Wyprawę narciarską ze skutkiem lawinowym prowadził zespół oferujący górskie przygody na całym świecie.
Grupa 15 narciarzy backcountry wybrała się na trzydniową wędrówkę zorganizowaną przez Blackbird Mountain Guides do dziewiczej dzikiej przyrody w pobliżu Frog Lake w kalifornijskiej Sierra Nevada, niedaleko jeziora Tahoe.
Narciarze wyruszyli w niedzielę, niosąc własne jedzenie i spędzając noc w domkach na wysokości 7600 stóp (3415 metrów) w lesie państwowym Tahoe, gdzie nadeszła zimowa burza i tego ranka wydano ostrzeżenie lawinowe.
„Jeśli zarezerwowałeś schronisko Frog Lake Huts w Truckee, zaufaj naszym przewodnikom, że przeniosą Twoją podróż na wyższy poziom” – oznajmiła firma na swojej stronie internetowej, ogłaszając wycieczkę. „Będziemy wchodzić i wychodzić z chat, zarządzamy ryzykiem i znajdziemy najlepszą jakość terenu i śniegu dla Ciebie i Twojej grupy!”
We wtorek grupa została uwięziona przez lawinę. Władze podały w środę, że osiem osób nie żyje, a jedna nadal jest uznawana za zaginioną. Sześciu narciarzy zostało uratowanych po tym, jak przez wiele godzin ukrywali się w miejscu, podczas gdy załogi walczyły z zamiecią śnieżną.
Organizacja Blackbird Mountain Guides oświadczyła w oświadczeniu, że współpracuje z władzami. Powiedział, że grupa, w tym czterech przewodników, wracała na początek szlaku, gdy w pobliżu Castle Peak zeszła lawina. Władze podały, że wśród ofiar było trzech przewodników.
Firma z biurami w Kalifornii i stanie Waszyngton oferuje wyprawy górskie i skiturowe wzdłuż zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, a także Europy i Japonii. Zespół wycieczkowy oferuje również kursy bezpieczeństwa, takie jak umiejętności dotyczące dzikiej przyrody i pierwsza pomoc.
Nierówny teren, na którym zginęli narciarze, był zamknięty dla publiczności przez sto lat, zanim kupił go Truckee Donner Land Trust i otworzył kabiny wyposażone w podstawowe udogodnienia, takie jak maty do spania, kuchenki gazowe i spłukiwane toalety.
Ostrzeżenie lawinowe zostało wydane w niedzielę rano, gdy potężna zimowa burza zbliżała się do stanu. Centrum Sierra Avalanche wydało ostrzejsze ostrzeżenie przed lawinami w środkowej części Sierra Nevada, w tym w regionie Great Lake Tahoe, które rozpoczęło się o 5 rano we wtorek, a duże osunięcia spodziewane są do środy.
Szeryf hrabstwa Nevada, Shannan Moon, powiedziała, że śledczy rozważą decyzję o kontynuowaniu podróży pomimo obaw o możliwe zejścia lawin.
Szeryf powiedział, że poszukiwania odbyły się w „strasznych warunkach” na obszarze, na którym często odbywają się akcje ratunkowe.
Jak podaje strona internetowa firmy, wycieczka, która kosztuje 1165,00 dolarów na osobę, była przeznaczona dla średnio zaawansowanych i doświadczonych narciarzy z co najmniej 20-dniowym doświadczeniem w terenie, którzy muszą być przygotowani na wspinaczkę na wysokość 760 metrów w ciągu jednego dnia. Przewodnicy noszą ze sobą apteczki pierwszej pomocy i „torby podróżne” do usuwania odpadów ludzkich, ale uczestnicy muszą zabrać ze sobą własny sprzęt narciarski i sprzęt lawinowy, w tym latarnię morską, łopatę i sondę.
„Zazwyczaj nasi przewodnicy potrafią znaleźć doskonałe warunki śniegowe na obszarach wiejskich, ale często musimy pokonać trudne warunki, aby uzyskać dostęp do towarów” – czytamy w opisie strony internetowej. „Wymaga to od jeźdźców biegłości w umiejętnościach jazdy terenowej i posiadania solidnych podstaw do jazdy przed jazdą”.
Gwałtowne gromadzenie się śniegu na kruchych pokrywach śnieżnych w połączeniu z silnym wiatrem przyczyniły się do powstania niebezpiecznych warunków.
Według ośrodka Soda Springs Mountain Resort w mieście Soda Springs, w pobliżu miejsca zejścia lawiny, w ciągu 24 godzin spadło co najmniej 76 centymetrów śniegu.
___
Współpracująca pisarka prasowa Julie Watson z San Diego przyczyniła się do powstania tego raportu.

