
Prezydent Donald Trump powiedział, że jego administracja podejmie działania, aby powstrzymać dużych inwestorów z Wall Street przed kupnem domów jednorodzinnych, traktując te wysiłki jako próbę przywrócenia dostępu do własności domów zwykłym rodzinom wykluczonym z rynku. W poście w Truth Social ostrzegł, że „amerykański sen jest coraz bardziej poza zasięgiem zbyt wielu ludzi, zwłaszcza młodszych Amerykanów” i obiecał powstrzymać dużych inwestorów przed kupnem przysłowiowego domu obok.
Obietnica Trumpa w sprawie mieszkalnictwa
Trump powiedział, że rząd federalny podejmie działania, aby zakazać inwestorom instytucjonalnym i głównym firmom z Wall Street kupowania domów jednorodzinnych – segmentu, który stał się lukratywną klasą aktywów dla dużych właścicieli nieruchomości i private equity. Uznał tę inicjatywę za punkt zwrotny w polityce mieszkaniowej, argumentując, że „ludzie mieszkają w domach, a nie w korporacjach”, a rodziny nie powinny być zmuszone do konkurowania z „miliardowymi funduszami” na zakup domów na start.
W swoim poście Trump powiązał presję wywieraną na nabywców domów z, jak to określił, „rekordową inflacją” za czasów prezydenta Joe Bidena i Demokratów w Kongresie, twierdząc, że rosnące koszty uniemożliwiły wielu młodym Amerykanom możliwość posiadania domu. „Przez długi czas kupno i posiadanie domu uważano za szczyt amerykańskiego snu. To była nagroda za ciężką pracę i postępowanie właściwe”. W ostatnich latach rynek nieruchomości niemal zamarł po boomie podczas pandemii, kiedy ceny na większości rynków podwoiły się w związku z zmianą organizacji życia społecznego w erze pracy zdalnej i dystansu społecznego.
Wiadomość „Dom obok”.
Przesłanie Trumpa skupiało się na symbolice inwestorów kupujących nieruchomości w dzielnicach mieszkalnych, obiecując powstrzymać Wall Street od zakupu sąsiedniego domu i przekształcenia go w wehikuł inwestycyjny. Zwolennicy mieszkalnictwa i niektórzy lokalni urzędnicy ostrzegają, że masowe zakupy dokonywane przez nabywców instytucjonalnych mogą wyczerpać podaż domów na sprzedaż i wypchnąć rodziny w kierunku stałego najemcy.
W publikacji prezydenta powtórzono tę krytykę, argumentując, że zakupy na dużą skalę wypierają kupujących po raz pierwszy i podnoszą ceny powyżej poziomu, na jaki mogą sobie pozwolić dochody klasy średniej.
Trump nie opublikował jeszcze projektu ustawy ani zarządzenia wykonawczego, ale urzędnicy i zewnętrzni analitycy twierdzą, że administracja bada kilka rozwiązań, w tym całkowity zakaz zakupu dla nabywców instytucjonalnych i bardziej rygorystyczne ograniczenia liczby domów jednorodzinnych, jakie może posiadać duży inwestor. Każdy taki środek prawdopodobnie skupiałby się na spółkach, które przekraczają określone progi dotyczące aktywów lub własności, a nie na właścicielach rodzinnych lub małych lokalnych inwestorach.
Prezydent powiedział, że opracuje plan jeszcze w tym miesiącu, w tym na posiedzeniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, gdzie, jak się oczekuje, tematem jego przemówienia będzie przystępność cenowa mieszkań.
Akcje funduszy inwestycyjnych zajmujących się inwestycjami w nieruchomości jednorodzinne na wynajem i firm private equity zajmujących się nieruchomościami mieszkaniowymi spadły po komentarzach Trumpa, ponieważ inwestorzy rozważali ryzyko przyszłych ograniczeń ich zdolności do powiększania swoich portfeli. Analitycy zauważyli, że niektórzy z największych graczy posiadają łącznie setki tysięcy domów, co czyni je szczególnie podatnymi na federalne ograniczenia własności lub zakazy zakupu.
W tej historii dziennikarze magazynu „Fortune” wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję jako narzędzie dochodzeniowe. Redaktor sprawdził dokładność informacji przed ich opublikowaniem.
Dołącz do nas na szczycie Fortune Workplace Innovation Summit w dniach 19–20 maja 2026 r. w Atlancie. Nadeszła kolejna era innowacji w miejscu pracy, a stary podręcznik zostaje przepisany. Podczas tego ekskluzywnego wydarzenia pełnego energii najbardziej innowacyjni liderzy na świecie spotkają się, aby zbadać, w jaki sposób sztuczna inteligencja, ludzkość i strategia łączą się, aby po raz kolejny na nowo zdefiniować przyszłość pracy. Zarejestruj się teraz.


