Friday, April 10, 2026

9 powodów, dla których sztuczna inteligencja (jeszcze) nie przyjmie Twojej pracy | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Pracodawcy znajdują się pod ogromną presją, aby wdrożyć sztuczną inteligencję i pozbyć się pracowników. Inwestorzy i dyrektorzy generalni fantazjują o cięciu kosztów i zwiększaniu marż; Każdy CIO jest zmuszony opracować plan sztucznej inteligencji, aby dotrzymać kroku konkurencji. Marzenia o rewolucjach napędzanych przez agentów AI są wszędzie.

Jednak przywódcy nie powinni mieć poczucia, że ​​muszą się spieszyć, aby przyjąć przyszłość, która jeszcze nie nadeszła. Jest wiele powodów, dla których warto zachować ostrożność. Oto dziewięć:

„Eksperci” często mylili się w swoich przewidywaniach. Laureat Nagrody Nobla i pionier sztucznej inteligencji Geoffrey Hinton powiedział w 2016 roku: „Ludzie powinni teraz przestać szkolić radiologów… Jest całkowicie oczywiste, że w ciągu pięciu lat głębokie uczenie się przewyższy radiologów”. Ale niewielu, jeśli w ogóle, radiologów zostało zastąpionych dziesięć lat później. Współzałożyciel Google, Sergey Brin, obiecał w 2012 roku, że do 2017 roku samochody autonomiczne będą wszechobecne. Dziś, 14 lat po tej obietnicy (i wielu kolejnych zapowiedziach Elona Muska), w pełni autonomiczne pojazdy pozostają ograniczonym eksperymentem, dostępnym jedynie w niewielkiej liczbie miast przy dobrej pogodzie.

Wielkie firmy technologiczne chcą, abyśmy wierzyli, że stworzyli sztuczną inteligencję ogólną. To nie znaczy, że to prawda. Kiedy dyrektorzy generalni ds. technologii ostrzegają przed Armageddonem w zakresie zatrudnienia, być może ukrywają swoje bazy na wypadek, gdyby rzeczywiście tak się stało, ale z drugiej strony może po prostu chcą, abyś podniósł wyceny ich firm. Każdą projekcję, którą wykonują, traktuj z przymrużeniem oka.

Jeśli chodzi o wpływ na zatrudnienie, liczby gigantów AI nie potwierdzają ich twierdzeń. Dyrektor generalny Anthropic ostrzegał przed apokalipsą miejsc pracy, ale ostatnie badania Anthropic wykazały rozbieżność między percepcją a rzeczywistością. Firma przewiduje ogromny potencjał AI w takich dziedzinach, jak finanse i architektura. Ale to, co nazwał „obserwowanym zasięgiem sztucznej inteligencji” (ładne określenie tego, co dzieje się w prawdziwym świecie), stanowiło komicznie mały ułamek tego teoretycznego zakresu. To, co według nich może zrobić sztuczna inteligencja, a to, co faktycznie robi, dzieli lata świetlne.

Obecna sztuczna inteligencja jest „nierówna” (dobra w niektórych rzeczach, ale w innych nie), co oznacza, że ​​rzadko może całkowicie zastąpić człowieka. Sztuczna inteligencja może zdecydowanie zwiększyć produktywność niektórych pracowników, ale nawet w przypadku zadań, w których sztuczna inteligencja jest dobra, modele i agenci często popełniają głupie błędy, z których niektóre są trudne do wykrycia. A zadania to nie praca: nawet jeśli sztuczna inteligencja może wykonać część pracy danej osoby, nie oznacza to, że może wykonać całą pracę tej osoby.

