Według doniesień plan prezydenta Donalda Trumpa dotyczący zwiększenia wydatków na obronę o 50% do 1,5 biliona dolarów spotkał się z pewnym oporem, w tym obawami przed powiększeniem góry długu USA wynoszącej 38,5 biliona dolarów.
Źródła podały „Washington Post”, że szef budżetu Białego Domu Russell Vought znalazł się wśród krytyków przekazania Pentagonowi dodatkowych 500 miliardów dolarów, ostrzegając przed jego potencjalnym wpływem na deficyt federalny, który w ostatnim roku budżetowym osiągnął 1,8 biliona dolarów.
Z raportu wynika, że Vought, wieloletni zwolennik polityki fiskalnej, jest zwolennikiem ograniczenia ogólnych wydatków rządowych podczas odbudowy amerykańskiej armii.
Biały Dom nie miał komentarza. Rzecznik obrony powiedział „Post”, że Pentagon jest zaangażowany w „wykorzystanie budżetu obronnego prezydenta Trumpa wynoszącego 1,5 biliona dolarów na służbę naszym żołnierzom i narodowi amerykańskiemu”.
„Nasz przemyślany i odpowiedzialny proces budżetowy gwarantuje, że Departament dobrze gospodaruje zasobami podatników i jest w stanie zwalczać zagrożenia XXI wieku” – dodał.
Inne przeszkody na drodze do ogromnego nacisku na obronę obejmują podejmowanie decyzji, na co wydać wszystkie te pieniądze, podczas gdy urzędnicy debatują nad tym, ile zainwestować w istniejące systemy uzbrojenia w porównaniu z powstającymi obszarami zaawansowanych technologii, takimi jak sztuczna inteligencja, podaje „Post”.
Departament Obrony musi zrównoważyć kilka priorytetów wydatków. Musi odtworzyć starzejącą się flotę statków i samolotów za pomocą platform nowej generacji, takich jak bombowiec stealth B-21 i okręt podwodny klasy Columbia. Rośnie także produkcja myśliwców Stealth F-35, które mają zastąpić różne platformy.
Ponadto Trump ogłosił plany dotyczące myśliwca F-47 szóstej generacji, który będzie latał obok autonomicznych dronów. A w grudniu zaprezentował koncepcję nowej klasy pancerników.
Prezydent Donald Trump ogłasza nową inicjatywę Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych Złota Flota, wprowadzającą nową klasę okrętów wojennych, w Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie, 22 grudnia 2025 r.
ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFP za pośrednictwem Getty Images
Tymczasem, po latach dostarczania broni Ukrainie i zmniejszaniu własnych zapasów amunicji, Pentagon musi odbudować swoje zapasy, aby przygotować się na każdy przyszły konflikt, w tym konflikt z bliskim sobie przeciwnikiem, takim jak Chiny czy Rosja.
Rosyjska inwazja na Ukrainę zapoczątkowała także transformację taktyki wojennej, zwłaszcza wykorzystania dronów i możliwości masowej produkcji takiej broni. Firmy technologiczne, takie jak Palantir i SpaceX, napędzają postępy odpowiednio w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji i możliwości kosmicznych.
„Pozwoli nam to zbudować „Armię Marzeń”, do której od dawna jesteśmy uprawnieni, a co ważniejsze, zapewni nam BEZPIECZEŃSTWO i OCHRONĘ, niezależnie od wroga” – Trump powiedział w tym miesiącu w poście Truth Social o swoim celu wynoszącym 1,5 biliona dolarów.
Jednak zaspokojenie wszystkich tych potrzeb będzie miało wysoką cenę, ponieważ zdolność wydatkowa Ameryki znajduje się pod coraz większą presją. Według najnowszych prognoz Biura Budżetowego Kongresu oczekuje się, że dług publiczny Stanów Zjednoczonych wzrośnie z obecnych około 100% PKB do 120% w 2036 r.
Bez wątpienia rosnące koszty ubezpieczeń społecznych i opieki zdrowotnej są głównymi czynnikami powodującymi pogarszanie się perspektyw budżetowych. Jednak wzrost rocznych wydatków na obronność o pół biliona dolarów nadal przyspieszyłby akumulację długu, implikując dodatkowe koszty spłaty odsetek.
Komisja ds. Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego ostrzegła niedawno, że w Stanach Zjednoczonych może wkrótce rozpocząć się „spirala zadłużenia”, powołując się na szacunki CBO, które pokazują, że oprocentowanie pożyczek rządowych w nadchodzących latach przewyższy wzrost gospodarczy.
Rzekoma niechęć szefa budżetu Białego Domu do dalszego powiększania deficytu dzięki większej ustawie wojskowej uwydatnia zjawisko zaobserwowane przez historyka Nialla Fergusona, który stwierdził, że każde wielkie mocarstwo, które wydaje więcej na obsługę zadłużenia niż na obronność, ryzykuje przestanie być wielką potęgą.
„Dzieje się tak, ponieważ ciężar zadłużenia przyciąga do siebie ograniczone zasoby, zmniejszając kwotę dostępną dla bezpieczeństwa narodowego i pozostawiając władzę coraz bardziej podatną na wyzwania militarne” – napisał.
W rzeczywistości amerykański zamach stanu osiągnął ten próg w 2024 r. i nadal spełnia warunki „ustawy Fergusona”. Oczywiście zwiększenie nakładów na obronę do 1,5 biliona dolarów spowodowałoby, że budżet Pentagonu powróciłby powyżej kosztów obsługi długu, ale tylko tymczasowo. Oczekuje się, że nawet bez dodatkowych wydatków wojskowych koszty odsetek osiągną 2,1 biliona dolarów do 2036 roku.

