Thursday, February 26, 2026

Jamie Dimon twierdzi, że społeczeństwo powinno zacząć przygotowywać się na przeniesienie stanowisk pracy w oparciu o sztuczną inteligencję: „Teraz nadszedł czas, aby zacząć o tym myśleć” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Jamie Dimon chce, aby społeczeństwo zaczęło martwić się utratą miejsc pracy spowodowaną sztuczną inteligencją, zanim faktycznie to nastąpi.

Doświadczony dyrektor generalny JPMorgan Chase powiedział inwestorom na wtorkowym wydarzeniu firmowym, że firmy i rządy powinny już teraz rozpocząć przygotowania do poradzenia sobie z zakłóceniami w pracy, jakie może spowodować sztuczna inteligencja.

„Nie przewiduję, że może to stanowić problem. Mówię tylko, że teraz jest czas, aby zacząć myśleć o tym, co zrobić, jeśli tak się stanie” – powiedział Dimon.

W charakterystycznie dosadny sposób prezes dodał, że JPMorgan nie zamierza chować głowy w piasek, jeśli chodzi o transformację AI. Dla kontrastu, powiedział, bank agresywnie wdraża sztuczną inteligencję i ma już model LLM, z którego korzysta tygodniowo 150 000 osób.

Jednak dzięki wzrostowi produktywności generowanemu przez sztuczną inteligencję JPMorgan prawdopodobnie będzie zatrudniać mniej osób w ciągu najbliższych pięciu lat, powiedział Dimon w zeszłym miesiącu na spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Chociaż Dimon martwi się, jak społeczeństwo zareaguje na exodus pracowników wysiedlonych przez sztuczną inteligencję, dba o to, aby JPMorgan nie został zaskoczony. W rzeczywistości firma podejmuje kluczowe kroki, aby przygotować się na transformację opartą na technologii, wraz z planami „ogromnych przesunięć”, które, jak twierdzi, są już w toku.

„Wycofaliśmy ludzi ze sztucznej inteligencji” – powiedział Dimon – „i oferujemy im inną pracę. Zwykle są dobrze wyszkoleni i bardzo utalentowani, a nawet dobrzy w niektórych rzeczach”.

Szerszą obawą jest jednak to, co się stanie, jeśli to zaburzenie zaskoczy społeczeństwo. Dimon zilustrował swój punkt widzenia hipotetycznym scenariuszem, o którym wspomniał wcześniej w Davos. Teoretycznie pojazdy autonomiczne mogłyby z dnia na dzień zastąpić 2 miliony kierowców ciężarówek w Stanach Zjednoczonych, ratując życie, zmniejszając koszty paliwa i zmniejszając zużycie dróg.

Dimon stwierdził jednak, że korzyści nie przewyższają szerszych kosztów związanych z jednoczesną eliminacją tych stanowisk pracy. Co stanie się z kierowcami ciężarówek, którzy z dnia na dzień zobaczą, jak ich sześciocyfrowe dochody znikną i będą musieli zadowolić się pracą wymagającą niższych kwalifikacji, za którą płaci się ułamek tego, co wcześniej zarabiali, zastanawiał się Dimon.

„Mówiłem: «To naprawdę zła rzecz, cywilizowana rzecz. Czy jako społeczeństwo powinniśmy się z tym pogodzić?». „Nie sądzę” – powiedział.

Odpowiedzią jest stopniowe wprowadzanie zmian i zapewnienie społeczeństwu czasu na przystosowanie się. To nie pierwszy raz, kiedy Dimon wysyła tę wiadomość. W Davos stwierdził, że wpływ sztucznej inteligencji na pracę „może działać zbyt szybko dla społeczeństwa” i dodał, że z zadowoleniem przyjąłby rządowy zakaz masowych zwolnień ze sztucznej inteligencji, „jeśli będziemy musieli to zrobić, aby uratować społeczeństwo”. Powiedział także, że samorządy powinny oferować zachęty dla firm, aby przekwalifikowywały pracowników.

Jednak we wtorek Dimon dał jasno do zrozumienia, że ​​sztuczna inteligencja zrewolucjonizuje biznes. Zauważył, że choć wyniki tej technologii mogły nie w pełni ujrzeć światło dzienne, JPMorgan głęboko zintegrował sztuczną inteligencję ze swoimi operacjami i planuje być na czele tej zmiany.

„Myślę, że najtrudniejszą do zmierzenia rzeczą zawsze były projekty technologiczne” – powiedział. „To prawda przez całe moje życie. To prawda także przez całe moje życie: technologia wszystko zmienia”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł