Komentarze dyrektora generalnego Nvidii, Jensena Huanga, na temat środowej telekonferencji dotyczącej wyników jego firmy za czwarty kwartał mogą pewnego dnia zostać zapamiętane jako szczyt bańki na sztuczną inteligencję: klasyczny moment, który ma miejsce w każdej bańce, kiedy arogancja i oszukiwanie samego siebie biorą górę nad zdrowym rozsądkiem.
Gdyby tak się nie stało, oznaczałoby to, że począwszy od 2026 r. Stany Zjednoczone rozpoczęły jedną z największych i najbardziej bezprecedensowych ekspansji gospodarczej w historii.
To scenariusz, w który Huang wyraźnie wierzy. Jego środowa wiadomość dla inwestorów: Ogromne wydatki Big Tech na technologię sztucznej inteligencji, zwłaszcza chipy Nvidia, jeszcze się nie skończyły. „Ten nowy sposób przetwarzania danych nie cofnie się” – powiedział, a firmy „będą od tego momentu budować te możliwości i odtąd nadal się rozwijać”.
Nvidia odnotowała absolutnie pomyślne wyniki w ostatnich trzech miesiącach 2025 roku, gdy popyt na jej chipy AI gwałtownie wzrósł. Przychody wzrosły oszałamiająco o 73% do 68,1 miliarda dolarów, a Nvidia podała, że sprzedaż w bieżącym kwartale wzrośnie aż o 200%.
Jeśli po tych heroicznych wynikach akcje Nvidii zwyżkują o mniej niż 1%, dzieje się tak dlatego, że w grę wchodzi zasadniczy problem. Ponad połowa przychodów Nvidii pochodzi od pięciu wielkich „hiperskalatorów” — czyli Google’ów i Amazonek na świecie (Nvidia nie wymieniła bezpośrednio nazw pięciu firm, ale łatwo zgadnąć, kim są) — które gorączkowo kupują jak najwięcej chipów graficznych Nvidia, aby przechowywać je w budowanych przez siebie ogromnych centrach danych AI.
Wiele z tych przedsiębiorstw zajmujących się hiperskalem obiecało w tym roku podwoić swoje wydatki inwestycyjne w związku z budową większej liczby centrów danych. Meta, która w 2025 roku wydała na inwestycje 72 miliardy dolarów, planuje w tym roku wydać aż 135 miliardów dolarów. Google podał, że wyda do 185 miliardów dolarów, w porównaniu z 91 miliardów dolarów rok wcześniej. W sumie duzi producenci hiperskali planują w tym roku nakłady inwestycyjne o wartości prawie 700 miliardów dolarów.
Oczywiste pytanie brzmi: jak długo to może trwać? Ci hiperskalownicy już wydają większą część swoich ogromnych wolnych przepływów pieniężnych i zaciągają długi, aby sfinansować rozbudowę infrastruktury sztucznej inteligencji. Jeśli ta grupa pięciu firm będzie co roku podwajać wydatki kapitałowe, przewidujemy wydatki na poziomie 2,8 biliona dolarów do 2028 r. i 5,6 biliona dolarów do 2029 r.
Analitycy z Wall Street podczas środowych telekonferencji dotyczących wyników zapytali Huanga o to. Jak trwałe jest to naprawdę? Czy pozostałe 50% klientów Nvidii pomoże utrzymać wydatki na infrastrukturę AI? Jakie rodzaje rzeczywistych aplikacji i zastosowań będą napędzać popyt na całą tę nową infrastrukturę sztucznej inteligencji?
Huang analizował logikę nieustannych wydatków tak spokojnie i pewnie, jak profesor wyjaśnia uczniowi proste zadanie matematyczne.
„Jeśli się nad tym zastanowić i powiedzieć: «No cóż, świat inwestował od 300 do 400 miliardów dolarów rocznie w klasyczne obliczenia, a teraz sztuczna inteligencja już tu jest, a ilość potrzebnych mocy obliczeniowych jest 1000 razy większa…
„Zatem ilość mocy wytwórczych tokenów, jakiej potrzebuje świat, znacznie przekracza 700 miliardów dolarów” – kontynuował. „Jestem prawie pewien, że nadal będziemy generować tokeny i odtąd będziemy nadal inwestować w moc obliczeniową”.
Jeśli chodzi o aplikacje, niedawny szum wokół agentów AI i narzędzi takich jak Open Claw już powoduje nową falę popytu. „Agent AI osiągnął punkt zwrotny i dosłownie wydarzyło się to w ciągu ostatnich 2 lub 3 miesięcy” – powiedział Huang. Dodał, że po agentowej sztucznej inteligencji pojawi się fizyczna sztuczna inteligencja, ponieważ nowe modele sztucznej inteligencji zostaną zintegrowane z robotyką i sprzętem produkcyjnym.
„Sztuczna inteligencja jest tutaj. Sztuczna inteligencja nie cofa się. Odtąd sztuczna inteligencja będzie tylko lepsza” – powiedział Huang.
Innymi słowy, impreza dopiero się zaczyna, a muzyka jeszcze się nie skończy. Przynajmniej nie w uszach Huanga.

