
Źródło obrazu: Getty Images
Jednym z najbardziej znaczących graczy technologicznych na amerykańskim rynku akcji w ostatnich latach jest Palantir Technologies (NASDAQ: PLTR). W ciągu ostatnich pięciu lat akcje Palantiru wzrosły ponad czterokrotnie.
Jednak ostatnio sytuacja nie wygląda już tak różowo. Akcje straciły w tym roku już ponad jedną czwartą swojej wartości… a mamy dopiero połowę lutego!
Dla obecnych akcjonariuszy może to wywołać pewne sygnały alarmowe. Ale czy mogłaby to być dla mnie, jako osoby, która nigdy nie posiadała akcji Palantir, szansa na ich zakup?
Wycena wydaje się trudna do uzasadnienia
Nie wierzę w to.
Postrzegam Palantir jako studium przypadku akcji, w przypadku której inwestorzy oszołomili się przyszłym potencjałem spółki i mogli stracić z oczu jej obecne wyniki.
Nikt nie wątpi, że interesy Palantira mają się dobrze. Najnowsze wyniki kwartalne spółki pokazały wzrost przychodów rok do roku o 70%.
To imponujące, szczególnie biorąc pod uwagę koszt i złożoność tego, co sprzedaje Palantir. Tylko w ostatnim kwartale sfinalizował 61 transakcji o wartości co najmniej 10 milionów dolarów przychodów w całym okresie działalności. Podobnie było z wieloma innymi mniejszymi.
Dochód netto przypadający na zwykłych akcjonariuszy w tym samym kwartale poprzedniego roku wyniósł 79 milionów dolarów. Tym razem było to 609 milionów dolarów. To wzrost o 770%. Wow!
Dlaczego w tym roku akcje Palantiru osiągnęły tak słabe wyniki, biorąc pod uwagę tak dobre wyniki? Jednym słowem: ocena.
Niesamowicie wysokie oczekiwania były już wpisane w cenę firmy. Nawet teraz, przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej 310 miliardów dolarów, Palantir notuje zyski 207 razy większe od swoich zysków. To zbyt wiele, jak na mój gust jako inwestora.
Patrząc w przyszłość, może Palantir jest tego wart
Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Najnowsze wyniki kwartalne niekoniecznie są wyznacznikiem tego, czego można się spodziewać w przyszłości.
Pokazują jednak, że firma doświadcza ogromnego wzrostu popytu, który przekłada się na wzrost zysków.
Jeżeli Palantir byłby w stanie zwiększyć swój dochód netto o około 770% w tym i następnym roku, wycena wybiegająca w przyszłość mogłaby nagle nie wydawać się tak duża.
W rzeczywistości obecna cena może stać się okazją w dłuższej perspektywie.
Uważam, że Palantir oferuje „lepki” produkt. Im więcej klientów skorzysta z Twojej drogiej oferty i będzie próbowało uzasadnić dlaczego, tym większe prawdopodobieństwo, że skorzystają z niej w przyszłości.
Dzięki zastrzeżonemu programowaniu, imponującej liście istniejących klientów i dużej bazie zainstalowanych użytkowników historia rozwoju Palantir może dopiero zacząć się na dobre.
To nie jest dla mnie
Z drugiej strony może tak nie być.
Na początek okaże się, czy Palantir naprawdę jest klasą samą w sobie, czy też jego rywale zdołają zaoferować praktycznie te same usługi po znacznie bardziej konkurencyjnym poziomie cenowym.
Firma budzi kontrowersje także ze względu na to, czym i dla kogo to robi. Może to mieścić się w zakresie współpracy z rządami i siłami zbrojnymi, ale stwarza ryzyko dla reputacji.
Co więcej, główna własność intelektualna Palantira to coś w rodzaju czarnej skrzynki. Nie wiem (i nie potrafię) co to jest, więc nie jestem w stanie odpowiednio ocenić, jaką przewagę konkurencyjną może ona zaoferować firmie.
Dlatego nie mam planów dodawania akcji Palantiru do swojego portfela pomimo niedawnego spadku cen.


