Pracownik Avalanche Energy przygotowuje test plazmy termojądrowej na jednym z kompaktowych urządzeń firmy. (zdjęcie lawinowe)
Avalanche Energy, startup z Seattle, ogłosił we wtorek finansowanie w wysokości 29 milionów dolarów na wsparcie jego rozwoju w dziedzinie energii termojądrowej i pomoc w uruchomieniu ośrodka testującego technologie termojądrowe na skalę komercyjną.
Prywatna inwestycja była prowadzona przez RA Capital Management i zapewniła całkowite finansowanie startupu wynoszące 105 milionów dolarów, pochodzące od inwestorów i dotacji rządowych.
Nowy kapitał jest w dużej mierze przeznaczony dla FusionWERX, ośrodka testowego w Richland w stanie Waszyngton, będącego partnerstwem publiczno-prywatnym zapewniającym wspólne zasoby badawczo-rozwojowe firmom, laboratoriom rządowym i uniwersytetom w celu rozwijania łańcucha dostaw branży i produkcji materiałów radioaktywnych. Oczekuje się, że obiekt zostanie otwarty w przyszłym roku i dysponuje funduszami o wartości 10 milionów dolarów udostępnionymi przez stan Waszyngton.
Niedawna inwestycja pomoże również w opłaceniu sprzętu, w tym magnesów nadprzewodzących, który będzie potrzebny w kompaktowym urządzeniu termojądrowym nowej generacji firmy Avalanche.
W ostatnich latach sektor syntezy jądrowej przyciągnął ogromne inwestycje, ponieważ energochłonne centra danych rozwijają się w całym kraju, aby sprostać rosnącym potrzebom w zakresie sztucznej inteligencji. Avalanche ma nieco inne zastosowania, ale nadal czerpie korzyści z nienasyconego apetytu na czystą energię.
W rundzie wzięli udział wszyscy dotychczasowi sponsorzy startupu: Congruent Ventures, Founders Fund, Lowercarbon Capital i Toyota Ventures. Nowi inwestorzy dołączyli także do 8090 Industries, Overlay Capital i innych.
Wyjątek w wyścigu fuzji
Pracownik Avalanche Energy pracujący nad rdzeniem plazmowym maszyny termojądrowej. (zdjęcie lawinowe)
Lawina pozostaje zjawiskiem odstającym w ekosystemie syntezy jądrowej Pacyfiku Północno-Zachodniego. Podczas gdy lokalni rywale, Helion Energy, Zap Energy i General Fusion, dążą do opracowania dużych urządzeń do dostarczania elektronów do sieci energetycznej, Avalanche wyprzedza ich.
Firma przygląda się maszynom stacjonarnym odpowiednim do zastosowań kosmicznych lub obronnych, w środowiskach, w których przenośność i gęstość mocy są ważniejsze niż produkcja wyłącznie na skalę sieciową.
Założyciele Avalanche, Robin Langtry i Brian Riordan, również wybrali bardziej niekonwencjonalną ścieżkę założenia firmy, wywodząc się nie z akademickich laboratoriów fizycznych, ale z Blue Origin Jeffa Bezosa, gdzie pracowali nad napędem rakietowym.
Ich iteracyjne podejście skupione na konstruktorach doprowadziło ich do nieprawdopodobnych źródeł inspiracji: najnowsze badania prowadzone od kilkudziesięciu lat w ramach rosyjskiego programu kosmicznego Mir, które pomogły im zmienić orientację źle zachowującej się plazmy.
„Trwa trochę archeologii, polegającej na odkopywaniu starych sowieckich dokumentów z lat 80., które niekoniecznie zostały dobrze zdigitalizowane” – powiedział Langtry, dyrektor generalny firmy. Twierdził jednak, że przeoczone odkrycia Rosjan można z powodzeniem zastosować w urządzeniach termojądrowych Avalanche. „Skończyło się na tym, że zapożyczyliśmy niektóre z jego pomysłów”.
Postęp w kierunku fuzji
Od momentu powstania w 2018 r. zespół rozrósł się do 50 pracowników i poczynił ostatnio postępy:
Oswajanie plazmy: Avalanche przezwyciężyło dwa krytyczne wyzwania techniczne związane z utworzeniem stabilnej, czystej plazmy, która jest czwartym stanem materii obok stanu stałego, ciekłego i gazowego, który jest kluczowy do wytwarzania energii termojądrowej. Stabilność przy wysokim napięciu: zespół obsługiwał swoje urządzenie termojądrowe pod napięciem 300 000 woltów, co stanowiło nowy rekord w dziedzinie kompaktowej technologii syntezy magnetoelektrostatycznej. Prototypy: Startup pracuje obecnie nad dwoma kompaktowymi prototypami fuzji: Jyn i nieco większym Lando, nazwanym na cześć bohaterów Gwiezdnych Wojen, Jyn Erso i Lando Calrissian.
Zespół ma nadzieję, że jego następna maszyna termojądrowa osiągnie pożądany cel „Q większe niż jeden”, czyli wtedy, gdy plazma wytworzy więcej energii, niż jest w nią włożone.
Chociaż Avalanche wytycza swój własny kurs, jest częścią globalnego wyścigu o wykorzystanie energii powstałej w wyniku zderzeń i stapiania się maleńkich atomów, naśladując reakcje napędzające słońce. Fizycy spędzili dziesięciolecia próbując opracować opłacalną komercyjnie fuzję. Jak dotąd nikomu się to nie udało, ale niektóre firmy twierdzą, że są coraz bliżej.
„Czas, w którym można było poprzestać na projektach i planach na papierze, dobiega końca. Tak naprawdę chodzi o to, kto w ciągu najbliższych dwóch lat zbuduje te maszyny i naprawdę zademonstruje bezprecedensowe plazmy, a następnie wprowadzi je na rynek” – powiedział Langtry, dodając: „będziemy tam z nimi”.

