Monday, May 25, 2026

Duża, piękna ustawa Trumpa może zwiększyć deficyt o 5,5 biliona dolarów i sabotować jego plan „wyjścia z kryzysu zadłużenia publicznego” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Duża, piękna ustawa Trumpa może zwiększyć deficyt o 5,5 biliona dolarów i sabotować jego plan „wyjścia z kryzysu zadłużenia publicznego” | Fortuna

W wywiadzie udzielonym na Światowym Forum Ekonomicznym 21 stycznia prezydenta Trumpa zapytano, jak planuje zaradzić gigantycznemu wzrostowi deficytu i długu federalnego, który według przewidywań Biura Budżetowego Kongresu (CBO) i niemal każdego prywatnego prognostyka będzie się nadal pogłębiał w ramach obecnej polityki. „Najważniejszy jest wzrost” – odpowiedział POTUS. „Wzrost oznacza przejście od wysokiego zadłużenia do niskiego. Będziemy się rozwijać i myślę, że spłacimy dług”. Trump wielokrotnie deklarował, że jego manifest opowiadający się za radykalną deregulacją i produkcją krajową, a także szybki rozwój sztucznej inteligencji (Trump ogłasza, że ​​osobiście zaaranżował największą inicjatywę w tej technologii, wielopartnerski projekt centrum danych Stargate o wartości 500 miliardów dolarów) rozpęta rewolucję, która zapoczątkuje historyczny wzrost produktywności. Jego teza: W miarę jak Stany Zjednoczone generują coraz więcej towarów i usług na pracownika oraz dolarów nowo inwestowanych w fabryki, fabryki i centra danych, PKB będzie przyspieszał znacznie szybciej, co przyniesie trwały wzrost dochodów podatkowych, nawet przy obniżonych stawkach One Big Beautiful Bill.

Naturalnie pojawia się pytanie: jakie tempo ekspansji, w porównaniu z tym, co obecnie przewiduje CBO, byłoby wymagane, aby zatrzeć wyraźną lukę strukturalną między dochodami a wydatkami, tak aby nasze wydatki na zadłużenie i odsetki powstrzymały gwałtowny wzrost? I czy jest to choć trochę realistyczne?

Najlepsza wizja tego, co nas czeka: bardzo realistyczny scenariusz opracowany przez Komisję Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego

Aby obliczyć, jak doładowana gospodarka epoki Reagana zmieni perspektywy, pierwszym krokiem jest wybranie najlepszego „punktu bazowego” do prognozowania dochodów, wydatków i deficytów w ciągu następnej dekady. Dla tego autora jest to „alternatywny scenariusz” z sierpnia 2025 r. opracowany przez bezpartyjną Komisję Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego. Zasadniczo CRFB przyjęła prognozę CBO na lata 2026–2035 ze stycznia 2025 r. i wprowadziła dwie główne kategorie korekt. Po pierwsze, zaktualizował dane CBO, aby odzwierciedlić główne zmiany w polityce wprowadzone podczas prezydentury Trumpa, w szczególności programy podatkowe i wydatki w OBBB oraz nowy system taryfowy. Po drugie, CRFB wystosowała kilka ważnych wezwań w sprawie prawdopodobnego przyszłego wpływu zmian Trumpa, a także prognozowała wyższe przyszłe stopy procentowe niż CBO.

Ustawa One Big Beautiful Bill (OBBB) przedłuża duże obniżki podatków dla osób fizycznych z pierwszej kadencji Trumpa, które wkrótce wygasają, dodaje pół tuzina dużych ulg podatkowych dla osób fizycznych, w tym duże odliczenia na napiwki, nadgodziny i kredyty samochodowe, a w przypadku przedsiębiorstw – 100% bezpośrednich wydatków na zakup lub rozwój fabryk, sprzętu i oprogramowania. Ustawodawstwo znacznie zwiększa również wydatki na kontrolę imigracji i obronę. Jednak kilka przepisów zwiększających wydatki, m.in. mających na celu bezpieczeństwo granic i obniżających podatki, w tym cięcia dla przedsiębiorstw i osób fizycznych, wkrótce wygaśnie, więc oficjalnie nie zwiększą deficytu w takim stopniu, jak gdyby zostały wprowadzone na stałe. CRFB przewiduje, że podobnie jak wiele takich przepisów w przeszłości Kongres odnowi zmiany w zakresie podatków i wydatków OBBB.

Oto coś istotnego, co musimy zrozumieć. Przed przyjęciem OBBB matematyka „wzrostu” Trumpa miała szansę szybciej zamknąć lukę. Natomiast OBBB znacznie utrudnia osiągnięcie długoterminowej równowagi. W alternatywnym scenariuszu ustawa (jeśli zgodnie z przewidywaniami polisy nie wygasną) zwiększy całkowity deficyt o 5,5 biliona dolarów w ciągu następnej dekady, czyli o około 10%.

