Pomimo obaw związanych z cłami i ostrzeżeń o recesji najlepsi przedsiębiorcy na świecie są bardziej optymistyczni niż kiedykolwiek i po cichu przygotowują się do największego transferu bogactwa w ciągu pokolenia. Twoja odpowiedź? Zbiorowe wzruszenie ramionami i konkretny plan, aby wiele z tego wyciągnąć w ciągu następnej dekady.
Według niedawno opublikowanego raportu UBS Global Entrepreneur 2026, założyciele firm odnoszących największe sukcesy na świecie są szalenie optymistyczni, planują masową ekspansję siły roboczej, a przede wszystkim przygotowują się do wysoce lukratywnych wyjść z biznesów.
Raport, w którym wzięło udział 215 elitarnych założycieli, których łączne roczne przychody wynoszą 34,3 miliarda dolarów, przedstawia obraz klasy przedsiębiorców w dużej mierze niewzruszonej trudnościami makroekonomicznymi. Zaskakujące 68% właścicieli firm twierdzi, że optymistycznie ocenia perspektywy swojej firmy na następne 12 miesięcy. Zaufanie to jest najwyższe w Szwajcarii (83%) i Europie (74%), co wynika głównie z rosnącego zapotrzebowania klientów i szybkiego postępu technologicznego.
Benjamin Cavalli, dyrektor ds. klientów strategicznych i globalnej łączności w UBS, powiedział, że założyciele nie chcą się wycofać. „Właściciele firm nie przygotowują się na redukcję wydatków. Przygotowują się na nowe oblicze” – zauważył, dodając, że wkraczają w rok z „niezwykłą odpornością”.
80% planuje zwiększyć zatrudnienie w ciągu pięciu lat
Zamiast się wycofywać, założyciele podwajają tempo wzrostu. W ciągu najbliższych pięciu lat 80% pracodawców na całym świecie spodziewa się zwiększenia zatrudnienia, a 37% zamierza to znacząco zwiększyć. Ponadto 45% rozważa ekspansję międzynarodową lub relokację w celu zdobycia nowych rynków klientów. Aby zwiększyć wydajność i poprawić marże, entuzjastycznie wykorzystują sztuczną inteligencję, a 61% uważa ją za największą szansę w zakresie technologii biznesowej. Choć dostrzegają ryzyko, takie jak niestabilność polityczna (42%) i zagrożenie poważnymi konfliktami geopolitycznymi (35%), aktywnie minimalizują te zagrożenia, zwiększając efektywność operacyjną i dywersyfikując swoje rynki, zamiast się powstrzymywać.
Być może jednak najbardziej odkrywczym wnioskiem raportu za rok 2026 jest to, co nastąpi później: wielki transfer bogactwa. Po pomyślnym przejściu przez burzliwy krajobraz gospodarczy, ogromna fala założycieli przygotowuje się do sprzedaży.
Fala wyjścia o wartości 34 miliardów dolarów: dlaczego założyciele w końcu wypłacają pieniądze
Prawie jedna trzecia (32%) światowych przedsiębiorców aktywnie rozważa zakończenie działalności w ciągu najbliższych pięciu lat. Dla osób powyżej 65 roku życia odsetek ten wzrasta do 57%. Amerykańscy przedsiębiorcy prowadzą tę panikę do banku, a oszałamiające 63% planuje wyjście, znacznie wyprzedzając swoich kolegów z Europy (38%) i Azji i Pacyfiku (18%).
Kiedy wypłacają pieniądze, szukają licytanta, który zaoferuje najwyższą cenę. Czterdzieści procent odchodzących założycieli ma nadzieję sprzedać firmę strategicznemu nabywcy ze swojej branży, co jest często motywowane wyższymi wycenami, jakie mogą uzasadnić synergie korporacyjne. Tylko 23% planuje przekazać działający biznes następnemu pokoleniu, a zaledwie 6% planuje pierwszą ofertę publiczną (IPO).
Przyczyną tej zbliżającej się wyprzedaży jest wyraźna świadomość założycieli: zaniedbali własne konta bankowe. Prawie jedna trzecia (32%) respondentów przyznaje, że nie zgromadziła tyle majątku osobistego, ile mogła, stale reinwestując kapitał w rozwój firmy. W Stanach Zjednoczonych prawie połowa (47%) zgłasza tę lukę w majątku osobistym.
Jednak los się odwraca. W skali globalnej 42% założycieli firm twierdzi, że zaraz po sprzedaży skupią się na budowaniu osobistej fortuny. Gdy przygotowują się na tę nieoczekiwaną niespodziankę, ich obawy przesuwają się ze strategii korporacyjnej na osobiste dziedzictwo. Dwie trzecie (67%) za priorytet uważa pomoc spadkobiercom w odpowiedzialnym zarządzaniu zbliżającym się majątkiem, podczas gdy 61% przywiązuje dużą wagę do efektywności podatkowej przeniesienia majątku.
Skupiając się mocno na lukratywnej sprzedaży i zarządzaniu majątkiem, światowi przedsiębiorcy z pewnością ignorują obecny hałas gospodarczy, przygotowując się do zamiany swoich sal konferencyjnych na ogromną, zasłużoną wypłatę.
Inny obraz na ulicy Głównej
Nie wszyscy czują ten sam optymizm. Indeks optymizmu małych przedsiębiorstw Krajowej Federacji Niezależnych Biznesów spadł w lutym drugi miesiąc z rzędu, spadając o 0,5 punktu do 98,8, podczas gdy oczekiwana rzeczywista wielkość sprzedaży spadła o 8 punktów do 8% netto, co jest najsłabszym odczytem od prawie roku. Plany zatrudnienia spadły do najniższego poziomu od maja, a podatki pozostają głównym problemem trzeci miesiąc z rzędu.
Rozbieżność między ustaleniami UBS i NFIB odzwierciedla strukturalny podział w amerykańskim krajobrazie biznesowym. Przedsiębiorcy ankietowani przez UBS mają kapitał i skalę potrzebną do relokacji, dywersyfikacji i inwestowania w sztuczną inteligencję. Właściciele małych firm, których śledzi NFIB, doświadczają niepewności taryfowej, niedoborów siły roboczej i konkurencji ze strony dużych firm wdrażających te narzędzia. „Wysoka sprzedaż i rosnące zyski sprawiły, że luty był dla wielu właścicieli bardziej pozytywnym miesiącem” – powiedział główny ekonomista NFIB Bill Dunkelberg, „jednak konkurencja ze strony dużych firm wywiera presję na duże firmy, które radzą sobie w obecnym klimacie gospodarczym”.
Marcowe badanie NFIB będzie pierwszym, które uchwyci nastroje małych przedsiębiorstw po wzroście cen energii związanym z wojną w Iranie, dodając kolejną zmienną do i tak już niepewnych perspektyw dla przedsiębiorstw najmniej przygotowanych do ich wchłonięcia.
W tej historii dziennikarze magazynu „Fortune” wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję jako narzędzie dochodzeniowe. Redaktor sprawdził dokładność informacji przed ich opublikowaniem.

