Źródło obrazu: Getty Images
Mój portfel jest pełen wysokodochodowych funduszy ETF. Pomagają mi w dywersyfikacji mojego portfela, ale nie wpływają negatywnie na uzyskiwane zyski. Wiele brytyjskich funduszy regularnie generuje spektakularne zyski, które przewyższają ogólną średnią giełdową.
Weźmy na przykład następujące fundusze ETF: L&G Gold Mining ETF (LSE:AUCP) i iShares Digital Security ETF (LSE:LOCK). Fundusze te w ciągu ostatnich pięciu lat osiągnęły doskonałą średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 16,2%.
Pytanie brzmi: czy te popularne produkty mogą nadal generować doskonałe zyski?
Błyszczące złoto
Zaskakujący wzrost ceny złota przyciągnął w 2025 r. znaczną uwagę mediów. Jednak wyścig żółtego metalu ku nowym maksimom wszechczasów nie jest zjawiskiem nowym.
W rzeczywistości złoto znajduje się w trendzie wzrostowym od wielu lat, co spowodowało, że fundusze takie jak fundusz ETF L&G Gold Mining poszybowały w górę. Ten konkretny produkt w ciągu ostatnich pięciu lat wygenerował średni roczny zwrot na poziomie 19,1%.
Odzwierciedla to w dużej mierze efekt „dźwigni”, z którego korzysta fundusz. Wzrosła bardziej niż samo złoto, co odzwierciedla fakt, że zyski górników mogą eksplodować, gdy ceny złota wzrosną.
W sumie fundusz ten posiada akcje 36 różnych spółek wydobywających złoto. Dotyczy to największych graczy w branży, takich jak Newmont, Angico-Eagle i AngloGold Ashanti. Są to firmy posiadające duże plany projektowe, co zwiększa (jeśli nie całkowicie eliminuje) zagrożenie zakłóceniami produkcji w zakresie ogólnych zysków.
Czy ceny złota mogą nadal rosnąć? Myślę, że mogą to zrobić, pod warunkiem, że poprą czynniki makroekonomiczne (m.in. deprecjacja dolara amerykańskiego, obniżki stóp procentowych i cła handlowe). Rosnące napięcia geopolityczne mogą również wynieść towar będący bezpieczną przystanią na nowe maksima.
Ochroniarz
Obawy dotyczące powstania bańki AI nadal ciążą na spółkach technologicznych. Jednym z segmentów technologii, który moim zdaniem nie jest narażony na takie samo zagrożenie, jest cyberbezpieczeństwo.
Dlatego jestem pewien, że fundusz ETF iShares Digital Security może w dalszym ciągu generować imponujące zyski. Jego średnioroczna stopa zwrotu od listopada 2020 r. wynosi 13,2%.
Cyberataki są coraz liczniejsze i coraz poważniejsze. Zmasowany atak na Jaguara Land Rovera, który pochłonął ogromną część PKB w trzecim kwartale, podkreśla skalę zagrożenia.
Ponieważ nieuczciwi aktorzy coraz częściej korzystają ze sztucznej inteligencji, a włamania wspierane przez państwo stają się coraz bardziej powszechne, posiadanie silnych zabezpieczeń online staje się coraz ważniejsze.
Odzwierciedlając to, analitycy z Global Market Insights szacują, że wielkość globalnego rynku cyberbezpieczeństwa w ciągu następnej dekady wzrośnie ponad dwukrotnie, osiągając 55 miliardów dolarów.
Fundusz iShares Digital Security oferuje ludziom dobrze zdywersyfikowany sposób wykorzystania tej możliwości. Obejmuje czołowych graczy w branży, takich jak CrowdStrike, Cloudflare i Palo Alto, a także mniejszych graczy. Są to firmy o doskonałej sile marki, solidnych osiągnięciach w zakresie innowacji i dużych środkach finansowych na przyszłe prace badawczo-rozwojowe.
Głośna awaria systemu może z dnia na dzień zrujnować perspektywy dostawcy zabezpieczeń. Fundusz ten, posiadający udziały w ponad 100 spółkach różnych technologii, znacznie zmniejsza to ryzyko dla inwestorów.
Korzyści z technologii informatycznych mogą mieć charakter cykliczny. W związku z tym zwroty z tego funduszu ETF iShares mogą rozczarowywać w czasie pogorszenia koniunktury gospodarczej. Mam jednak nadzieję, że w dłuższej perspektywie będzie to nadal przynosić lepsze rezultaty.

