
Źródło obrazu: Getty Images
To nie był zaskakujący rok dla FTSE 250. Uwzględniając dywidendy, od początku roku indeks wzrósł o nieco ponad 9%, znacznie poniżej 21% osiągniętego przez FTSE 100.
W kontekście inwestycji o wartości 5000 funtów jest to różnica między 5479 a 6054 funtów. Choć cały indeks nie zrobił największego wrażenia, warto zwrócić uwagę na kilka pojedynczych nazwisk.
Inwestycja indeksowana
Każda spółka lub indeks może mieć zły rok. Jednak w ciągu ostatnich pięciu lat indeks FTSE 250 pozostawał daleko w tyle za swoim większym brytyjskim odpowiednikiem.
W pewnym sensie nie jest to przypadek. Cechą indeksu jest to, że konsekwentnie traci część swoich najlepiej radzących sobie przedsiębiorstw – takich jak Diploma i Games Workshop – na rzecz indeksu FTSE 100.
Obie były wyjątkowymi inwestycjami na przestrzeni ostatnich 10 lat. Jednak ich niedawny sukces nie miał żadnego wpływu na notowania FTSE 250 w miarę dalszego rozwoju spółki.
W rezultacie nie mam dużej ochoty inwestować w indeks jako całość. Myślę jednak, że może to być interesujące miejsce do poszukiwania możliwości w dynamicznie rozwijających się firmach.
Wzrost
Przykładem jest komunikacja Gamma (LSE:GAMA). W tym roku akcje spadły, ale firma radzi sobie stosunkowo dobrze i myślę, że może jeszcze wzrosnąć.
Firma oferuje usługi komunikacji bezprzewodowej dla firm. Rok 2026 może być ważnym rokiem, ponieważ Wielka Brytania ma wyłączyć miedzianą sieć telefoniczną na początku 2027 r.
Według ankiety przeprowadzonej w zeszłym miesiącu około połowa brytyjskich firm w dalszym ciągu korzysta z tradycyjnych sieci stacjonarnych. A 75% nadal nie jest przygotowanych na rychłą awarię prądu.
Jako jeden z wiodących dostawców usług telefonicznych w chmurze, Gamma na tym skorzysta. Mimo że w tym roku akcje spadły, myślę, że warto to rozważyć.
Ryzyko
Zbliżające się wycofanie brytyjskiej sieci miedzianej oznacza, że rok 2026 może być ważnym rokiem dla Gamma Communications. Należy jednak wziąć pod uwagę ryzyko.
Jedną z nich jest możliwość opóźnienia przerwy w dostawie prądu w stosunku do zaplanowanej daty. Zdarzyło się to już raz: sieć miała zakończyć działalność pod koniec tego roku.
Ponieważ już raz doszło do opóźnienia, uważam, że inwestorzy nierozsądnie postąpiliby, wykluczając możliwość ponownego wystąpienia takiej sytuacji. A to może mieć duży wpływ na przychody i zyski.
W swoim ostatnim raporcie półrocznym sprzedaż Gammy wzrosła zaledwie o 1% (po wyłączeniu jednorazowych akwizycji). Zatem rezygnacja z miedzi może oznaczać różnicę między dobrym rokiem 2026 a złym.
Poza rokiem 2026
Z długoterminowej perspektywy nie sądzę, aby miało znaczenie, czy blackout nastąpi w 2027 r., czy później. Mam nadzieję, że kiedy już nadejdzie, będzie to duży impuls dla Gamma Communications.
Fakt, że ich najlepiej prosperujące firmy często przechodzą na indeks FTSE 100, oznacza, że nie jestem aż tak entuzjastycznie nastawiony do indeksu FTSE 250 jako całości. Ale było to świetne miejsce na znalezienie indywidualnych możliwości.
Gamma to jedna z nazw indeksów, którą mam na radarze zmierzającą do 2026 roku. Myślę, że warto przyjrzeć się obecnym cenom i nie jest to jedyna.