Obecne modele sztucznej inteligencji nadal mają problemy z wyjściem poza język. Niektóre prace administracyjne obejmują wyłącznie słowa, ale wiele z nich wiąże się ze zrozumieniem wizualnym: interpretacją obrazów, wykresów, diagramów, planów, map itp. Może wydawać się łatwe wyobrażenie sobie, że sztuczna inteligencja przejmie wszystkie zadania, zwłaszcza jeśli pomyślimy o tym jako o rodzaju magii. Kiedy jednak zdasz sobie sprawę, że dzisiejsza sztuczna inteligencja jest narzędziem mającym mocne i słabe strony, zaczniesz zdawać sobie sprawę, że technologia prawdopodobnie wyprze pracowników w niektórych zawodach, a w innych nie (a częściej po prostu zwiększy liczbę miejsc pracy). Nawet w obszarach takich jak obsługa klienta, które mogą wydawać się proste, wyniki często są rozczarowujące. Indeks pracy zdalnej skupiał się na stanowiskach, które można wykonać w całości przez Internet i wykazał, że mniej niż 4,5% z nich może faktycznie zostać odpowiednio wykonanych przez agentów sztucznej inteligencji.

Większość pracy fizycznej wykracza daleko poza to, co może wykonać obecna sztuczna inteligencja. Nie należy się spodziewać, że sztuczna inteligencja w najbliższym czasie zastąpi hydraulików, stolarzy, mechaników samochodowych, pielęgniarki, sprzątaczki, leśników, szefów kuchni, pracowników zajmujących się naprawą urządzeń AGD, ogrodników i wiele innych zawodów.

Wiele zwolnień przypisanych sztucznej inteligencji w rzeczywistości nie ma z nią nic wspólnego. Mogło tak być w przypadku niedawnych masowych zwolnień w fintech Block; niektórzy postrzegali to jako próbę dyrektora generalnego Jacka Dorseya, mającą na celu odzyskanie zaufania inwestorów po gwałtownym spadku akcji spółki. W wielu przypadkach sztuczna inteligencja może służyć jako listek figowy na pokrycie zwolnień, które w rzeczywistości wynikają ze słabych wyników finansowych lub wczesnego nadmiernego zatrudnienia.

Niektóre zwolnienia przypisywane sztucznej inteligencji nie są trwałe. Nazywam to efektem Klarna, po kup teraz zapłać później firmie Klarna. Na początku 2024 r. Klarna z dumą twierdziła, że ​​oprócz zamrożenia zatrudnienia ma agentów wykonujących pracę 700 osób w obsłudze klienta. Jednak wiosną 2025 r. wycofał się z tej sytuacji i ponownie zaczął zatrudniać, uznając, że (przynajmniej w niektórych przypadkach) mimo wszystko potrzebni są „prawdziwi ludzie”.

Jak dotąd ogólny wpływ na produktywność i zwrot z inwestycji w sztuczną inteligencję był skromny. Wszystkie firmy inwestują w sztuczną inteligencję, ale jak dotąd większość nie widzi wielkich korzyści.

Wszystko to może się zmienić; Prawdopodobnie pewnego dnia tak się stanie, ale prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy zobaczymy bardziej radykalny postęp w sztucznej inteligencji, co może zająć dekadę lub dłużej. Tymczasem rada jest prosta: nie skupiaj się na zastępowaniu ludzi. Skoncentruj się na tym, jak możesz wykorzystać sztuczną inteligencję, aby pomóc tym, których masz.

Gary Marcus jest emerytowanym profesorem psychologii i nauk o neuronach na Uniwersytecie Nowojorskim oraz autorem sześciu książek, w tym Poskromienie Doliny Krzemowej.

KOREKTA: We wcześniejszej wersji tego artykułu błędnie stwierdzono, że Klarna zwolniła pracowników, których prace mogła wykonywać sztuczna inteligencja. Klarna zamroziła zatrudnienie, ale nie wprowadziła zwolnień.

Ten artykuł ukazał się w wydaniu Fortune z kwietnia/maja 2026 r. pod tytułem „9 powodów, dla których nie warto (jeszcze) bać się sztucznej inteligencji”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł