Dyrektor generalny Cursor, Michael Truell (25 l.), pomógł firmie zajmującej się kodowaniem sztucznej inteligencji przejść od studenckiego projektu do potencjalnego przejęcia o wartości 60 miliardów dolarów przez SpaceX Elona Muska.
We wtorek SpaceX ogłosiło w poście na X, że Cursor dał SpaceX prawo do przejęcia firmy jeszcze w tym roku za 60 miliardów dolarów. Jeśli SpaceX nie kupi Cursora, zapłaci 10 miliardów dolarów za wspólną pracę – podała firma.
Tak czy inaczej, jest to wielka wygrana dla Truella, którego majątek zaledwie kilka lat po opuszczeniu MIT szacuje się na 1,3 miliarda dolarów – według „Forbesa”. Szybki rozwój jego i Cursora to jeden z największych sukcesów Doliny Krzemowej.
Kim jest Michael Truell?
Truell dorastał w Nowym Jorku i uczęszczał do Horace Mann School, prywatnej szkoły przygotowawczej w Bronksie. Zawsze interesował się technologią i w wieku 11 lat zaczął programować, aby tworzyć własne gry mobilne, powiedział Allie Garfinkle z magazynu „Fortune”.
Mając 18 lat Truell właśnie zakończył pierwszy rok na MIT i odbywał letni staż w Google. Jak wynika z jego profilu na LinkedIn, w tym czasie pracował nad „modelami językowymi do klasyfikacji kanałów”.
Truell poznała Ali Partovi, wczesną inwestorkę w Facebooku i Airbnb, podczas jej stażu, gdy Partovi prowadziła rekrutację do swojego programu Neo Scholars, akceleratora młodych talentów technologicznych. Truell od razu zaimponował mu, rozwiązując pisemny test z kodowania „w rekordowym czasie” – donosi „Forbes”. Po opuszczeniu tego spotkania Partovi umieścił gwiazdkę z kółkiem obok swojego nazwiska na liście potencjalnych kandydatów Neo Scholar, co oznacza, że „był pod takim wrażeniem, że zainwestowałby w każdy projekt realizowany przez Truell” – według Forbesa.
Truell został później neostypendystą, jednym z 30 wybieranych każdego roku. Zakładając Cursor, Partovi stał się jednym z pierwszych inwestorów firmy.
Jak Truell założył Cursor
Truell i jego koledzy z MIT, Aman Sanger, Sualeh Asif i Arvid Lunnemark, interesowali się sztuczną inteligencją, zanim OpenAI zmieniło branżę, uruchamiając ChatGPT w 2022 r. Rok wcześniej współzałożyciele Cursora zastanawiali się, co powinni zrobić w zakresie sztucznej inteligencji, Truell powiedział w czerwcu w wywiadzie dla AI Startup School Y Combinator w San Francisco.
„W 2021 roku próbowaliśmy dowiedzieć się, co zrobimy z tym zainteresowaniem” – powiedział. „Czy będziemy pracować nad sztuczną inteligencją w środowisku akademickim? A może… czy przyłączamy się do już istniejącego dużego wysiłku w zakresie sztucznej inteligencji? A może rozpoczynamy własny projekt?”
Do 2022 roku będą mieli odpowiedź. Truell i jego współzałożyciele mieli obsesję na punkcie GitHub Copilot firmy Microsoft, który został udostępniony indywidualnym programistom w 2022 r. Odkryli jednak, że program ma swoje ograniczenia i można go ulepszyć.
Początkowo współzałożyciele skupili się na czymś, co Truell określił jako „drugi pilot dla inżynierów mechaników”, po części dlatego, że byłaby to „senna, niekonkurencyjna” niszowa przestrzeń, powiedział w wywiadzie dla Y Combinator. Dwóch współzałożycieli Truell również pracowało w tym czasie nad projektem szyfrowania wiadomości.
Dopiero około sześć miesięcy później zespół zajął się kodowaniem sztucznej inteligencji, czego według Truell początkowo unikał, „ponieważ uważaliśmy, że jest to zbyt konkurencyjne”. Jednak zespół był zdesperowany, gdy jego pierwsze pomysły nie wdrożyły się w życie – powiedział.
Ponadto „zdaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy naprawdę podekscytowani przyszłością kodowania” – powiedział podczas wywiadu dla Y Combinator.
Ta pasja popchnęła Truella i jego współzałożycieli na jedną z najszybszych ścieżek rozwoju w historii startupów z Doliny Krzemowej. Wycena spółki gwałtownie wzrosła niemal tak szybko, jak poprawiły się możliwości sztucznej inteligencji. W czerwcu 2024 r. Cursor pozyskał zalążkową rundę finansowania o wartości 60 mln dolarów. Do końca 2025 r. zebrał trzy kolejne rundy finansowania, które wygenerowały 3,3 miliarda dolarów, gwałtownie podnosząc swoją wycenę z 2,5 miliarda dolarów do 30 miliardów dolarów w ciągu jednego roku.
Firma rozwijała się jeszcze szybciej niż niektóre duże firmy technologiczne o podobnym szybkim wzroście. Osiągnięcie rocznych przychodów na poziomie 100 milionów dolarów zajęło Slackowi dwa i pół roku, podczas gdy Dropbox potrzebował czterech lat, aby przekroczyć ten poziom. Cursor osiągnął kamień milowy w wysokości 100 milionów dolarów rocznych przychodów w styczniu 2025 roku, około rok i osiem miesięcy po wprowadzeniu swojego pierwszego produktu na początku 2023 roku. Według magazynu Fortune jego roczne przychody przekroczyły w lutym 2 miliardy dolarów.
Cursor to asystent kodowania z własnym zintegrowanym środowiskiem programistycznym, czyli IDE, w którym zintegrowana jest firmowa sztuczna inteligencja. Na najbardziej podstawowym poziomie możliwości sztucznej inteligencji Cursora pozwalają użytkownikom na szybsze kodowanie poprzez ciągłą pracę nad przewidywaniem kodu, który użytkownik prawdopodobnie napisze w następnej kolejności. Wraz z wprowadzeniem na rynek Cursor 3 na początku tego miesiąca firma ulepszyła swoje kodowanie agentów, w ramach którego sztuczna inteligencja może samodzielnie pisać kod, korzystając z obszernych wskazówek dla użytkownika, co stanowi krok w kierunku konkurencji z kodem Claude Code firmy Anthropic, który został wprowadzony na rynek nieco ponad rok temu, ale już zyskał popularność wśród programistów.
Cursor zatrudnia ponad 300 pracowników, a 67% firm z listy Fortune 500 korzysta z technologii firmy, podaje Fortune. Według strony internetowej firmy, niektóre znane firmy korzystające z Cursora to Salesforce, Samsung i Budweiser.
Przed wtorkowym ogłoszeniem SpaceX firma prowadziła rozmowy w sprawie pozyskania kolejnej rundy o wartości 50 miliardów dolarów, podał TechCrunch. Teraz można go było kupić za 10 miliardów dolarów więcej. Dla porównania, według Bloomberga firma prowadziła rozmowy w sprawie pozyskania funduszy, których wycena wynosiła prawie 10 miliardów dolarów rok temu.
Ostatecznie tym, co mogło zapewnić Cursorowi sukces, gdy inne projekty założycieli zawiodły, była prosta decyzja: pójść na całość.
„Byliśmy co do tego przekonani i pełni entuzjazmu, więc w pewnym momencie zdecydowaliśmy się to zrobić” – powiedział Truell.

