Przewodniczący Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów zażądał w piątek dokumentacji dotyczącej spółek będących częściowo własnością męża republikanina Demokratów z Minnesoty Ilhana Omara, podejmując nadzwyczajny krok w postaci sprawdzenia małżonka członka Izby zasiadającego w Izbie.
Kongresmen James Comer ze stanu Kentucky opublikował list do Timothy’ego Mynetta, byłego konsultanta politycznego Partii Demokratycznej, który jest żonaty z Omarem, z prośbą o udostępnienie danych dotyczących dwóch firm, które, jak wynika z ujawnień finansowych przedstawionych przez kongresmenkę, odnotowały znaczny wzrost wartości w latach 2023–2024.
Prośba Comera była bardzo nietypowym posunięciem przewodniczącego komisji, która w przeszłości prowadziła dochodzenia o charakterze politycznym, ale które prawie zawsze skupiały się na urzędnikach rządowych spoza Kongresu. Komisja Etyki Izby Reprezentantów, która składa się z równej liczby Demokratów i Republikanów i stara się trzymać z dala od walk politycznych, zazwyczaj rozpatruje zarzuty dotyczące prawodawców i członków ich rodzin.
Jednak od czasu wyboru w 2018 r. na jedną z pierwszych muzułmanek w izbie Reprezentantów Omar jest obiektem niemal ciągłych ataków ze strony prawicy. Odrzucił zarzuty dotyczące jego finansów jako „wprowadzające w błąd” i oparte na teoriach spiskowych.
Rzecznik Omara, Jackie Rogers, stwierdził w oświadczeniu, że list Comera był „wyczynem politycznym” i częścią kampanii „mającej na celu zbieranie funduszy, a nie faktyczny nadzór”.
„To próba zorganizowania kampanii oszczerstw wobec kongresmenki i to obrzydliwe, że nasze podatki są wykorzystywane do oczerniania jej” – dodał Rogers.
Comer wykazał także chęć promowania tradycyjnych parametrów panelu nadzoru. W ramach odrębnego śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina egzekwowa on wezwania do sądu w celu przedstawienia zeznań byłej sekretarz stanu Hillary Clinton i byłego prezydenta Billa Clintona, co oznacza, że po raz pierwszy były prezydent zostanie zmuszony do stawienia się przed Kongresem.
W piśmie wysłanym w piątek do Mynett Comer stwierdził: „Istnieją poważne obawy społeczne w związku z tak dramatycznym wzrostem wartości Waszych spółek zaledwie rok po zgłoszeniu bardzo ograniczonych aktywów”.
Nie ma dowodów na niewłaściwe postępowanie Omar, ale prezydent Donald Trump powiedział w zeszłym miesiącu, że Departament Sprawiedliwości bada jej finanse.
Odpowiadając prezydentowi, Omar powiedział w mediach społecznościowych, że „jego poparcie spada i on wpada w panikę”, dodając, że „lata„ dochodzeń ”nic nie przyniosły”.
Kontrola finansów Omar wynika z wymaganego oświadczenia finansowego, które złożyła w maju ubiegłego roku. Następnie poinformowała, że dwie firmy powiązane z jej mężem, winiarnia o nazwie eStCru i firma inwestycyjna o nazwie Rose Lake Capital, wzrosły o co najmniej 5,9 mln dolarów. Ustawodawcy podają, że aktywa wahają się w wartościach wyrażonych w dolarach, więc nie było jasne, o ile dokładnie wzrosła wartość spółek ani jaki udział w nich posiada Mynett.
Omar zauważyła również, że dochód jej męża z winnicy wahał się od 5 000 do 15 000 dolarów, a dochód z Rose Lake Capital nie był żaden.

