Źródło obrazu: Getty Images.
Nie ma wątpliwości, że Palantir Technologies (NASDAQ: PLTR) był imponującym wynikiem na giełdzie. Akcje Palantir wzrosły o wartość o 1 751% w ciągu ostatnich pięciu lat. Wow!
Przez lata patrzyłem na Palantira i ważyłem, jeśli kupuję akcje dla mojego portfela.
Ale za każdym razem, gdy dojdę do tego samego wniosku: nie.
Oto trzy powody, dla których w tej chwili nie kupuję akcji Palantira dla mojego ISA.
Palantir jest dla mnie czarnym pudełkiem
Inwestor miliardera Warren Buffett analizuje wiele firm, ale kończy się tylko inwestycją w ich ułamku.
Jednym z powodów jest to, że lubi tylko inwestować w firmy, które według niego może zrozumieć. Jak mówi Buffett, jego celem jest pozostanie w jego „kręgu konkurencji”.
Myślę, że jest to inteligentne podejście do każdego inwestora i ma na celu zrobić to samo.
Chodzi o to, że nie jestem pewien, czy naprawdę rozumiem i mogę ocenić Palantir jako biznes.
Oczywiście mogę spojrzeć na części Twojej listy klientów, pory na twoich kontach i znać niektóre przypadki korzystania z twoich produktów.
Ale naprawdę rozumiem, nawet po tym wszystkim? NIE.
Centralna technologia Palantira jest dla mnie nadal czarnym pudełkiem, co utrudnia mi ocenę, czy ma ona zrównoważoną przewagę konkurencyjną, czy może być przesiedlona w latach przez rywala z lepszą technologią.
Wycena wygląda na szaloną
Chociaż nie do końca rozumiem biznes, myślę, że mam zarządzanie liczbami.
Stare powiedzenie mówi, że liczby nie kłamią. Oczywiście często wymagane jest wiele kontekstu, ale jako inwestor nawet podstawowy zestaw liczb może ogólnie wiele mi powiedzieć.
W tej chwili działania Palantira sprzedają zyski 566 razy.
Tego rodzaju wskaźnik cen wydaje się fantastyczny. Oznacza to, że nawet jeśli Palantir zwiększył swoje zarobki dziesięć razy i nie wydał ani jednej nowej akcji, zyski byłyby nadal sprzedawane przez około 60 razy.
Bez pełnego zrozumienia firmy nie mogę mieć jasnej wizji tego, co może być wzrostem zysków. Wiem jednak, że związek 500 P/E nigdy nie zapewni mi rodzaju bezpieczeństwa, którego szukam jako inwestora.
Nie lubię listy klientów
Z przyjemnością inwestuję w działania tytoniowe. Z przyjemnością inwestuję w niektóre firmy, które sprzedają produkty osobom, których nie lubię. Nie wszyscy, którzy używają mydła Lux, mają czystą i piskliwą etykę, ale to nie pozwoliłoby mi na przykład inwestować w Unilever.
Przeciwnie, Palantir może wybrać swoich klientów znacznie bardziej selektywnie niż firma dóbr konsumpcyjnych. Niektóre z nich po prostu nie są organizacjami, które uważam za atrakcyjne.
Jako inwestor ma to znaczenie nie tylko pod względem etyki osobistej, ale także potencjalnie w zimnych i twardych warunkach finansowych. Kontrowersyjna lista klientów może powodować szkody reputacyjne.
Dlatego i inne powody, nadal unikam zapasów Palantira.