CRFB stwierdza również, że Sąd Najwyższy podtrzymuje orzeczenie Międzynarodowego Trybunału Handlu, który uznał system taryfowy Trumpa za nielegalny, eliminując większość dochodów, które zostałyby dodane, gdyby pozostał w mocy. Nawet jeśli tak się stanie, Trump prawdopodobnie znajdzie sposób na zastąpienie większości ceł. Ale potraktuj to jako symbol zastępczy dla wielu innych rzeczy, które nie są uwzględnione w alternatywnym kursie, a które mogą pójść nie tak. Jeśli chodzi o przyszłe stopy procentowe, alternatywny scenariusz przewiduje, że rentowność 10-letnich obligacji osiągnie średni poziom, który oscylował ostatnio na poziomie około 4,3%, czyli znacznie powyżej przewidywań CBO wynoszących 3,7%.

W przypadku scenariusza alternatywnego CRFB wykorzystuje tę samą prognozę „realnego” PKB, którą przyjęła CBO w raporcie ze stycznia 2025 r.: 1,8%. Dodając roczną inflację wynoszącą 2%, suma wynosi 3,8%. Liczba ta jest znacznie wyższa niż niski zakres 2% z ostatnich pięciu lat. CBO wyjaśnia, że ​​do spadku znacząco przyczynią się pogarszające się perspektywy budżetowe, pisząc, że „rosnące zadłużenie spowolni wzrost gospodarczy”. Agencja powołuje się również na fakt, że ekspansja demograficzna, która miała miejsce w ciągu ostatnich trzech dekad, dała duży impuls gospodarce i że w nadchodzących dziesięcioleciach Stany Zjednoczone dobudują znacznie mniej domów. „Bez imigracji populacja USA zaczęłaby spadać w 2033 r.” – twierdzi CBO. Nie uwzględnia potencjalnego dodatkowego obciążenia związanego z represjami administracji Trumpa wobec imigracji.

Alternatywny scenariusz CRFB jest naprawdę przerażający i może łatwo się wydarzyć.

Scenariusz alternatywny przedstawia katastrofalny obraz tego, co ma nadejść. Do 2035 r. wydatki wzrosną do prawie 10,9 biliona dolarów, a dochody osiągną zaledwie 7,4 biliona dolarów, co pozostawi deficyt w wysokości około 3,5 biliona dolarów, czyli prawie 8% PKB. To trzykrotna różnica między dochodami i wydatkami w roku budżetowym 2025 i dwa punkty więcej jako procent dochodu narodowego. Dług federalny podwoiłby się do około 59 bilionów dolarów, osiągając 134% PKB, czyli o jedną trzecią więcej niż obecny wskaźnik. Koszty odsetek w roku finansowym 2035 wzrosną do ponad 2,5 biliona dolarów w porównaniu z nieco ponad 1 bilionem dolarów obecnie. To 22 centy za każdego wydanego dolara.

„Deficyt pierwotny” jest kluczowym miernikiem przy określaniu przyszłej trajektorii budżetu. Jest to podstawowa różnica między dochodami a wydatkami przed odsetkami. Problem w alternatywnym scenariuszu polega na tym, że deficyt pierwotny w dalszym ciągu rośnie, w związku z czym Stany Zjednoczone muszą w dalszym ciągu zaciągać pożyczki przy rosnącej różnicy rocznej, co jeszcze bardziej zwiększa zadłużenie i spłaty odsetek. W alternatywnym scenariuszu deficyt pierwotny wyniósłby około 1 biliona dolarów, co oznaczałoby, że dług, deficyty i spirala procentowa będą się nadal kręcić.

Najlepszy argument przeciwko alternatywnemu scenariuszowi: jeśli cła zostaną uznane za nielegalne, Trump znajdzie sposób, aby zastąpić przynajmniej większość z nich w ramach innych zasad handlu. A może wygra w sądzie najwyższym. Jeśli wszystko będzie takie samo, może to poprawić perspektywę z niebezpiecznej na niezwykle trudną. Jednak wiele innych rzeczy może pójść nie tak i zmniejszyć zyski z zastąpienia istniejących praw nowymi. CRFB powołuje się na to, że ani jej prognozy, ani prognozy CBO nie uwzględniają recesji, która obniżyłaby dochody podatkowe. Trump obiecał także „zwroty ceł”, które zmniejszą jego wkład netto do dochodów. Co więcej, perspektywy na przyszłość w zakresie wysokich ceł handlowych jako źródła dochodu są niejasne. Stany Zjednoczone są tradycyjnie krajem wolnego handlu; Dlatego nowa administracja i Kongres mogłyby obniżyć lub wyeliminować większość podatków granicznych Trumpa.

