Tuesday, February 24, 2026

Steve Jobs przyjął zasadę „nie głupich”: oto jego 3 najważniejsze wskazówki dotyczące zarządzania | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Minęło ponad dziesięć lat, odkąd straciliśmy Steve’a Jobsa, twórcę niektórych z największych innowacji technologicznych w historii. Dziś skończyłby 71 lat.

Jednak ogromny wpływ Jobsa jako lidera Apple pozostawia trwałe wrażenie zarówno na menedżerach, jak i pracownikach. Jedno z jego niezachwianych przekonań może zaskoczyć liderów, którzy pragną sukcesu tak wielkiego, jak współzałożyciel Apple.

Kiedy Jobs i inni współzałożyciele Apple, w tym Steve Wozniak, po raz pierwszy zdali sobie sprawę, jak duża stanie się ich firma, postanowili zatrudnić tak zwanych „profesjonalnych menedżerów”, czyli ludzi, którzy po prostu wiedzą, jak zarządzać ludźmi. Ale szybko to przyniosło odwrotny skutek.

„To w ogóle nie zadziałało” – powiedział Jobs w wywiadzie udzielonym w połowie lat 80. „Większość z nich to idioci. Wiedzieli, jak sobie poradzić, ale nie wiedzieli, jak cokolwiek zrobić”.

Komentarz Jobsa trafia w sedno centralnej debaty w zarządzaniu: czy menedżerowie naprawdę powinni chcieć być menedżerami, czy nie. Jobs argumentował, że ludzie, którzy najmniej spodziewali się bycia przywódcami, na dłuższą metę okazali się najlepszymi menedżerami. Dzieje się tak dlatego, że inni pracownicy chętniej nauczyli się czegoś od nich, ponieważ opanowali swoje umiejętności, a nie tylko skupiali się na technikach zarządzania.

Jaki typ ludzi jest najlepszym menedżerem?

To pierwsza z najlepszych wskazówek Jobsa dotyczących zarządzania: wynoś ludzi na stanowiska kierownicze, które osiągają najwyższe wyniki.

„Wiesz, kim są najlepsi menedżerowie. To wielcy indywidualni współpracownicy, którzy nigdy nie chcą być menedżerami, ale decydują, że muszą, bo nikt inny nie będzie w stanie wykonać tak dobrej pracy” – powiedział Jobs w tym samym wywiadzie.

Jobs zaryzykował i zatrudnił Debi Coleman, członkinię zespołu Macintosh, która miała 32 lata, kiedy ją awansował. Studiowała literaturę angielską na uniwersytecie, ale uzyskała tytuł MBA na Uniwersytecie Stanforda i udowodniła, że ​​jest wyjątkowym menedżerem finansowym.

„Nie ma mowy, aby ktokolwiek inny dał mi szansę przeprowadzenia tego typu operacji” – powiedział Coleman w wywiadzie udzielonym w latach 80. „Nie łudzę się, że zatrudnienie osoby takiej jak ja na tym stanowisku wiąże się z niezwykle wysokim ryzykiem, zarówno dla mnie osobiście, jak i zawodowo, a także dla Apple jako firmy”.

Coleman powiedział, że Apple „postawiało na wiele rzeczy”, mianując ją dyrektorem finansowym. Firma „zakładała się, że moje umiejętności i efektywność organizacyjna przeważą” nad brakiem technologii i doświadczenia produkcyjnego. Coleman został dyrektorem finansowym Apple i był znany jako jeden z „najlepszych dyrektorów technologicznych w Dolinie Krzemowej”. Zmarł w 2021 roku.

Jak lepiej współpracować ze współpracownikami

Kolejnym kluczowym stanowiskiem zajmowanym przez Jobsa było to, że Apple będzie firmą współpracującą, a podstawową koncepcją było zjednoczenie pracowników w oparciu o „wspólną wizję”.

„Na tym polega przywództwo: mieć wizję i móc ją wyrazić tak, aby ludzie wokół ciebie mogli ją zrozumieć i osiągnąć konsensus w sprawie wspólnej wizji” – powiedział Jobs w wywiadzie udzielonym w połowie lat 80.

To podejście oparte na współpracy było widoczne w całej historii Apple, ponieważ Jobs od dawna twierdził, że jego firma jest „największym start-upem” na świecie.

„Na szczycie firmy panuje niesamowita praca zespołowa, co przekłada się na niesamowitą pracę zespołową w całej firmie” – powiedział Jobs w wywiadzie udzielonym w 2010 roku na konferencji D8. „Praca zespołowa polega na zaufaniu innym, że wykonają swoją część, bez konieczności ciągłego patrzenia na nich”.

Rekrutuj właściwych ludzi

Jobs był odpowiedzialny za duże inwestycje i udział w rekrutacjach w Apple. Chciał ludzi, którzy są „niezwykle świetni w tym, co robią”, ale „niekoniecznie tych doświadczonych profesjonalistów”.

Jobs potrzebował pracowników i menedżerów, którzy wiedzieli, co Apple może zrobić z technologią, i chcieli udostępnić ją „wielu osobom”.

„Najlepsze, co się dzieje, to gdy masz podstawową grupę dziesięciu wspaniałych ludzi” – powiedział Jobs w wywiadzie udzielonym w połowie lat 80. „To samokontrola, kogo wpuszczasz do tej grupy. Dlatego uważam, że najważniejszą pracą kogoś takiego jak ja jest rekrutacja”.

Wersja tej historii pierwotnie opublikowana na Fortune.com 1 stycznia 2025 r.

Więcej o Steve’ie Jobsie:

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł