Monday, May 18, 2026

Czy rok 2026 może być rokiem, w którym cena akcji Greggsa odbije?

Koniecznie przeczytaj

Czy rok 2026 może być rokiem, w którym cena akcji Greggsa odbije?

Źródło obrazu: Getty Images

Po stracie około 40% swojej wartości w 2025 r. można się zastanawiać, czy akcje Greggs (LSE:GRG) mogą wreszcie w przyszłym roku odnotować znaczące odbicie. Osobiście jestem sceptyczny.

Przez większą część ostatniej dekady Greggs był traktowany jako zasób wzrostu. Przychody rosły w tempie dwucyfrowym, zyski stale rosły, a asortyment sklepów szybko rósł w całej Wielkiej Brytanii.

Jednak obecne liczby wskazują, że firma dojrzewa. Wzrost przychodów uległ spowolnieniu, a dynamika zysków osłabła (a nawet spadła). Oczekuje się, że znormalizowany zysk na akcję spadnie w 2025 r., po czym w 2026 r. nieznacznie wzrośnie, co nie jest profilem spółki szybko rozwijającej się.

Przeznaczony do zatrzymania

Pod wieloma względami zmiana ta była nieunikniona. To z pewnością moja opinia.

Greggs jest już wszechobecny w Wielkiej Brytanii, z tysiącami lokalizacji i ograniczoną przestrzenią do wykorzystania. To utrudnia stopniowy wzrost.

Próbowano już ekspansji międzynarodowej, ale to nie zadziałało. Greggs to zasadniczo firma ogólnokrajowa z naturalnymi ograniczeniami, ponieważ steki pieczone w piekarniku nie sprawdzają się na kontynencie.

Co więcej, jest to biznes, który zawsze był ograniczony ofertą firmy opartą na wartościach. Po prostu nie można podnosić cen znacznie powyżej kosztów, bo nie tego oczekuje baza klientów.

Istnieje również szerszy problem strukturalny. Trendy konsumenckie w dalszym ciągu przesuwają się w stronę zdrowszego odżywiania i chociaż Greggs dostosował się do sałatek, linii wegańskich i opcji śniadaniowych, nigdy nie będą one idealnie dopasowane do modelu biznesowego opartego na wypiekach.

W końcu to Greggs the Bakers, a nie Greggs the Salad Makers.

Pozytywem jest z pewnością marka, którą znają wszyscy i którą lubi wiele osób. A to się liczy, szczególnie dla małych inwestorów detalicznych, którzy chcieliby zainwestować w biznes, który znają i któremu patronują.

Czy akcje mają dobrą wartość?

Rynek w coraz większym stopniu postrzega akcje jako grę dochodową. Stopa dywidendy znacznie wzrosła w ostatnich latach ze względu na gwałtowny spadek ceny akcji: obecnie stopa dywidendy przekracza 4%.

To godny szacunku występ, ale oznacza także wyraźną zmianę charakteru. Greggs po cichu przeszedł z akcji wzrostowych na akcje dywidendowe.

Problem w tym, że żaden z tych punktów nie jest szczególnie przekonujący. Przynajmniej dla mnie.

Wskaźnik ceny do zysków (P/E) wynoszący 13,5 razy nie wygląda już tanio w porównaniu z niskim jednocyfrowym wzrostem zysków, a dywidenda, choć wiarygodna, nie jest na tyle hojna, aby się wyróżniać. Inwestorzy mogą dziś uzyskać podobne zwroty z obligacji rządowych, bez podejmowania ryzyka kapitałowego.

Ostateczny wynik

Dla mnie rok 2026 nie wygląda na rok, w którym Greggs na nowo odkrywa swoją poprzednią dynamikę.

Tak naprawdę uważam, że Greggs jest doskonałym przykładem inwestorów detalicznych inwestujących w firmy, które znają, a nie w firmy, które naprawdę zbadali i zrozumieli. W tym sensie dynamika akcji spółki jest samonapędzająca się, gdyż inwestorów przyciąga rosnąca cena akcji, ale niestety dynamika spółki nie może trwać wiecznie.

To dobra firma, ale jej notowania wciąż osiągają poziomy, których nie zaakceptuję. Na pewno jest taniej niż 18 miesięcy temu, kiedy był szczyt, ale nie na tyle, żeby mnie zainteresować.

Osobiście nie sądzę, że warto o tym myśleć w 2026 roku.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł