
Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Greggs (LSE: GRG) mocno straciły na wartości. W zeszłym roku spadły one o 20% i obecnie ich notowania są o około jedną piątą niższe od poziomów ustalonych pięć lat temu.
To prawdziwy cios dla inwestorów zatopionych w akcjach, ale może zaintrygować inwestorów, którzy podobnie jak ja pohamowali apetyt na przyspieszony wzrost akcji FTSE 250. Czy właśnie otrzymaliśmy drugą szansę na zakup Greggsa po obniżonej cenie?
Greggs to stary, zabawny biznes i zabawny stary gatunek. Przez lata ucierpiała na tym reputacja firmy jako dostawcy niezdrowej żywności. Potem to pogardliwe podejście nagle się zmieniło. Greggs stał się symbolem domowego, towarzyskiego brytyjskiego stylu, który wielu potajemnie kochał, wspartego odrobiną bezczelnego, rodzimego dowcipu. Jej wegańska bułka z kiełbasą została uznana za geniusz marketingu.
Przyciąga uwagę indeks FTSE 250
Zainteresowanie akcjami wykraczało daleko poza ich wielkość i status. Przez pewien czas zbiegło się to z silną ekspansją podstawowej działalności. Zarząd wykorzystał to i sklepy Greggs zaczęły pojawiać się wszędzie: w supermarketach, parkach handlowych, na dworcach kolejowych, a nawet na lotniskach.
Sprzedaż znacznie wzrosła, podobnie jak cena akcji, ponieważ wydawało się, że spółka znalazła sekretny sposób na przetrwanie kryzysu związanego z kosztami utrzymania. W końcu wszystko zaszło za daleko i za szybko. Wraz ze wzrostem akcji wskaźnik ceny do zysku (P/E) przekroczył 22, a rentowność spadła do około 2%. Uznałem, że akcje są za drogie i wezwałem do ostrożności.
Jesienią 2024 roku uderzył kryzys. Wzrost sprzedaży spowolnił, a akcje straciły na sile. Greggs to nadal silna firma z ponad 2600 sklepami i rocznym obrotem wynoszącym 2 miliardy funtów, ale nie jest już tak ekscytująca jak kiedyś. Inwestorzy dali się ponieść dobrej koniunkturze, a następnie zareagowali przesadnie, gdy sytuacja się pogorszyła, jak to często bywa.
Niższy stosunek ceny do zysku
Teraz jednak sytuacja wydaje się inna. Wskaźnik ceny do zysku spadł do zaledwie 11. Stopa dywidendy końcowej wynosi 4,14%, co zapewnia zarówno dochód, jak i potencjał wzrostu.
Sprzedaż w całym roku 2025 wyniosła 2,15 miliarda funtów, co oznacza wzrost o 6,8% w porównaniu z rokiem 2024, ale porównywalny wzrost w sklepach prowadzonych przez firmę wyniósł zaledwie 2,4%. Zarząd spodziewa się, że zyski pozostaną stabilne, ponieważ konsumenci będą nadal odczuwać presję. To niepokojący świat, w którym Brytyjczyków nie stać na tanią bułkę z kiełbasą. Wyższe składki na ubezpieczenie społeczne pobierane przez pracodawców i dwie duże podwyżki płacy minimalnej spowodowały zmniejszenie marż.
Greggs reaguje, ulepszając łańcuchy dostaw i zwiększając moce produkcyjne, ale potrzebuje odzyskania zaufania konsumentów, aby ponownie wzrosnąć. Byłem ostrożny w stosunku do Greggsa. Chociaż nie nazwałbym tego zbiorem memów, czasami wydaje mi się, że szum wokół niego wymknął się spod kontroli.
Jednak dzisiaj zdecydowanie pasuje to do profilu rodzaju akcji, który lubię kupować: solidny biznes z lojalnymi klientami i silną marką, chwilowo dotknięty siłami od niego niezależnymi.
Biorąc pod uwagę obecną niższą wycenę i wyższą rentowność, akcja wydaje się warta rozważenia, a nie mówiłem tego od jakiegoś czasu. Ale tylko jako gra długoterminowa. Gospodarka Wielkiej Brytanii w dalszym ciągu boryka się z trudnościami, główne ulice znajdują się pod presją, a płace rosną, podobnie jak bezrobocie.
Może minąć kilka lat, zanim historia Greggsa nabierze tempa, dlatego wymagana jest cierpliwość.


