Minęły nieco ponad dwa lata, odkąd akcje Lloyds Banking Group (LSE: LLOY) w końcu rozpoczęły długo oczekiwane ożywienie. A od połowy lutego 2024 r. cierpliwi inwestorzy odnotowali podwojenie wartości swoich aktywów. W rzeczywistości wzrosły o około 130% plus dywidendy, które obecnie według prognoz mają wygenerować stopę zwrotu na poziomie 3,6% w bieżącym roku.
Oznacza to, że 5000 funtów zainwestowane w akcje Lloyds przed dwuletnią podwyżką będzie teraz warte 11 500 funtów, nie wliczając dywidend.
29 stycznia Lloyds odnotował 12% wzrost zysku przed opodatkowaniem w związku z 8% wzrostem całkowitych przychodów do 2025 r. Bank ogłosił także nowy program skupu akcji o wartości do 1,75 miliarda funtów. To było bardzo imponujące. Od tego czasu analitycy zaczęli podnosić swoje prognozy. Ale po dwóch latach rosnących cen akcji z pewnością nic nie zostanie. Czy może istnieć?
Źródło obrazu: Getty Images
Docelowe ceny
Deutsche Bank jako jeden z ostatnich zaktualizował swoje prognozy, podnosząc swój cel ze 110 pensów do 125 pensów. Oznaczałoby to kolejne 19% ponad cenę akcji w chwili pisania tego tekstu. Wartość 11 500 funtów, jaką inwestor mógłby dziś zyskać, inwestując 5 000 funtów w akcje Lloyds dwa lata temu, może wzrosnąć do około 13 700 funtów.
Rozumiem jednak, dlaczego niektórzy akcjonariusze mogą być nieco zdenerwowani po dużych wzrostach cen akcji, które już widzieliśmy. Ale na pewno zostanę przy swoim.
Mówiąc o potencjalnych zdenerwowaniach inwestorów, nie chcę lekceważyć obaw. Właściwie widzę, gdzie Lloyds może być narażony na większe specyficzne ryzyko niż szerszy sektor bankowy.
Marginesy zainteresowania
Lloyds koncentruje się na bankowości detalicznej w Wielkiej Brytanii i nie posiada międzynarodowego ramienia niektórych swoich konkurentów. Jest to największy dostawca kredytów hipotecznych w Wielkiej Brytanii, więc jest to tak naprawdę pożyczka wewnętrzna.
W 2025 r. bazowy dochód odsetkowy netto Lloyds osiągnął aż 13,6 miliarda funtów, co oznacza wzrost o 6% w porównaniu z rokiem 2024. Zostało to podkreślone przez dobrą marżę odsetkową netto na poziomie 3,06%. Przy obliczaniu wycen akcji banków spread ten jest kluczową miarą. Stanowi różnicę pomiędzy odsetkami, jakie bank może uzyskać pożyczając pieniądze, a odsetkami, które płaci wierzycielom.
Jeśli równowaga jest prawidłowa, może to przypominać licencję na drukowanie pieniędzy. A gdy stopy bazowe Banku Anglii (BoE) są wysokie, równowaga ta może być rzeczywiście bardzo dobra. Problem w tym, że coraz bardziej prawdopodobne jest, że Bank Anglii obniży stopy procentowe być może nieco szybciej, niż wielu się spodziewa. Inflacja w Wielkiej Brytanii spadła do 3%, niewiele powyżej celu wynoszącego 2%.
Co dalej?
W tej chwili prognozujemy stosunek ceny do zysków (P/E) na poziomie 10,5 dla akcji Lloyds do 2026 r. To mniej niż średnia dla indeksu FTSE 100. Biorąc jednak pod uwagę niepewne perspektywy gospodarcze, z którymi wciąż mamy do czynienia, można to postrzegać jako kwestię wartości godziwej. Być może wystarczy mi to na utrzymanie, ale bardziej prawdopodobne jest, że środki z nowych inwestycji skieruję w innym kierunku.
To powiedziawszy, jeśli prognozy się sprawdzą, wskaźnik P/E Lloydsa do 2028 r. może spaść poniżej ośmiu. I ponownie oceniłbym go jako niski.
Hmm, może rozważ zakup większej ilości.

