pfizer ogłosiła zawarcie umowy o znacznych inwestycjach w produkcję farmaceutyczną w Stanach Zjednoczonych. Powinno to zwiększyć popyt na chemikalia stosowane w naukach przyrodniczych firmy Croda.
Pozytywnie sytuacja wygląda także w innych obszarach działalności. Istnieją oznaki wzrostu sprzedaży w miarę jak poziom zapasów zaczyna spadać na rynkach końcowych, na które sprzedają inne oddziały firmy.
Niedawne wyzwania ciążyły na finansach Crody, a ostatnia dywidenda nie została pokryta z wolnych przepływów pieniężnych. Można więc powiedzieć, że według mnie firma potrzebuje ożywienia.
Jeśli tak się nie stanie, akcje mogą mieć więcej problemów. Jednak jego wycena odbywa się po niezwykle niskich mnożnikach wyceny, co oznacza, że cena akcji może wzrosnąć znacznie wyżej, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli.
spadające noże
W przypadku spółek cyklicznych kluczem jest ich kupowanie, gdy nie są już modne. Może to być recesja w przypadku firmy takiej jak Rolls-Royce lub niskie ceny plonów w przypadku Crody.
Co jednak najważniejsze, inwestorzy muszą mieć pojęcie o tym, w którym miejscu cyklu się znajdują. Najlepszy moment na rozważenie zakupu to moment, w którym zaczynają pojawiać się oznaki ożywienia.
Mając to na uwadze, w tej chwili podoba mi się Croda znacznie bardziej niż Rolls-Royce i uważam, że jest to coś, o czym warto pamiętać. Rosnące inwestycje w amerykańskie farmaceutyki i początek spadku zapasów to pozytywne sygnały na najbliższe pięć lat.

