Dorastając w Indiach, matka Dhruva Arory udzieliła mu kluczowej rady finansowej: włóż pieniądze do banku.
Jednak Arora, obecnie założyciel singapurskiej platformy fintech Syfe, szybko zdał sobie sprawę, że podążanie za radą matki oznacza, że jego pieniądze „nie robią absolutnie nic”.
„Mamy dość silną kulturę oszczędzania” – mówi Arora, powołując się na często niestabilną historię gospodarczą i polityczną Azji. Jednak inflacja i niskie stopy procentowe ostatecznie obniżają wartość oszczędności gospodarstw domowych. „Z biegiem czasu 100 dolarów, które wpłacisz do banku, stanie się nie 101 dolarami, ale 98 dolarami” ze względu na skutki inflacji.
Azjatyckie gospodarstwa domowe czasami przechowują do 50% swojego majątku netto w gotówce, zamiast w inwestycjach lub aktywach. Z drugiej strony na rynkach rozwiniętych, takich jak Stany Zjednoczone i Europa, odsetek ten jest bliski 15%.
Ale to konserwatywne podejście w Azji zaczyna się zmieniać. Azjaci stają się coraz bogatsi, co zmusza ich do odkrywania różnych opcji inwestycyjnych. Dobre wyniki na giełdzie napędzają także nową falę inwestorów detalicznych w Azji i Pacyfiku.
„Azjatyckie gospodarstwa domowe powoli zaczynają interesować się giełdami” – napisali ekonomiści HSBC w raporcie z 9 stycznia, chociaż zauważyli, że „ogółem inwestycje w akcje pozostają dość niskie”. Bank przewiduje, że stałe przechodzenie od niskodochodowych środków pieniężnych do inwestycji o wyższych dochodach będzie oznaczać, że „w nadchodzących latach więcej pieniędzy będzie nadal napływać na rynki akcji”, zmniejszając zależność od inwestorów zagranicznych.
W ostatnich latach pojawiło się wiele aplikacji fintech, które wykorzystują rosnące zainteresowanie inwestowaniem i zarządzaniem majątkiem wśród azjatyckich użytkowników. Te alternatywne platformy finansowe, takie jak Syfe, Stashaway i Endowus, często oferują różnorodne opcje inwestycyjne, od zarządzania środkami pieniężnymi po zarządzane portfele i handel opcjami. Wyzwanie polega, jak twierdzi Arora, na tym, jak „zniwelować różnicę między posiadaniem pieniędzy a zwiększaniem bogactwa” i „dać większej liczbie ludzi pewność, że będą mogli wykorzystać swoje oszczędności”.
Arora rozpoczął karierę jako bankier inwestycyjny dla UBS w Hongkongu w 2008 roku, wkrótce po światowym kryzysie finansowym. Pomimo stosunkowo szybkiego ożywienia w Azji, Arora zauważyła, że profesjonaliści w regionie gromadzili bogactwo, ale nie wiedzieli, jak nim zarządzać. „Byli to mądrzy ludzie, lekarze, prawnicy i konsultanci, którzy dobrze sobie radzili zawodowo, ale po prostu nie wiedzieli, co zrobić ze swoimi pieniędzmi” – mówi.
Uruchomił Syfe w 2019 roku, zaledwie kilka miesięcy przed kolejnym światowym kryzysem: pandemią Covid-19. Pandemia okazała się jednak szansą dla platform fintechowych, takich jak Syfe. „Zadziałało to jako katalizator zmiany zachowań inwestorów” – wyjaśniła Arora, gdy ludzie nagle zyskali czas na interakcję z rynkami finansowymi.
Na przykład w Stanach Zjednoczonych osoby, które pozostały w domu, zaczęły handlować akcjami za pośrednictwem platform takich jak Robinhood. Napędzani mediami społecznościowymi inwestorzy detaliczni zaczęli intensywnie handlować tak zwanymi akcjami memów, takimi jak Gamestop i AMC.
Od tego czasu Syfe rozszerzyło swoją działalność ze swojego rodzimego rynku w Singapurze na nowe gospodarki regionu Azji i Pacyfiku, takie jak Australia i Hongkong. Platforma w dalszym ciągu zwiększa zarówno bazę użytkowników, jak i przychody firmy, a firma podała, że osiągnęła rentowność w czwartym kwartale 2025 r. Obecnie jest „samowystarczalną organizacją” – twierdzi Arora.
Syfe zamknął w zeszłym roku rundę finansowania serii C o wartości 80 milionów dolarów i jest wspierany przez głównych inwestorów, w tym Valar Ventures z siedzibą w Nowym Jorku i brytyjską firmę inwestycyjną Unbound.
Według firmy użytkownicy platformy wygenerowali w zeszłym roku zwrot w wysokości 2 miliardów dolarów i zaoszczędzili 80 milionów dolarów na opłatach.
Obecnie Arora chce pogłębić obecność Syfe na swoich dotychczasowych rynkach. W zeszłym roku platforma zaczęła udostępniać swoim użytkownikom spersonalizowane oferty, takie jak prywatne kredyty dla akredytowanych inwestorów, którzy chcą zdywersyfikować swoje portfele w Syfe. Syfe uruchomi handel opcjami w 2026 roku.
Arora zauważa, że z biegiem czasu wielu użytkowników Syfe zaczęło czuć się pewniej, podejmując większe ryzyko inwestycyjne, przechodząc od lokowania swoich pieniędzy w portfelach zarządzanych przez Syfe na rzecz bardziej aktywnego handlu w biurach maklerskich i portfelach dochodowych.
Ostatecznie jednak chce wprowadzić Syfe na nowe rynki w Azji Północnej i na Bliskim Wschodzie, które charakteryzują się znaczną populacją, którą Arora nazywa „masami zamożnymi”, czyli populacją ze znacznymi aktywami inwestycyjnymi i ponadprzeciętnymi dochodami, choć nie należącą jeszcze do kategorii osób zamożnych.
„Historycznie rzecz biorąc, ta grupa demograficzna „utknęła pośrodku”: zbyt duża dla podstawowej bankowości detalicznej, ale często niedoceniana przez tradycyjne banki prywatne” – wyjaśnia.
Ta historia pierwotnie ukazała się na Fortune.com.