Tak się stanie, jeśli Stanom Zjednoczonym uda się rosnąć o 3% rocznie

Załóżmy teraz, że Stanom Zjednoczonym udaje się zwiększać produkcję znacznie szybciej, niż przewidują CBO i CRFB: bilet Trumpa na przezwyciężenie wyzwania związanego z długiem i deficytem. Załóżmy, że w ciągu następnej dekady PKB będzie wzrastał realnie o 3% rocznie lub o 5%, włączając inflację. To o dwie trzecie więcej niż nominalne 3,8% w scenariuszu alternatywnym (przyjętym z prognozy CBO). Należy wziąć pod uwagę, że amerykański park maszynowy nie rozwijał się stale w takim tempie od lat 90. XX wieku.

W tym modelu przychody rosłyby znacznie szybciej. W rezultacie ścieżka przychodów przewyższyłaby wzrost kosztów, co byłoby odwrotnością tego, co dzieje się obecnie. Innymi słowy, deficyt pierwotny będzie się stopniowo zmniejszał, zatem przyrost deficytów i długu nie będzie tak duży, jak przewidywano, biorąc pod uwagę wolniejszą stopę wzrostu zawartą w scenariuszu alternatywnym.

Oto liczby na koniec 2035 r. (To są moje własne prognozy; CRFB nie podał danych liczbowych zakładających wyższe stopy wzrostu). Są znacznie lepsze. Deficyt wyniósłby 2,4 biliona dolarów, czyli mniej niż 5% PKB, w porównaniu do 3,5 biliona dolarów i około 8% w scenariuszu alternatywnym. Wydatki i przychody wyniosłyby mniej więcej około 8,5 miliarda dolarów każdy. Dlatego Stany Zjednoczone nie będą już musiały wypełniać coraz pogłębiającej się dziury poprzez stale rosnące zadłużenie. W rezultacie wydatki odsetkowe spłaszczą się, a jeśli utrzyma się trend 5%, Stany Zjednoczone zaczną odnotowywać nadwyżki i po raz pierwszy od ćwierćwiecza gromadzą nadwyżkę gotówki na spłatę zadłużenia, co było deklarowanym celem Trumpa.

Oto ciemna strona. Stany Zjednoczone pozostałyby krajem bardzo zadłużonym, z długiem wynoszącym około 53 bilionów dolarów. To o 6 bilionów dolarów więcej, niż gdyby gospodarka nadal się kręciła, ale nadal stanowi ponad 100% PKB. Wydatki odsetkowe wyniosłyby ogółem 2,2 biliona dolarów, co stanowiłoby dużą poprawę, ale wciąż ponad dwukrotnie więcej niż obecnie i prawie na pewno stanowiłoby największą pozycję w budżecie. Nawet ta analiza jest zbyt optymistyczna. Wyższy wzrost oznacza wyższe koszty Medicare, ponieważ zamożniejsza Ameryka wymaga bardziej zaawansowanej opieki zdrowotnej i kosztownych terapii. Rachunek na ubezpieczenie społeczne wzrasta ze względu na indeksację wynagrodzeń i wyższe zarobki w ciągu całego życia. Częściowo z tych powodów Jessica Riedl z Brookings Institution, jedna z czołowych amerykańskich ekspertek ds. budżetu, mówi: „Trzy procent może to zrobić tymczasowo, ale nie sądzę, że 3 procent uda się to osiągnąć w dłuższej perspektywie”.

Konkluzja: Po pierwsze, niezwykle trudno będzie doprowadzić do wzrostu dochodu narodowego w tempie 3%, po uwzględnieniu inflacji. Po części dzieje się tak dlatego, że nasza obecna rozrzutność jest przeciwieństwem polityki wzrostu. W miarę jak Stany Zjednoczone stają się coraz bardziej zadłużone, zmniejszamy oszczędności potrzebne do finansowania inwestycji kapitałowych, które są największym czynnikiem zwiększającym produktywność. Po drugie, jak wskazuje Riedl, zbliżające się spowolnienie wzrostu siły roboczej oznacza, że ​​produktywność musiałaby pociągnąć za sobą wzrost wydajności w tempie dwuipółkrotnie większym niż obecne.

Droga do zniesienia deficytu pierwotnego jest więc długa nawet na ścieżce 3%. Wydatki na zadłużenie i odsetki będą nadal rosły, nawet w przypadku poprawy długoterminowych perspektyw. Światowi inwestorzy będą patrzeć, jak góra rośnie i trzeba będzie ich przekonać, że nowy, szybki kurs okaże się trwały i pozwoli na bezpieczne lądowanie. Jeśli nie uwierzą w naszą historię, strażnicy obligacji zrzucą nasz dług i podniosą stopy procentowe tak wysoko, że nastąpi kryzys. Prawdopodobne wyjście: wysoki podatek od wartości dodanej, podobny do tych stosowanych w praktycznie innych dużych krajach. To sprawi, że amerykańska gospodarka stanie się znacznie bardziej europejska.

Ale już zbliżamy się do najgorszego dla narodów europejskich, zwłaszcza Francji, Włoch, a nawet Grecji, pod względem narastania deficytów i długu. Ironią jest oczywiście to, że nikt nie dyskredytuje modelu europejskiego bardziej niż, jak się domyślacie, Donald Trump.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł