Źródło obrazu: Getty Images
To był dobry rok dla FTSE 100, ale to nie znaczy, że wszystkie akcje zwyżkowały. Jak zawsze wśród zwycięzców jest wielu przegranych. To mi odpowiada. Podczas gdy niektórzy inwestorzy lubią podążać za dynamiką, inni wolą niepopularne akcje, mając nadzieję na zysk, gdy powrócą do formy.
To coś, co sam robię. Wyniki inwestycji mogą mieć charakter cykliczny i jest to wspaniałe uczucie, gdy nagle zyskuje na wartości niedowartościowana akcja. Czy ta trójka, od dawna słabsza, może zacząć pokazywać swój potencjał do powrotu?
Barratt Redrow potrzebuje wsparcia
Nastały trudne czasy dla firm budujących domy, a ubiegły rok nie był wyjątkiem, kiedy cena akcji Barratt Redrow (LSE:BTRW) spadła o 11%. W ciągu pięciu lat spadł o 45%. Dziesięć lat temu akcje spółki notowano po cenie około 600 pensów. Dziś wynoszą 375 pensów.
Brexit, wysoka inflacja i oprocentowanie kredytów hipotecznych oraz zakończenie programu Help to Buy uderzyły w popyt na nowe domy, podczas gdy rosnące koszty pracy i materiałów obniżyły marże. Skandal związany z bezpieczeństwem pożarowym okładzin nie pomógł.
Pojawiają się jaśniejsze sygnały, w miarę ożywiania się popytu na mieszkania po niepewności budżetowej i spadających stopach procentowych. Wartość Barratta Redrow wydaje się przyzwoita ze stosunkiem ceny do zysków (P/E) na poziomie 14,8, podczas gdy rentowność końcowa wzrosła do 4,7%. Może to być okazja zdarzająca się raz na dziesięć lat, aby kupić tanio, zanim perspektywy się poprawią. Nie ma jednak żadnych gwarancji, ponieważ gospodarka Wielkiej Brytanii pozostaje niestabilna, a przystępność cenowa pozostaje problemem.
Croda coraz tańsza
Croda International (LSE: CRDA) to kolejny długoterminowy wojownik, który mnie intryguje. Produkuje specjalistyczne chemikalia stosowane w kosmetyce, rolnictwie i naukach przyrodniczych, a popyt wzrósł podczas pandemii, gdy klienci gromadzili zapasy niezbędnych materiałów.
Akcje wzrosły do około 10 000 pensów w 2020 r., a następnie spadły wraz ze spadkiem zamówień. Przy obecnym poziomie 2650p jest on niższy niż dziesięć lat temu. Dzisiejszy dzień może oznaczać możliwy punkt zwrotny, ponieważ klienci w większości przejrzeli swoje zapasy związane z pandemią, a sprzedaż zaczęła się ożywiać.
Stopa dywidendy Crody wzrosła do 4,2%, a wartość akcji spółki wydaje się być lepsza niż od dłuższego czasu, a P/E wynosi 18,9. Croda ma jednak jeszcze wiele do zrobienia w zakresie sprzedaży i marży, ale nie sądzę, żeby to jeszcze osiągnęło.
Mondi nie przestaje walczyć
Mondi (LSE: MNDI), specjalizująca się w papierze i opakowaniach, to kolejny notowania akcji spółki na indeksie FTSE 100 poniżej poziomu sprzed dziesięciu lat. Po prosperowaniu podczas początkowego boomu w handlu elektronicznym i ponownie podczas pandemii, kiedy byliśmy przyklejeni do ekranów w domu, jego akcje gwałtownie spadły, gdy kryzys kosztów utrzymania uderzył w popyt. W zeszłym roku spadły o 25%, a w ciągu pięciu lat o 50%.
Podejrzewam, że na ożywienie będziemy musieli poczekać trochę dłużej, ponieważ konsumenci w dalszym ciągu odczuwają presję, uderzającą w popyt, podczas gdy kluczowe rynki są nadpodaży, a cena papieru spada. Jednak rentowność terminowa na poziomie 5,1% powinna zapewnić pewien komfort, a akcje wydają się być dobrej jakości. Ze wskaźnikiem P/E na poziomie 12,4 Mondi jest najtańszym z całej trójki.
Wszystkie trzy są warte rozważenia, ale Croda i Mondi mogą potrzebować jeszcze roku lub dwóch, zanim udowodnią swoją wartość, natomiast spadające stopy procentowe mogą sprawić, że Barratt Redrow będzie szybszą opcją zmiany. Następna dekada powinna być lepsza od poprzedniej dla tego słabo radzącego sobie tria, jednak inwestorzy mogą potrzebować cierpliwości.

