Źródło obrazu: Getty Images
Jak inwestor może zamienić jednorazową kwotę 20 000 funtów w dochód pasywny? Przy odpowiedniej strategii i kilku latach pracy uzyskanie rocznego dochodu w wysokości 8667 funtów z tej kwoty nie jest nierozsądne.
Popularnym podejściem jest żywienie kroplowe: powolne inwestowanie pieniędzy w czasie, aby złagodzić wzloty i upadki. Jednak ta metoda inwestowania przyrostowego ma zaskakującą wadę.
karmienie kroplowe
Po pierwsze, czym jest karmienie kroplowe? Jest to rodzaj inwestycji – czasami nazywany w USA „uśrednianiem kosztu funta” lub „uśrednianiem kosztu dolara” – w który suma środków pieniężnych jest inwestowana stopniowo (lub kropla po kropli).
Zaczynając od stosu gotówki o wartości do 20 000 funtów, wpompowywanie kilkuset funtów miesięcznie może złagodzić niestabilny charakter giełdy. Eliminuje się na przykład ryzyko zmiażdżenia całej masy tuż przed nieprzyjemną stłuczką.
Nieco wbrew intuicji podejście kroplowe generalnie prowadzi do niższych zysków w dłuższej perspektywie. Badanie przeprowadzone przez popularnego dostawcę funduszy indeksowych Vanguard potwierdziło te liczby. Z ich badań wynika, że zainwestowanie całej kwoty na raz wygrywa w 68% przypadków.
Stara maksyma sprawdza się: „Czas na rynku jest lepszy niż czas na rynku”. Inaczej mówiąc, najlepszym sposobem inwestowania jest inwestowanie tak długo, jak to możliwe. Oznacza to, że należy kupować wcześniej, niezależnie od tego, czy jest to niewielka ilość pozostałych pieniędzy, czy też ogromna kwota jednorazowa.
Inwestorzy mogą uzyskać to, co najlepsze z obu światów, czerpiąc oszczędności z codziennej pracy. Inwestowanie niewielkiej ilości gotówki co miesiąc ułatwia wykorzystanie niepowodzeń na giełdzie, nawet krótkotrwałych, takich jak krach z okazji Dnia Wyzwolenia. Wszelkie środki zainwestowane w ramach marcowej pensji mogły wzrosnąć o 20% w miarę ożywienia na rynkach.
Kupić?
Tematem, któremu dziś poświęca się wiele uwagi, jest sztuczna inteligencja. Chociaż nie wiadomo jeszcze, jak rewolucyjna będzie ta nowa technologia, myślę, że warto rozważyć w portfelu akcje związane ze sztuczną inteligencją, takie jak Alphabet (NASDAQ:GOOG), niezależnie od tego, czy jest to inwestycja kroplowa, czy inwestycja globalna.
Właściciel Google i YouTube jest chwalony za posiadanie jednego z najsolidniejszych modeli dużych języków w Gemini. Prywatnie to moja ulubiona sztuczna inteligencja, kiedy mam palącą potrzebę zadawania szalenie ezoterycznych pytań na temat wojny stuletniej czy czegoś takiego.
Sztuczna inteligencja może być bardzo pomocna, ale stanowi również ogromne zagrożenie dla biznesu. Ponieważ 75% sprzedaży pochodzi z przychodów z reklam w wyszukiwarkach, osoby zwracające się do chatbotów w celu zadawania pytań mogą stanowić ryzyko dla podstawowego modelu biznesowego firmy.
Myślę jednak, że tutaj zalety przeważają nad wadami. A palec Alphabetu jest także w innych sektorach, takich jak technologia jazdy autonomicznej Waymo, która ma już autonomiczne samochody jeżdżące w niektórych miastach Stanów Zjednoczonych.
Akcje notowane są nawet po rozsądnej cenie wynoszącej 30-krotność zysków, blisko średniej indeksu S&P 500. Myślę, że warto to rozważyć.
A dla naszego celu pasywnego dochodu? Portfel o wartości 20 000 funtów rosnący o 10% rocznie przyniesie 8667 funtów rocznie z 4% obniżką, gdy wypłaty rozpoczną się w 26 roku.

