Tuesday, February 24, 2026

Najbezpieczniejszy producent samochodów rzuca wyzwanie wycofaniu z rynku w związku z niebezpiecznym problemem dotyczącym pojazdów elektrycznych

Koniecznie przeczytaj

Ubiegły rok był rokiem wyzwań pod względem kontroli jakości pojazdów.

Według AutoInsurance.com w 2025 r. w USA wycofano z serwisu ponad 30 milionów pojazdów z powodu prawie 1000 odrębnych problemów z pojazdami i wyposażeniem, które stwarzały zagrożenie dla bezpieczeństwa, czyli prawie dwukrotnie więcej niż nieco ponad 16 milionów sprzedanych w zeszłym roku.

Ten brak kontroli jakości zaczął się pojawiać na początku 2026 r., kiedy to w ciągu zaledwie dwóch pierwszych tygodni roku wezwano do serwisu ponad 23 000 pojazdów.

W ubiegłym roku największym sprawcą był Ford, który wycofał prawie 140 samochodów i z łatwością pobił rekord GM wynoszący 78 w 2014 roku. Według Krajowej Administracji Ruchu Drogowego Ford odpowiadał za 35% wycofań samochodów w USA rok wcześniej.

Drugi pod względem liczby wycofań produkt Stellantis stanowił zaledwie 12%.

Tymczasem szwedzkie Volvo, będące własnością Chin i produkowane w Szwecji, po raz drugi w tym roku wycofuje je z rynku po ujawnieniu, że musi naprawić ponad 400 000 pojazdów z potencjalnie wadliwymi kamerami cofania, które nie włączały się, gdy samochód był cofany.

Chociaż wycofanie dotyczyło stosunkowo łagodnego problemu, który według Volvo dotyczył 100% wycofanych pojazdów, wycofanie w tym tygodniu dotyczy znacznie poważniejszego problemu, który może być śmiertelny dla kierowców.

Volvo ogłosiło drugie duże wycofanie produktu z rynku w 2026 r.

Zdjęcie: John Keeble z Getty Images

Volvo ma problemy z wycofaniem pojazdów w związku z ryzykiem pożaru akumulatora SUV EV

EX30, elektryczny statek-matka Volvo, ma potencjalnie niebezpieczną wadę, która może spowodować przegrzanie i zapalenie akumulatorów.

Volvo niezmiennie plasuje się wśród światowych liderów w zakresie bezpieczeństwa pojazdów i poważnie podchodzi do swojej reputacji w zakresie bezpieczeństwa. Dlatego Reuters musiał przyjrzeć się temu wcześniej niezgłoszonemu wycofaniu.

Powiązane: Honda zmuszona jest do ponownego wycofania produktu z powodu potencjalnie niebezpiecznego problemu

Volvo oświadczyło, że obecnie „kontaktuje się z właścicielami wszystkich samochodów, których dotyczy problem, aby poinformować ich o dalszych krokach” i bezpłatnie wymieni uszkodzone moduły akumulatorów. Tymczasem Volvo nalega, aby właściciele ograniczyli ładowanie do 70%, aby wyeliminować ryzyko pożaru.

Jak wynika z dokumentacji firmy, Volvo udziela tych porad właścicielom w USA, Australii, Brazylii i kilkunastu innych krajach, a także radzi właścicielom EX30, aby parkowali w określonej odległości od budynków.

Według Reuters, poza szkodami dla reputacji wynikającymi z wycofania, Volvo może zapłacić do 195 milionów dolarów, nie licząc kosztów logistyki i naprawy, za usunięcie problemu.

Dwóch dotkniętych właścicieli EX30, którzy rozmawiali z serwisem informacyjnym, oświadczyło, że chcą zwrócić swoje pojazdy. Pewien Brytyjczyk powiedział, że kupił Volvo ze względu na jego reputację związaną z bezpieczeństwem, ale firma „produkuje samochód, który jest niebezpieczny”.

Inny mieszkaniec Nowej Zelandii poinformował, że ponosi znacznie wyższe koszty, ponieważ limit ładowania zmniejsza zasięg samochodu, zmuszając go do częstszego tankowania.

W ubiegłym roku Volvo zwolniło 3000 pracowników

Cła obowiązujące od 2025 r. odbiją się znacząco na producentach samochodów, zwłaszcza zagranicznych.

W zeszłym roku Volvo, które importuje większość swoich amerykańskich pojazdów z Europy i Chin, stwierdziło, że klienci będą musieli ponieść dużą część kosztów związanych z cłami. Dodał, że według Reutersa groźba nałożenia 50% cła uniemożliwi sprzedaż belgijskiego EX30 EV w Stanach Zjednoczonych.

Volvo również porzuciło swoje prognozy ze względu na koszty taryfowe. Mimo to najbardziej znaczącym posunięciem firmy w zeszłym roku było udostępnienie planów zwolnienia 3000 pracowników umysłowych, co stanowi około 15% globalnej siły roboczej w biurach, w celu obniżenia kosztów o 18 miliardów koron szwedzkich (około 1,88 miliarda dolarów).

Zwolnienia objęły około 1000 stanowisk doradczych i około 1200 stanowisk biurowych, głównie w Szwecji, a reszta w innych krajach.

„Ogłoszone dzisiaj działania były trudnymi decyzjami, ale stanowią ważny krok w procesie budowania silniejszego i jeszcze bardziej odpornego Volvo Cars” – powiedział dyrektor generalny Håkan Samuelsson.

„Branża motoryzacyjna znajduje się w trudnym okresie. Aby temu zaradzić, musimy poprawić generowanie przepływów pieniężnych i strukturalnie obniżyć koszty. Jednocześnie będziemy w dalszym ciągu zapewniać rozwój talentów, których potrzebujemy w naszej ambitnej przyszłości”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł